Reklama

Bug - stan alarmowy przekroczony

19/04/2013 22:58

W Ciechanowcu rzeka Nurzec nie stanowi już żadnego zagrożenia powodziowego, w ostatnim tygodniu strażakom pozostało tylko zlikwidować skutki podstopień, wypompować wodę z zalanych piwnic. Gorsza jest sytuacja na Bugu.

Oto stan poziomu Bugu na podstawie wodowskazu znajdującego się pod mostem między Tonkielami, gm. Drohiczyn, a Frankopolem, gm. Jabłonna Lacka, sprawdzany codziennie ok. godz. 7.00: 15 kwietnia (poniedziałek) - 318 cm, 16 kwietnia (wtorek) - 326 cm, 17 kwietnia (środa) - 338 cm, 18 kwietnia (czwartek) - 351 cm.

Reklama

Przypominamy - stan ostrzegawczy wynosi 250 cm, alarmowy 350 cm.

Piątek, 19 kwietnia

Tadeusz Wołosiński z Drohiczyna, pracownik regionalnego zarządu gospodarki wodnej: - Dziś mamy 361 cm, co oznacza, że stan alarmowy Bug przekroczył o 11 cm. Średnio rzeka podczas doby ostatnio przybierała o 10 cm. I jeszcze przybierze, bo nadal w naszą stronę idzie fala kulminacyjna. Prognozujemy, że Bug przybierze jeszcze 20 - 25 cm. Obecnie w górnej części rzeki, konkretnie okolicach Włodawy woda już zaczyna opadać. Na dniach, prawdopodobnie w weekend, fala kulminacyjna i na szczęście ostatnia przyjdzie do nas. Jeśli rzeka nie przekroczy na naszym terenie poziomu 400 cm, nic nam nie grozi, żadne domy i posesje nie powinny być zalane. Będzie najwyżej zalanych więcej piwnic. Jeśli rzeka przekroczy na naszym terenie 400 cm, sytuację będzie można uznać za powodziową. W tej chwili w górnej części rzeki pozalewanych jest setki hektarów pól, dróg, łąk. Szacujemy, że u nas na dziś woda zalała ponad sto hektarów gruntów rolnych i nieużytków w bliskim sąsiedztwie rzeki, na odcinku od Niemirowa w gminie Mielnik do okolic Głodów w gminie Perlejewo.

Reklama

Michał Walendziuk od spraw obronnych i ochrony przeciwpożarowej w urzędzie w Mielniku: - Na dziś woda podeszła pod jeden dom w Wajkowie i jeden w Maćkowiczach, pobudowanych za blisko rzeki. W Niemirowie i Osłowie rzeka na razie jest w bezpiecznej odległości od domostw. Mamy za to dużo rozlewisk po polach i łąkach.

Zaś w Mielniku woda zalała część kilku posesji, bez budynków, przy ul. Brzeskiej - przy wjeździe od strony Osłowa. Zalała też drogę lokalną ciągnącą się między rzeką a posesjami i główną płytą boiska - wzdłuż ulicy Brzeskiej, boczne boisko, Topolinę.

Reklama

Sylwester Zgierun, inspektor ds. gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i obrony cywilnej w urzędzie w Drohiczynie: - W przypadku naszej gminy zawsze mamy zagrożone cztery wsie: Tonkiele, Chutkowice, Chrołowice i Bużyski. Obecnie woda nie zagraża mieszkańcom tych miejscowości. Zalała jedynie na naszej gminie ok. 150 hektarów łąk, pól i nieużytków, ponad 20 metrowy odcinek drogi gruntowej w Chutkowicach, fragment drogi lokalnej w Bużyskach. Na niektórych docinkach Bug ma nawet 300 metrów szerokości.

Roman Kasprowicz, inspektor ds. Obronnych Obrony Cywilnej i Zarządzania Kryzysowego w starostwie w Łosicach: - Dziś robiliśmy tzw. rekonesans terenów nad rzeką, począwszy od wsi Borsuki w gminie Sarnaki poza gminę Korczew. Stan jest następujący: woda zalała dziesiątki, a może i setki hektarów pól oraz łąk i położne blisko lasy. Wdarła się też jakieś dwa metry za ogrodzenie na teren ośrodka wypoczynkowego "Urocza" w Serpelicach, podtopione są ogródki działkowe i domki na Koloni Mierzwice w gminie Sarnaki. Na razie nie ma żadnych zagrożeń powodziowych dla miejscowości nadbużańskich po południowej stronie Bugu.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama