Od 2000 roku szkoła we wsi Winna Chroły stała pusta i ulegała dewastacji. W latach 2009-2010 została odremontowana i dzisiaj mieści się w niej nietypowe muzeum.
Historię szkoły przybliżył nam Antoni Mosiewicz, kierownik działu etnograficznego i budownictwa wiejskiego Muzeum w Ciechanowcu. - Szkoła podstawowa w Winnie Chrołach funkcjonowała od 1921 r. Wpierw w mieszkaniach wynajętych od miejscowych rolników. W 1934 r. otrzymała drewniany budynek przeniesiony ze wsi Skórzew, z poddaszem, na którym było mieszkanie nauczyciela. Mieszkańcy się wówczas opodatkowali na ten cel - około 200 zł od rodziny, czyli równowartość 2 krów. W szkole uczyły się dzieci z miejscowości: Trzaski, Kułaki, Bujenka, Winna Wypychy, Winna Chroły, Winna Poświętna i Winna Wilki. Przed wojną, zanim wprowadzono reformą jędrzejewiczowską, w tej szkole były klasy 1-4, a po niej klasy 1-7. Placówka funkcjonowała też w czasie okupacji sowieckiej w latach 1939-1941, zaś w czasie okupacji niemieckiej była zamknięta. Do swojej działalności wróciła od roku szkolnego 1944-1945, kiedy te tereny zajęła Armia Czerwona. Szkołę zamknięto decyzją władz gminy w 2000 roku. - Co się działo po zamknięciu? - Od 2000 roku szkoła stała pusta. Była przez miejscową łobuzerię dewastowana. Zniszczono sporo pomocy naukowych, część zdążyliśmy uratować, przenosząc do muzeum. W latach 2009-2010 firma pana Morzy z Ciechanowca dokonała generalnego remontu. Strych zaadaptowano na pomieszczenia hotelowe dla studentów, którzy przyjeżdżają do muzeum co roku w czasie wakacji. Na parterze oprócz toalet są udostępnione: hall, korytarz i 5 sal klasowych. W nich mieści się wystawa stała. Zwiedzającym szkołę udostępnione są sale szkolne, jedna z wyposażeniem z lat 30., druga z 60. XX wieku. Klasy są wyposażone w najdrobniejszych szczegółach. Leżą zeszyty i książki z epoki, wiszą mapy. Manekiny nauczycieli oraz uczniów ubrane stosownie do epoki, a także skórzana dyscyplina do wbijania wiedzy do głowy. Na ławkach kałamarze, stalówki, ołówki, drewniane piórniki, płócienne worki, w których książki nosiły młodsze dzieci oraz dziewczęta, a także tornistry dla chłopców. Są też pomoce naukowe. Dzienniki szkolne do obejrzenia w sali historii szkoły. Między nimi leży plan lekcji na rok szkolny 1939/1940 z naniesionymi ołówkiem poprawkami sowieckiego komisarza. Wykreślił przedmioty, które nie pasowały do nowej ideologii.
Ponadto zwiedzający mogą zobaczyć pokój nauczycielski, mieszkanie nauczyciela umeblowane stosownie do wystroju przełomu lat 60/70. Oddzielna sala poświęcona została historii szkoły. Jest to hołd mieszkańcom Winnej. W okolicach 1 listopada szkołę odwiedziło ponad 150 osób. Byli to przede wszystkim dawni uczniowie i ich rodziny, które przyjechały na groby bliskich. W korytarzu znajduje się szafka na buty oraz wieszak, zaś na ścianach korytarza wiszą odnowione autentyczne dyplomy z tej szkoły. - A eksponat, który najbardziej państwa zaskoczył? - W czasie przeglądania ogromnej ilości zeszytów, znaleźliśmy wypracowanie ucznia, obecnie księdza diecezji drohiczyńskiej, ks. Pełszyka. Jako uczeń 6 klasy opisał Winne w przyszłości. Oto cytat z tego wypracowania: "Plany rozbudowy sięgają roku 2000. W planie jest budowa kina, wielkiego pawilonu z artykułami spożywczymi i gospodarczymi, nowego gmachu pocztowego, muzeum, ZOO, wielkiej mleczarni, pływalni krytej, lodowiska, kawiarni, wesołego miasteczka, wielkiej bazy maszynowej." Zakończył to stwierdzeniem "Będzie tu ładnie i wesoło." Z planów tego chłopca udało się nam zrealizować muzeum. - Kto się zajmował przygotowaniem wystawy? - Ja opracowałem scenariusz wystaw - odpowiada pan Antoni Mosiewicz. - Duże zasługi w jej przygotowaniu mają pracownice działu etnograficznego naszego muzeum: Ania Uszyńska, Jola Jarocka, Magdalena Żygoń i Joanna Pachoł. Materiały gromadziliśmy opierając się na zbiorach działu historycznego i etnograficznego muzeum, na eksponatach ze szkoły w Winnej i z innych zlikwidowanych szkół w gminie Ciechanowiec. Dużo rzeczy nam dali byli uczniowie szkoły w Winnej. W dalszym ciągu będziemy gromadzili obiekty. - Czym wyróżnia się ta szkoła na tle innych tego typu obiektów w Polsce? - Jest to jedyna w Polsce tego typu wystawa stała. W skansenach bywają klasy szkolne w jednej izbie, a np. w Sanoku w skansenie jest szkoła przeniesiona. Zaś nasza szkoła mieści się tam, gdzie stała. Takiej wystawy stałej nie ma w kraju. Aby zobaczyć wystawę w Szkole Podstawowej w Winnej, należy skontaktować się z Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu i umówić wizytę. Wszystkich serdecznie zapraszamy.
Sylwia Tofiluk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot ST.
Komentarze