Reklama

Czujnik dymu i czujnik tlenku węgla - obowiązkowy element wyposażenia domów.

Symulacje pożaru wykazują, że od spięcia elektrycznego w opiekaczu, do pełnego pożaru pomieszczenia, mija ok. 7 minut. 7 minut to szacunkowy czas dojazdu Straży Pożarnej w Warszawie, gdzie jest gęste rozmieszczenie jednostek. Jeśli mieszkasz daleko do jednostki straży, to uratowanie siebie, najbliższych, czy dobytku, zależy od szybkości reakcji na powstałe zagrożenie.

      W szybkim wykryciu zagrożenia pomaga montaż w pomieszczeniu czujnika dymu. Zanim przyjedzie straż, mamy bowiem kilka minut na samodzielną walkę z żywiołem, który w pierwszej fazie pożaru można zwalczyć  np. przy użyciu domowej gaśnicy, czy  na wyprowadzenie z pomieszczeń naszych najbliższych. 

      Według badań Ipsos, zleconych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w 2016 r., aż 41 % badanych zadeklarowało, że umie rozpoznać czad. O zgrozo: aż 53 % spośród ankietowanych twierdziło,  że czad można rozpoznać po zapachu[1].

Reklama

      Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji  z dnia 21 listopada 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, wprowadziło nowe obowiązki w wyposażeniu pomieszczeńRozporządzenie wprowadziło obowiązek montażu autonomicznych urządzeń do wykrywania dymu i tlenku węgla. Czujki dymu i tlenku węgla są obligatoryjne w nowych inwestycjach od 23 grudnia 2024 r., w hotelach od 30 czerwca 2026 r., a w domach i mieszkaniach od 1 stycznia 2030 r. Czujki tlenku węgla musimy zamontować we wszystkich pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego.

     Tlenek węgla

Reklama

    Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, to bezbarwny i bezwonny silnie trujący gaz. Tlenek węgla jest nieco lżejszy od powietrza, przez co łatwo się z nim miesza  i w nim rozprzestrzenia. Powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw np. drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty węgla, ropy czy propanu, poprzez brak odpowiedniej ilości tlenu do pełnego spalenia paliwa. Potencjalnym źródłem czadu w pomieszczaniu może być kominek, gazowy podgrzewacz wody, piec węglowy, gazowy lub olejowy, czy kuchenka gazowa.

     Tlenek węgla, po dostaniu się do organizmu poprzez układ oddechowy, wchłaniany jest do krwioobiegu, gdzie wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen[2].

Reklama

     Przyjmuje się, że przebywając w pomieszczeniu w którym stężenie  tlenku węgla wynosi ok.  60-240 mg/m3, po paru godzinach będziemy odczuwać ból głowy. W stężeniu ok. 900-1000 mg/m3, po 2 godzinach możemy dostać zapaści, lub utracić przytomność.  Przy stężeniu wynoszącym 15000 mg/m3,  w przeciągu 1-3 minut następuje zgon[3].

     Jakie są objawy zatrucia tlenkiem węgla, gdy jego stężenie w powietrzu nie jest jeszcze bardzo duże?

     Początkowe objawy zatrucia  czadem, takie jak bole głowy, zaburzenia równowagi, nudności i wymioty, drętwienie i osłabienie mięśni kończy, osłabienie ogólne, czy kołatanie serca i bóle w klatce piersiowej, mogą być mylone z infekcją grypopodobną, zatruciem pokarmowym, czy infekcją wirusową.

Reklama

     Na ciężkie objawów zatrucia, przy dużym stężeniu czadu w powietrzu, wskazują: senność, apatia, przyspieszone tętno i oddech, oraz utrata przytomności[4].

    Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, że będziemy mieli do czynienia z ofiarą zaczadzenia, to pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to otworzyć okna i drzwi, w celu usunięcia trującego gazu z pomieszczenia. Dopiero po usunięciu gazu z pomieszczenia można wynieść zaczadzonego na świeże powietrze. Jeśli wejdziemy do pomieszczenia, w którym jest duże stężenie tlenku węgla, bez aparatu tlenowego, sami szybko staniemy się jego ofiarą.

Reklama

     Ze statystyk pożarów w budynkach mieszkalnych od 1 stycznia do 2 października 2024 r. strażacy interweniowali 20409 razy. 1430 osób odniosło obrażenia, a 173 osoby straciły życie. W związku z emisją tlenku węgla, w analogicznym okresie strażacy interweniowali 3237 razy. 861 osób uległo podtruciu, a 26 osób straciło życie[5].

     W Powiecie Siemiatyckim w 2024 r. odnotowano 788 zdarzeń, z czego 139 dotyczyło pożarów.

        Tabela nr 1 Liczba zdarzeń odnotowanych przez Komendę Powiatowej Straży Pożarnej w  Siemiatyczach w 2024 r.

Reklama

Lp.

Gmina

Zdarzenia ogółem

[%]

Pożary

[%]

Miejscowe zagrożenia

[%]

Alarmy Fałszywe

[%]

1.

Siemiatycze- miasto

192

24,37

30

21,58

136

22,22

26

70,27

2.

Drohiczyn

110

13,96

23

16,55

85

13,89

2

5,41

3.

Dziadkowice

64

8,12

18

12,95

43

7,03

3

8,11

4.

Grodzisk

58

7,36

4

2,88

54

8,82

0

0,00

5.

Mielnik

78

9,90

16

11,51

61

9,97

1

2,70

6.

Milejczyce

43

5,46

8

5,76

34

5,56

1

2,70

7.

Nurzec Stacja

72

9,14

15

10,79

54

8,82

3

8,11

8.

Perlejewo

43

5,46

7

5,04

36

5,88

0

0,00

9.

Siemiatycze - gmina

128

16,24

18

12,95

109

17,81

1

2,70

 

Razem

788

 

139

 

612

 

37

 

 

 

     Czy jest sposób na zapobieganie zagrożeniom i jaki jest w tym udział OSP?

Reklama

     Program „Czujka dymu pod każdą strzechą” jest realizowany przez wszystkie, chętne ochotnicze straże pożarne w Polsce. Program  ma na celu poprawę bezpieczeństwa pożarowego przede wszystkim na terenach wiejskich, poprzez zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych i poszkodowanych w pożarach.

     Głównymi działaniami w ramach Programu są „Domowe Testy Bezpieczeństwa Pożarowego”, opcjonalnie połączone z montażem czujek dymu w domach mieszkańców. Program to także  wieloaspektowe akcje edukacyjno-profilaktyczne (realne i wirtualne), adresowane do różnych grup wiekowych i społecznych.

Reklama

„     Domowe Testy Bezpieczeństwa Pożarowego” są przeprowadzane w oparciu o dedykowaną stronę internetową www.testbezpieczenstwa.pl

Montaż czujnika dymu, fot. OSP Sobiatyno

      Na 162 jednostki biorące udział w Programie „Czujka dymu pod każdą strzechą”, cztery są z województwa podlaskiego. OSP Sobiatyno, jest jedną z tych czterech jednostek naszego województwa i jako jedyną z naszego powiatu. Dzięki udziale w Programie, OSP Sobiatyno otrzymało od koordynatora projektu, p. st. bryg. rez. Roberta Klonowskiego, kilka czujek dymu. Pan Robert Klonowski jest jednym z pionierów prewencji społecznej w Polsce, który ideę „Domowych Testów Bezpieczeństwa Pożarowego”, przywiózł z Anglii już w 2009 roku[6]. Otrzymane czujniki zostaną bezpłatnie zamontowane przez naszych strażaków, mieszkańcom wskazanym przez p. Sołtys Annę Chwesewicz.  W akcję zaangażował się też Wójt Gminy Milejczyce p. Sebastian Sawicki, który wsparł finansowo działania Statutowe OSP Sobiatyno, a w zamian OSP zobowiązało się zakupić i zamontować klika czujników mieszkańcom Gminy Milejczyce. W akcję naszej straży pożarnej, włączył się również p. Kamil Jackowicz, dystrybutor czujników z rodzinnej firmy Aisko. Firma Aisko jest pierwszym partnerem, który przystąpił do Programu „Czujka dymu pod każdą strzechę” i aktywnie wspomaga uczestników programu, wykonując szkolenia z obsługi urządzeń, czy też przekazując sprzęt jednostkom, aby mogły montować go mieszkańcom swoich miejscowości.  Realizacja montażu czujników możliwa jest dzięki posiadanym uprawnieniom jednego z naszych druhów OSP Sobiatyno, który w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej  Państwowego Instytutu Badawczego, uzyskał odpowiednie kwalifikacje do montażu autonomicznych czujników tlenku węgla, dymu, ciepła i gazu.

Reklama

     Działanie czujnika

     Czujnik dymu, czy czujnik tlenku węgla, po wykryciu zagrożenia włącza alarm dźwiękowy o sile co najmniej 85 dB, co możemy porównać do hałasu wytworzonego przez przejeżdżający pociąg, czy ciężarówkę. Niektóre czujniki mają też sygnalizację wizualną.  Szybkie wykrycie zagrożenia pozwala na podjęcie działań, które mogą zapobiec tragedii. Alarm czujnika powiadomi nas o początku pożaru, który można jeszcze ugasić samemu, lub o wystąpieniu stężania tlenku węgla, które nie jest jeszcze śmiertelne. Według danych z Komendy Głównej PSP, w 2023 roku, instalacje wykrywania pożarów w budynkach mieszkalnych  ujawniły  218 pożarów[7].

Reklama

     Na co zwrócić uwagę kupując czujnik dymu, lub tlenku węgla?

       Czujniki dymu powinny mieć widoczny znak CE. Na czujniku powinna być naniesiona norma EN 14604:2005 (+AC:2008), nazwa lub znak firmowy producenta, lub dostawcy, data produkcji, lub numer partii. Warto też upewnić się jak jest zasilana czujka, czy mamy baterie wbudowane, czy wymienne. W przypadku baterii wbudowanych, po okresie gwarancji, należy wymienić cały czujnik.

Czujnik dymu – oznakowanie czujnika – materiał Aisko

Czujnik tlenku węgla

 

Czujniki tlenku węgla, powinny mieć widoczny znak B, gdyż wprowadzone są do obrotu na podstawie Ustawy o wyrobach budowlanych. Na czujniku powinna być naniesiona norma PN-EN 50291-1:2018+AC:2021. Wszystkie pozostałe dane, oraz sposób weryfikacji zasilania, są identyczne jak w przypadku czujnika dymu. Czujniki tlenku węgla mogą być używane jako urządzenia wolnostojące[8]. Warto też pamiętać, że czujnik czadu można wziąć ze sobą na biwak, czy na inny wyjazd, gdy jedziemy do miejsc, w których nie jesteśmy pewni prawności urządzeń grzewczych.

Porada praktyczna dotycząca właściwego umiejscowienia montażu czujnika:

Jeśli czujka wyje bez przyczyny, nie odkładajcie jej do szuflady. Może została niewłaściwie zamontowana, np. w miejscu w którym coś zakłóca pracę jej detektora. Nie bez przyczyny tak dużą uwagę na szkoleniu, poświecono właściwemu montażowi czujników. Czasami wystarczy przewiesić urządzenie w odpowiednie miejsce, aby właściwe reagowało na zagrożenia. Pamiętajcie, że lepiej dziesięć razy sprawdzić fałszywy alarm, niż raz doprowadzić do realnego zagrożenia.

UWAGA KONKURS!

Dzięki zaangażowaniu firmy Aisko w działania OSP Sobiatyno, mamy do rozdania 3 czujniki dymu  wraz z montażem! Co musisz zrobić?
       

       1. Polubić stronę na FB Ochotnicza Straż Pożarna Sobiatyno Link do strony

 https://www.facebook.com/people/Ochotnicza-Stra%C5%BC-Po%C5%BCarna-Sobiatyno/61572719457143/

       2. Polubić i skomentowac post, zachęcając innych czytelników do montażu czujników dymu i czadu (Link do postu

 https://www.facebook.com/61572719457143/posts/pfbid02BCgdcPPjPWiwMTLxebDQVRunhRJvA8upnJNm6igMBYXoCyu89ekwcUiQBYh2QYDLl/?app=fbl

       Wybierzemy 3 najlepsze komentarze - jeśli Twój wpis będzie wśród wygranych, a miejsce montażu będzie w odległości do 50 km w linii prostej od remizy OSP Sobiatyno, to otrzymasz od naszej OSP również montaż gratis. Jeśli mieszkasz daleko, to wyślemy czujnik pocztą.
Wpisów można dokonywać do 2 kwietnia. Rozstrzygniecie konkursu w dn. 7 kwietnia. 

Regulamin konkursu:

https://drive.google.com/file/d/1_zGatufBJWDeMapsxcnF01wgV0q4X8rp/view?fbclid=IwY2xjawJIH8hleHRuA2FlbQIxMAABHdL2HYZfq7VeB9wAegnSqpulqTZr9376Jy_cMc9O5eQD6d-gHGfHWfRYHA_aem_fC5huz5bSpp8Lo_8stKfNw

Mariusz Pietraszko
Członek Zarządu OSP Sobiatyno

 


[1] Robert Śliwiński. Montaż i konserwacja autonomicznych czujek tlenku węgla, dymu, ciepła i gazu

[2] https://www.gov.pl/web/kwpsp-gdansk/tlenek-wegla-czad

[3] https://www.gov.pl/web/kmpsp-plock/tlenek-wegla

[4] Robert Śliwiński. Montaż i konserwacja …

[5] Tamże

[6] https://iwop.wp.mil.pl/artykuly-archiwalne/penomocnik-szefa-wop-ds-wspopracy-z-wojskami-sojuszniczymi/

[7] Marcin Wilczyński. Montaż i konserwacja autonomicznych czujek dymu i tlenku węgla – zajęcia praktyczne c.d.

[8] Kamil Jackowicz. Autonomiczne zabezpieczenia przeciwkożarowe.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/03/2025 23:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama