O tę kwestię na ostatniej sesji dopytywał radny Jan Hyndza:
- Co z kanalizacją na ul. 11 listopada, z oczyszczalnią i biogazownią? Czy zdaje egzamin?
Odpowiadający na interpelację burmistrz Siniakowicz sugerował, że prawdopodobnie jeszcze w tej kadencji uda się popchnąć to, co niemożliwe było przez kilkadziesiąt lat. Nieco więcej informacji pojawiło się w wypowiedzi prezesa PK, Bogusława Zduniewicza:
- Na dziś w moim rozumieniu jest dość mocne światełko w tunelu, oczywiście przy dalszym zaangażowaniu władz miasta w budowanie relacji z GDDKiA. Podjąłem decyzję o zleceniu opracowania map do celów projektowych. Przewidzianych jest do podłączenia od 61 do 65 posesji. Inwestycja będzie musiała być wykonana nową technologią – przewiertów. To dobra technologia i wcale nie spowoduje wzrostu kosztów wykonania 1 metra kanalizacji, bo nie niszczy nawierzchni, chodników, a to też ważne. Wymaga to oczywiście jeszcze wiele pracy, zarówno ze strony PK, jak i władz miasta. Wszystko, póki co, będzie w rękach GDDKiA. Jeśli uzyskamy pozwolenie na wejście, wówczas będziemy mogli mówić o jakimś sukcesie i o historycznym przełamaniu jakiejś bariery niemożności sięgającej wielu lat.
Własny prąd przez 8 godzin
Aktualnie biogazownia produkuje od 1200 do 1400 metrów sześc. biogazu o niezłej zawartości metanu. Daje to średnio 8-10 godzin pracy na dobę kogeneratora na pełnej mocy, 190 kW na godzinę.
- Dlaczego nie 14 godzin czy nie 20? Bo problemem w naszej biogazowi, a i oczyszczalni, jest brak towaru spowodowany tym, że sztandarowa instytucja, która produkowała metanotwórcze ścieki z przemysłu rolno-spożywczego, w porównaniu do okresu z roku ubiegłego, daje nam od 20 do 25 w porywach 28% tych ścieków. A założenia były na tym robione. Zatem problemem jest brak towaru. Jeśli będzie towar, nie będzie problemu w zrealizowaniu tego, co zakładaliśmy pierwotnie. Na dziś przez 8-10 godzin nie czerpiemy prądu z PGE, tylko mamy własny – wyjaśniał Zduniewicz.
Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze