W ostatnich dniach w Siemiatyczach pojawiły się plotki, że burmistrz Zbigniew Radomski został wyprowadzony przez funkcjonariuszy CBA z urzędu miasta w kajdankach. Następnie miał być przewieziony do prokuratury w Białymstoku. Byli tacy, którzy zarzekali się, że widzieli to na własne oczy.
- Burmistrz otrzymał od nas pisemne wezwanie do stawienia się w prokuraturze. Nie był zatrzymywany przez funkcjonariuszy CBA - mówi prokurator Adam Kozub z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. - Przesłuchanie miało miejsce w naszej jednostce pod koniec października. Wówczas postawione zostały zarzuty. Termin postępowania został aktualnie przedłużony do połowy grudnia. Są już prowadzone końcowe czynności w tej sprawie. Raczej nie należy się spodziewać kolejnego przedłużenia terminu. A więc na początku grudnia prokurator podejmie decyzje o przedstawieniu aktu oskarżenia i przekazaniu sprawy do sądu.
Komentarze