Nie chodzi tutaj o orkiestrę na Titanicu, która grała do końca, ale marnie skończyła. Nowi orkiestranci to drużyna Żubra Drohiczyn. Jej występ w niedzielę 18 sierpnia zakończył się happy endem. Żubr Drohiczyn na swoim boisku wygrał z Rudnią Zabłudów 3:2. Należy dodać, że drohiczynianie dopiero zaczynają gę w lidze okręgowej. Sezon 2023/2024 zakończył się awansem.
O zwycięstwie zadecydowała się 94 minuta. Na prawe skrzydło dostał piłkę Łosicki. Zrobił to, co od niego się wymaga, włączył turbo, minął obrońcę i zacentrował po ziemi do Łukasza Radziszewskiego.
Temu nie wypadało się pomylić, bo do bramki było ok. 5 metrów. Rozpędzony wpakował piłkę obok bezradnego bramkarza. I kolejne 3 punkty zainkasował Żubr. Bo tydzień wcześniej wygrał na wyjeździe z Pomorzanką Sejny, nie do wiary, aż 2:6.
Radość wśród kibiców była ogromna. Nie było do śmiechu po pierwszych 45 minutach, a właściwie aż do 52 minuty. Rudnia wówczas prowadziła 0:2. I zanosiło się na straty. Nawet w postaci 3 punktów. Widoczna w oddali chmura powodowała że było duszno i może to skutkowało, że wielu piłkarzy szczególnie gości zaczynało „oddychać rękawami”. I zaczęły się mnożyć niecelne podania. Bo trzeba przyznać, pierwsza odsłona spotkania była z lekką przewagą zabłudowian. Oni częściej znajdowali się pod bramką gospodarzy, więcej było kreowania gry. Niemniej w drugiej połowie w Rudni zamilkły basy, fortepian i coś tam jeszcze, co skutkowało, że instrumenty Żubra były donośniejszymi.
Trzeba było czekać do 72 minuty, aby młody Damian Sikora tak uderzył z wolnego przy słupku, że golkiper gości zareagował w momencie gdy piłka była już w siatce. Cztery minuty później, w 78 minucie, sędzia bez VAR dopatrzył się ręki w polu karnym i podyktował karnego. A Sikora bezbłędnie wykorzystał jedenastkę. Już wówczas radośnie było na trybunach, wszak remis oznaczał 1 ważny punkt. Potem sędzia doliczył 4 minuty, które skutkowały tym, że Łosicki zaszalał na prawym skrzydle. Ale o tym już było na początku artykułu. Warto jeszcze wspomnieć o pięknym uderzeniu z 35 metrów Grzegorza Sielewonowskiego. Mogła być piękna bramka, skończyło się rzutem rożnym po interwencji bramkarza.
Przed meczem odbyła się uroczystość. Na stadion zawitał prezes Podlaskiego Związku Piłki Nożnej Sławomir Kopczewski. Wręczył piłkarzom i działaczom Żubra medale z okazji awansu do Klasy Okręgowej. Oberwało się też burmistrzowi Wojciechowi Borzymowi, który także został odznaczony za działalność na rzecz rozwoju piłki nożnej w Drohiczynie.
Następny mecz Żubr zagra z Narwią Choroszcz 24 sierpnia na wyjeździe.
Żubr: Przemysław Zalewski, Sylwester Tararuj, Krzysztof Krasowski, Kamil Radziszewski, Bartosz Demiańczuk (55 Grzegorz Sielewonowski), Marcel Kintop (77 Jakub Czmut), Łukasz Radziszewski, Dominik Zagubień (75 Marcin Lewandowski), Dominik Sikora, Krystian Dawidziuk, Daniel Barwiejuk (70 Dominik Łosicki). Rez.: Filip Buśko, Konrad Buśko, Patryk Moczulski, Damian Twarowski, Kamil Osmólski. Trener Krystian Dawidziuk.
|
IV liga - II kolejka Reklama
17 sierpnia: Ruch Wysokie Mazowieckie - Czarni Czarna Białostocka 6:2, Clovin Orlęta Czyżew - KS Wasilków 1:7, Tur Bielsk Podlaski - Hetman Skłodowski Tykocin 1:2; 18 sierpnia: Sparta 1951 Szepietowo - Promień Mońki 0:2. Klasa okręgowa - II kolejka 17 sierpnia: GKS Gródek - Cresovia Siemiatycze 1:1; 18 sierpnia: Pionier Brańsk - Sparta Augustów 1:2, Puszcza Hajnówka - Pomorzanka Sejny 2:2, Sokół 1946 Sokółka - MKS Mielnik 2:1, Żubr Drohiczyn - Rudnia Zabłudów 3:2. Następne mecze Reklama
IV liga - III kolejka 23 sierpnia: Ruch Wysokie Mazowieckie - Orzeł Kolno 18.30; 24 sierpnia: Warmia Grajewo - Sparta 1951 Szepietowo 16.00, KS Wasilków - Tur Bielsk Podlaski 17.00. W tabeli prowadzi KS Wasilków. Klasa okręgowa - III kolejka 24 sierpnia: Cresovia Siemiatycze - Sokół 1946 Sokółka 17.00, Narew Choroszcz - Żubr Drohiczyn 16.00, Rudnia Zabłudów - Puszcza Hajnówka 15.00; 25 sierpnia: MKS Mielnik - Pionier Brańsk 17.00. W tabeli prowadzą SKY Białystok i Żubr Drohiczyn mające po 6 punktów. Reklama
Redakcja nie odpowiada za ewentualne zmiany w rozgrywkach, które może dokonać PZPN. JP |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze