Siódme miejsce po jesiennej rundzie rozgrywek zajmuje COKiS Ciechanowiec w tabeli podlaskiej klasy okręgowej, grupy I. W grupie rywalizuje 14 zespołów. W 13 meczach ciechanowiecka drużyna zdobyła 20 punktów, notując 6 zwycięstw, 2 remisy i 5 porażek. Bramki: 24 - 28.
Wyniki: 1:2 z Rudnią Zabłudów, 1:1 z Krypnianką Krypno, 1:4 z Husarem Nurzec, 3:2 z Koroną Dobrzyniewo, 0:3 z Pionierem Brańsk (walkower), 1:6 z Kolejarzem Czeremcha, 6:0 z Promilem Białystok, 3:1 z Iskrą Narew, 2:1 z Pasją Kleosin, 1:1 z Turem II Bielsk Podlaski, 3:1 z Orlętami Czyżew, 2:1 z Hetmanem Białystok, 0:5 z LZS Narewka.
Strzelcy: Sękal (6), Jurek (5), Myszczuk (3), Binaś (2), Kostrzyński (2), Łukasiuk (2), Świerżewski, D. Murawski, Olędzki, K. Murawski - po 1.
- Czy sytuacja w tabeli po zakończonej rundzie jesiennej jest satysfakcjonująca?
- Bardzo satysfakcjonująca - mówi Bogdan Olędzki, trener COKiS-u. - Sięgając pamięcią do początku sierpnia, czyli końca okresu przygotowawczego, nie wiedziałem jeszcze na kogo z zawodników mogę liczyć, więc sytuacja była nieciekawa. Owszem, jakiś kształt kadry już miałem, oparty w większości na graczach z poprzednich sezonów, jednak za dużo było niewiadomych. A czekała nas wyższa kategoria rozgrywek niż przed rokiem, czyli poprzeczka wyżej zawieszona i większe wymagania. Na szczęście na bólu głowy się skończyło, bo kadra ułożyła się i w efekcie jesienią wypadliśmy nieźle. Wierzyłem w drużynę, bo między innymi od tego jest trener, ale moje optymistyczne scenariusze odnośnie naszej postawy nie zakładały aż tak wysokiej pozycji w tabeli. Jak na nasze możliwości, z którymi przystępowaliśmy do rozgrywek, takie miejsce w tabeli brałbym w ciemno. Gdyby nie odebrane nam punkty za wygrany mecz z Pionierem Brańsk, bylibyśmy jeszcze wyżej.
- O co będziecie grać wiosną?
- O to samo, co jesienią - o jak najlepszą lokatę w tabeli.
- Lider z Zabłudowa jest raczej poza zasięgiem wszystkich drużyn. Chyba, że doświadczy kataklizmu.
- Raczej nie doświadczy. Nie mówię, że nie bylibyśmy zadowoleni z awansu, ale tak naprawdę chyba jeszcze nie pora na to. Podlaska czwarta liga jest wyrównana, jednocześnie silna. Rywalizacja w tej lidze wymaga większego wkładu niż w okręgówce - przede wszystkim sportowego i finansowego. Mam nadzieję, że w przyszłości faktycznie uda nam się powalczyć o czwartą ligę, ale teraz będziemy skupiać się na przede wszystkim na tym, aby nie stracić aktualnej pozycji w tabeli, bo jest bardzo dobra. Ale sport nie byłby sportem, zaś trener trenerem, gdyby nie walczyło się o wyższe cele i nie miało ambicji. Jeśli sezon skończymy przynajmniej oczko wyżej niż nasza aktualna pozycja będzie jeszcze lepiej. Jednak wszystko zweryfikuje boisko, dyspozycja zawodników, a przede wszystkim stan kadry.
- Jesienią COKiS zanotował 6 meczów z rzędu bez porażki, w tym 5 zwycięstw. Takiej passy chyba nie było w "A" klasie.
- Faktycznie, trafiła nam się seria. Analizowałem rezultaty wszystkich zespołów w naszej lidze. Wynika, że tylko trzy drużyny - lider z Zabłudowa, Kolejarz Czeremcha i Narewka zanotowały taką lub większą passę. Ale wśród pozytywnych aspektów naszego grania są i negatywne, które niejako zweryfikowały nasze możliwości. To wysokie porażki z Kolejarzem i Narewką.
- Personalia? Stan kadry na wiosnę?
- Nie powinno być większych zmian, aczkolwiek na tym poziomie rozgrywek trudno o stuprocentowe rokowania. Znaczących ubytków nie powinno być. Wielką niewiadomą są jednak kontuzje. Jeśli zaś chodzi o personalia za jesień, trzeba pochwalić wszystkich za wkład, zaangażowanie, dobrą postawę. Dodam, że jesienią graliśmy bez naszego snajpera Rafała Olszewskiego, który przeszedł do Sparty Szepietowo.
- Od kiedy przygotowania do wiosennych rozgrywek?
- Przygotowania zaczniemy na początku lutego meczem kontrolnym z Zorzą Sterdyń, ale wszystko będzie zależało od stanu kadry, jaką będę miał w tym okresie do dyspozycji. Do rozpoczęcia rozgrywek, ostatniego weekendu marca, zespół powinien być już przygotowany. A zaplanowaliśmy jeszcze sparringi z: Victorią Jedwabne, KS Sokoły, Jabłonianką Jabłonna Lacka, Orlętami Czyżew i Spartą II Szepietowo.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze