W 2015 roku Siemiatycze liczyły 14.684. mieszkańców. Dziesięć lat temu było ich o 494 więcej. Jakie jeszcze zmiany demograficzne zaszły w ciągu ostatniej dekady?
Starzejemy się
Największą różnicę możemy zauważyć w grupie nastolatków między 15 a 19 rokiem życia. Ich liczba w porównaniu z 2005 rokiem spadła o 655 osób. Natomiast największy wzrost odnotowano w grupie między 55 a 59 rokiem życia. Przybyły 642 osoby. Zwiększa się także liczba seniorów w wieku siedemdziesięciu lat oraz starszych. Dziś mieszka ich na terenie gminy o 286 więcej, niż dziesięć lat temu. Grupą wiekową, która stosunkowo najmniej zmieniła swoją liczebność, są ludzie w wieku 35-39 lat. Tutaj różnica z tendencją wzrostową wynosi zaledwie 11 osób.
Jeszcze rok temu ludność w wieku produkcyjnym stanowiła 66,1% ogółu mieszkańców, to o 1,7% więcej niż w 2005 roku. Znacznie wzrosła liczba ludzi w wieku poprodukcyjnym. W 2005 roku stanowili oni 12,3%, a w 2015 już 18,1%. Niestety, największą różnicę (7,5%) widać w grupie wieku przedprodukcyjnego. Tutaj nastąpił spadek z 23,3% do 15,8%. Na 100 mężczyzn przypada obecnie 110 kobiet. Dziesięć lat temu było ich 108.
Być może dlatego
…liczba aktów małżeństw wydawanych przez USC zmalała o ok. 12%. Dwa związki małżeńskie zawarto w plenerze. Śluby z cudzoziemcami nie były popularne. Rok temu odbył się tylko jeden - z obywatelką Wielkiej Brytanii. Malejąca liczba zawieranych małżeństw nie przeszkadza jednak wzrostowi liczby wydawanych aktów urodzeń. W porównaniu do 2005 roku, było ich o ok. 15% więcej. Jeśli chodzi o akty zgonu, ich liczba zmalała o ok. 24%. Co oznacza, że mieszkańcy gminy żyją dłużej.
Wydanie aktu przez USC nie oznacza, że dana osoba jest mieszkańcem/ mieszkanką miasta. Rejestrowane są również osoby zamieszkujące powiat (np. w przypadku nagłego zgonu, bądź porodu i przewiezieniu takich osób do szpitala). Możliwe są także transkrypcje, czyli wpisanie zagranicznego aktu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego, na wniosek osoby zainteresowanej. Rok temu dotyczyło to 51 aktów urodzenia, 7 aktów małżeństwa i 8 aktów zgonu.
Lena, Maja i Julia – to najpopularniejsze imiona, jakie w 2015 roku rodzice nadawali córkom, wśród chłopców najwięcej było Szymonów, Kacprów i Antonich.
Dziesięć lat temu najczęściej nadawanymi imionami żeńskimi były: Katarzyna, Anna, Wiktoria. Męskimi natomiast: Aleksander, Bartłomiej, Mikołaj, Kacper, Jakub, Paweł.
Eleni Kryńska, /na podst. danych GUS./, infografika EK, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze