Burmistrz Zbigniew Radomski chce zakazać pływania łódkami i skuterami wodnymi o napędzie motorowym po siemiatyckich zalewach.
Na początku sierpnia burmistrz skierował pismo do rady powiatu siemiatyckiego, w którym pisze: "Zwracam się z prośbą o rozważenie możliwości wprowadzenia uchwałą rady powiatu zakazu używania jednostek pływających o napędzie motorowym w celach rekreacyjnych, na terenie siemiatyckich zalewów, bądź też na powierzchni publicznych zbiorników wodnych na terenie powiatu siemiatyckiego. Zalewy siemiatyckie istnieją od lat 70. ubiegłego wieku. Tworzone były z myślą o rekreacji i wypoczynku mieszkańców Siemiatycz oraz odwiedzających nas gości. Obecnie funkcjonują tam kąpieliska, na brzegach zalewów gnieżdżą się i mają swe stanowiska lęgowe ptaki. Zalewy są również użytkowane przez wędkarzy. Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką powierzchnię zalewów proszę o podjęcie w trybie art. 116 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska stosownej uchwały. W załączeniu pozwalam sobie przesłać przygotowany projekt uchwały.".
Przewodniczący rady powiatu podczas ostatniej sesji poinformował radnych o otrzymanym piśmie. Być może będzie to tematem obrad podczas kolejnej sesji, ale po konsultacjach ze stroną miejską. Czy o pomyśle burmistrza cokolwiek wiedzą radni miasta Siemiatycze? Trudno powiedzieć dlaczego ma być wprowadzony ten zakaz, wszak tłumu pływających łódek i skuterów u nas na zalewach jak dotychczas nie widziałem. Może tak sprecyzować i stworzyć nowy regulamin dotyczący tych zbiorników? Jak dobrze się wczytać, to pierwsze zdanie burmistrza zaprzecza trochę drugiemu. Z jednej strony zbiorniki dla rekreacji, ale trzeba w pewien sposób ją ograniczać. Chociaż i tak jest ograniczona ze względu na zły stan wody w zalewie. Kąpią się tylko odważni. A może tak ściągnąć były statek "MS Siemiatycze" i zwodować go na dużym zalewie? Wówczas będziemy mieli jedną, słuszną miejską jednostkę niepływającą o napędzie motorowym.
Komentarze