Reklama

Boćki - Ostatni sezon wykopalisk w Dubnie

03/09/2012 23:21
16 sierpnia odwiedziłam stanowisko archeologiczne w Dubnie, w gminie Boćki. Rozmawiałam z Haliną Karwowską, kierownikiem prowadzonych od początku sierpnia badań, a jednocześnie również kierownikiem działu archeologicznego Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, oraz z innymi osobami pracującymi tam na miejscu. Wykopaliska prowadzone są w sierpniu, aby umożliwić rolnikom, właścicielom pól, terminowe zabiegi agrotechniczne.

          Tegoroczne prace wykopaliskowe poprzedzone zostały serią badań nieinwazyjnych, tj. analizami umożliwiającymi wgląd pod powierzchnię ziemi bez konieczności użycia łopaty. Uzyskane w ten sposób dane pozwoliły na zlokalizowanie skupisk anomalii stanowiących prawdopodobne pozostałości budynków nieistniejącego już założenia rezydencyjno - folwarcznego, należącego od XVI wieku do rodu Iwana Sapiehy - pierwszego wojewody podlaskiego. Badania geomagnetyczne stanowiły podstawę do wytyczenia serii wykopów, mających w założeniu dać szansę na uchwycenie nierozpoznanych dotychczas reliktów budynków. Na chwilę obecną nie można określić funkcji odkrytych w czasie dotychczasowych badań podmurówek. Będzie to możliwe dopiero po zakończeniu badań terenowych i chociażby wstępnym opracowaniu pozyskanego w czasie badań materiału zabytkowego, na który składają się głównie fragmenty naczyń glinianych, kafli piecowych, przedmiotów szklanych czy pojedynczych monet. Jeden z takich numizmatów z roku 1837 znaleziono w trakcie mojej wizyty na stanowisku.
          Jak dowiedziałam się od pani Karwowskiej tegoroczne badania są ostatnim sezonem badań wykopaliskowych. Planowane jest podsumowanie dotychczasowych prac badawczych prowadzonych w Dubnie. Efekty tych działań zawarte zostaną w publikacji naukowej zawierającej rys historyczny miejsca, opis prowadzonych prac badawczych, analizę znalezionych reliktów budynków, opracowanie przedmiotów zabytkowych oraz ilustracje w postaci fotografii i rysunków.

          Dofinansowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego książka ma się ukazać w połowie 2013 roku. Jej wydaniu towarzyszyć będzie wystawa muzealna prezentujące wyniki czteroletnich prac archeologów w Muzeum Podlaskim w Białymstoku, muzeum w Bielsku Podlaskim, a możliwe, że także w Boćkach.
          W tegorocznych badaniach, poza Haliną Karwowską uczestniczą: Katarzyna Rusin z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, Aleksander Andrzejewski, doktoranci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, a także miejscowi pracownicy fizyczni. Rozmawiałam z Łukaszem Reczulskim, doktorantem archeologii z Łodzi o tym, jak mu się pracuje na Podlasiu.
          - Mam z Podlasia zawsze pozytywne wrażenia. Byłem tu już wcześniej przy okazji badań archeologicznych prowadzonych w Mielniku czy Trzciance i zawsze lubię wracać w te strony. Coś, co zawsze mnie wyjątkowo urzeka, to stada bocianów, u nas nie ma ich tak dużo jak tutaj. Zdecydowanie Podlasie to taka „inna” romantyczno - mickiewiczowska Polska. Ludzie tu też są bardzo mili, jak państwo Nina i Eugeniusz Góralczykowie z Dubna, u których mamy bazę noclegową.
          A czy kuchnia również przypadła Panu do gustu?

          - Zdecydowanie tak. Bardzo smakowała mi babka i kiszka ziemniaczana i na pewno przepis zabiorę dla swojej rodziny.

          Joanna Lange, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JL

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama