Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odmówiła zgody na realizację budowy drogi S-19 na odcinku przebiegającym przez nasz teren. Poseł Robert Tyszkiewicz uspokaja - wszystko jest pod kontrolą.
Temat budowy drogi S-19 i obwodnicy Siemiatycz powrócił przed wyborami, miał być kartą przetargową poprzedniego rządu. Podlasie odwiedzili wtedy i minister Maria Wasiak, i sekretarz Paweł Olszewski, samorządowcy zbierali podpisy, poseł Robert Tyszkiewicz chwilę przed wyborami ogłosił, że jego rząd podpisał program budowy m.in. tej drogi. Niestety, na początku listopada okazało się, że GDOŚ nie wyraziła zgody na budowę drogi, tłumacząc decyzję "przedłożeniem niekompletnego materiału dowodowego, co uniemożliwiło ustalenie stanu faktycznego sprawy w zakresie wpływu planowanego przedsięwzięcia na elementy środowiska przyrodniczego, w tym w szczególności na obszary chronione w ramach sieci Natura 2000 oraz na cele środowiskowe dla właściwej Jednolitej Części Wód Powierzchniowych, a także nieprawidłowo przeprowadzone analizy akustyczne. Inwentaryzacja przyrodnicza miała bardzo słabą jakość merytoryczną" jak tłumaczyła Monika Jakubiak - Rososzczuk - rzecznik prasowy GDOŚ.
Poseł na Sejm RP Robert Tyszkiewicz w związku z tą decyzją i jak twierdzi - w związku z nieprawdziwymi informacjami jakoby drogi miało w ogóle nie być, wydał oświadczenie. Zapewnia, że budowa S19 rozpocznie się planowo w 2018 r., a co do naszego fragmentu drogi pisze:
- W związku z wydaną przez Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska decyzją o niewydaniu zgody na realizację inwestycji budowy drogi ekspresowej S19 na odcinku Ploski-Chlebczyn chcę podkreślić, że decyzja ta dotyczy jedynie konkretnego wniosku środowiskowego, złożonego przez Oddział GDDKiA w Białymstoku w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska 14 listopada 2012 r. Po trzech latach przedstawione wówczas dokumenty, dotyczące oddziaływania tej inwestycji na środowisko, są już nieaktualne - stąd decyzja. Nie powinna mieć ona jednak żadnego wpływu na terminowe wybudowanie drogi ekspresowej S19 w woj. podlaskim.
Poseł Tyszkiewicz pisze też, że "Decyzje podjęte przez Rząd RP oraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju we wrześniu i październiku 2015 r., dotyczące budowy drogi ekspresowej S19 przez województwo podlaskie, pozostają bez zmian. Trasa ta jest wpisana do Krajowego Programu Budowy Dróg na lata 2014-2020, ogłoszony też został przetarg na wykonanie Studium Ekonomiczno-Techniczno-Środowiskowego.
- Właśnie ten dokument rozwiąże powstały obecnie problem - pozwoli na zaktualizowanie dokumentacji środowiskowej dla WSZYSTKICH ODCINKÓW planowanej drogi i umożliwi GDDKiA złożenie nowego wniosku także na odcinek Ploski-Chlebczyn. Podjęte przez rząd decyzje dają więc GDDKiA pełną możliwość zakończenia prac dokumentacyjnych i uzyskania niezbędnych zezwoleń w terminie, tj. do 2018 roku. Jako podlaski poseł zamierzam stać na straży tej inwestycji, aby wszystkie zaangażowane w proces inwestycyjny instytucje wywiązały się ze swoich zobowiązań – podjęte decyzje umożliwiają im bowiem rozpoczęcie budowy drogi ekspresowej S19 w woj. podlaskim w 2018 roku.
Oburzonych "niespełnioną obietnicą" i "picem wyborczym" uspokaja burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz:
- Od dziesięcioleci czekamy na obwodnicę miasta i przebudowę drogi S19. O realizację tego projektu zabiegali moi poprzednicy, wywodzący się z różnych środowisk politycznych. Ja kontynuuję ich pracę i monitoruję sprawę na bieżąco. Z informacji które posiadam wynika, że odmowa wydania decyzji środowiskowej, po 3 latach prowadzonego postępowania przed RDOŚ i GDOŚ, nie wpłynie znacząco na realizację zadania, a z pewnością nie oznacza rezygnacji z tej inwestycji. 22 października ogłoszono przetarg na aktualizację dokumentacji środowiskowej - m.in. na wykonanie nowej, całorocznej inwentaryzacji przyrodniczej, jakiej wymagają teraz zmienione przepisy. Zaktualizowana dokumentacja pozwoli złożyć nowy wniosek o uzyskanie decyzji środowiskowej, w II kwartale 2017 roku. Przy odpowiednim zaangażowaniu wszystkich organów uczestniczących w postępowaniu przygotowawczym i inwestycyjnym można przeprowadzić przetarg wyłaniający wykonawcę w systemie Projektuj i buduj w 2018 roku. Mam nadzieję, że obecny rząd spełni swoje przedwyborcze obietnice w zakresie przyspieszenia terminów budowy, a opozycja nie pozwoli mu o tym projekcie zapomnieć. Stawką bowiem jest nie tylko dalszy rozwój przedsiębiorczości, szansa na pobudzenie gospodarki i podniesienie dostępności i atrakcyjności turystycznej Siemiatycz i okolic, ale przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców naszego miasta.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze