Konie arabskie, fryzyjskie, pociągowe i do tego bryczki, powozy – to wszystko można było zobaczyć 17 sierpnia w Ciechanowcu. Tego dnia odbyły się IX Podlaskie Zawody w Powożeniu Zaprzęgami. Poza tym można było przejechać się bryczką, posłuchać zespołów regionalnych oraz wiwatów i salw armatnich bractwa kurkowego.
Pięknym powozem przyjechał Edward Tymiński z Tymianki Adamy: - Odżyły stare dzieje. Sympatyczne, miłe. Każdy ma samochód, ale i koni coraz więcej. Powóz, którym tutaj przyjechałem, kupiłem synowi na wesele. To nie zabytek, ale współcześnie robiony. Piękny, prawda? Konie to miłość z dziada pradziada. Ojciec chował i dziadek. Dziadek dla wojska, pod siodło. A ja mam konie piękne, rasy fryzyjskiej. Trudno znaleźć tutaj takie.
Organizatorem zawodów byli: Wojewódzki Związek Hodowców Koni w Białymstoku, Jeździecki Klub Sportowy „Gepard” i Łomżyńsko – Drohickie Bractwo Kurkowe w Ciechanowcu.
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze