Feralny piątek, 15 grudnia, na drogach. Zaczęło się nocą na drodze Rogawka - Korzeniówka w gminie Siemiatycze. Kierowca forda sierry, jadąc z nadmierną prędkością w kierunku Rogawki, wpadł na skarpę.
Najprawdopodobniej auto wjechało w kałużę. Kierujący stracił wtedy panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i uderzył w skarpę. Nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu - to przyczyna kolizji ze skrzyżowania ulic Świerkowej i Kasztanowej w Siemiatyczach. Do zdarzenia doszło przed godz. 14.00. Zawinił kierowca forda fiesty, mieszkaniec Chełma, który jadąc Kasztanową, nie zatrzymał się i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu Świerkową polonezowi. Na szczęście nikt nie ucierpiał, za to uszkodzone zostały oba samochody. Sprawcę kolizji policja ukarała mandatem. Z kolei ok. godz. 16.10 w Kajance potrącony został mieszkaniec tej wsi. Mężczyzna wszedł prosto pod koła nadjeżdżającej od strony Nurca Stacji toyoty, z prawej strony kierującego. Poszkodowany doznał obrażeń ciała. Kierowca był trzeźwy. Również do potrącenia doszło ok. godz. 17.40 na wjeździe z ulicy Ciechanowieckiej na Plac Jana Pawła II w Siemiatyczach. Kierowca renaulta potrącił na przejściu dla pieszych prawidłowo idącą kobietę. Kobieta doznała ogólnych potłuczeń ciała, kierowca był trzeźwy. Uczestnicy zdarzenia to mieszkańcy Siemiatycz. Na zdjęciu kolizja ze skrzyżowania ulic Kasztanowej i Świerkowej w Siemiatyczach. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze