Coraz częściej na sesjach rad gmin sołtysi i radni i pytają o odszkodowania za szkody wyrządzone przez bobry. Wiedzą, że mogą się o nie ubiegać. Nie wiedzą jednak co konkretnie robić, do kogo zgłaszać się, jaki wniosek zdobyć, skąd go wziąć itd. Również na sesjach od razu otrzymują od urzędników odpowiedzi, najczęściej takie: „wszystko jest w Internecie”„
Mało pieniędzy Wypłatami odszkodowań za straty wyrządzone w województwie podlaskim przez zwierzęta chronione (bobry, żubry, wilki) zarządza Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku.W 2010 r. takie szkody kosztowały na Podlasiu ok. 2,3 mln zł, z czego większość została przeznaczona właśnie na szkody bobrowe. Co roku szkód bobrowych jest tak wiele, że pieniądze przeznaczone na te odszkodowania kończą się zwykle już w czerwcu. W ubiegłym roku podlascy rolnicy złożyli ponad 1.300 wniosków, co kosztowało 1,8 ml zł. Kwoty odszkodowań były różne, zależne od wysokości strat wyrządzonych przez bobry. Według RDOŚ w Białymstoku do największych szkód dochodzi na terenie powiatów: białostockiego, monieckiego, sokólskiego i suwalskiego, coraz częściej siemiatyckiego. Ostatecznością jest odstrzał Regionalna Dyrekcja w Białymstoku podaje, że w Polsce żyje jest około 45.000 bobrów, z czego aż 1/3 w województwie podlaskim. Tak duże zagęszczenie powoduje, że i szkody wyrządzane przez bobry właśnie w naszym województwie są największe. Bobry budują tamy, które przyczyniają się do zalewania pól i łąk, niszczą także drzewa. Szczególnie kosztowne jest niszczenie przez nie grobli stawów, bo przerwaną groblą ucieka narybek. Ale z drugiej strony bobry są pożyteczne i pozytywnie wpływają na przyrodę. - Zdajemy sobie sprawę, że szkody wyrządzane przez bobry drogo kosztują rolników, dlatego próbujemy pomóc na różne sposoby. Nie tylko wypłacamy odszkodowania, ale przede wszystkim staramy się zapobiegać szkodom: odławiamy bobry i przenosimy je w inne, niekonfliktowe miejsca, np. do rezerwatów, montujemy w tamy specjalne rury, które obniżają poziom wody i przeciwdziałają podtopieniem – mówi Małgorzata Wnuk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. Jednak w powiecie siemiatyckim do takich działań daleko. Ostatecznością jest zgoda na odstrzał. I w tym kierunku poszedł burmistrz Drohiczyna. Mieszkańcom gminy Drohiczyn bobry tak ostatnio dały się we znaki, że gmina złożyła do RDOŚ w Białymstoku wniosek o ich odstrzał. Efekt – zgoda na odstrzał 28 sztuk. - Chodzi głównie o miejscowości nadbużańskie w naszej gminie. Straty powodowane przez te zwierzęta są coraz większe. Bobry odstrzelą przyjezdni myśliwi w terminie do końca września – powiedział nam burmistrz Wojciech Borzym. Zgoda na odstrzał 28 bobrów w gminie Drohiczyn jest na razie pierwszym takim wnioskiem w województwie. Już jeden rolnik chce odszkodowania - Wnioski za szkody wyrządzone przez bobry w drzewostanie można składać przez cały rok. Zaś dotyczące zalania łąki szacowane są przez naszych specjalistów w okresie wegetacyjnym - dlatego najlepiej, by poszkodowani składali je w okresie zbioru pokosu siana, tj. maj – wrzesień. Leży to w interesie samych rolników, bo jest to czas, kiedy szkody są najlepiej widoczne. Zimą śnieg zasłania szkody i nie można realnie oszacować strat – mówi Małgorzata Wnuk. Do 7 lutego podlascy rolnicy złożyli 23 wnioski o odszkodowania za szkody bobrowe, w tym 1 z powiatu siemiatyckiego. Jaka będzie pula środków z tego tytułu na ten rok? - Nasza polityka wypłacania odszkodowań polega na jak najszybszych wypłatach rolnikom. Ale na podstawie ubiegłych lat możemy powiedzieć, że potrzeby są duże, a budżet na odszkodowania zwykle kończy się w połowie roku. Mając na uwadze potrzebę zadośćuczynienia rolnikom - jako RDOŚ regularnie występujemy do Ministerstwa Finansów o przyznanie na ten cel środków z rezerwy budżetowej. Gdy środki zostają przyznane, bezzwłocznie wypłacamy je rolnikom. Rok 2010 był wyjątkowy, bo udało nam się spłacić do końca roku wszystkie odszkodowania. Mamy nadzieję, że podobnie będzie w tym roku i ostateczna kwota zamknie się sumą ponad miliona zł – wyjaśnia Małgorzata Wnuk. Procedura realizacji odszkodowania jest taka: po wpłynięciu wniosku pracownik RDOŚ weryfikuje go pod względem formalnym (czy dołączone są wymagane dokumenty). Gdy wniosek jest zasadny i nie ma braków formalnych, pracownik RDOŚ ustala telefonicznie termin oględzin szkód. Kiedy podanie zostaje rozpatrzone odmownie, wnioskodawca również jest o tym informowany pisemnie. - Zdarza się w niektórych przypadkach, że komisja na miejscu, na podstawie pozostawionych śladów ocenia, że szkoda nie jest wyrządzona przez bobry, lecz przez inne zwierzę. W takim wypadku wnioskodawca jest także o tym informowany na miejscu, podczas spisywania protokołu – wyjaśnia rzecznik. W ubiegłym roku z powiatu siemiatyckiego do RDOŚ w Białymstoku wpłynęło 15 wniosków. Dało to kwotę ok. 10.000 zł. Wymagane dokumenty Aby złożyć wniosek trzeba również mieć: fragment mapy ewidencyjnej z działką, na której wystąpiła szkoda, aktualny wypis z rejestru gruntów, umowę dzierżawy (jeśli dzierżawimy działkę), w przypadku szkód wyrządzonych w obwałowaniach stawów rybnych pozwolenie na budowę lub pozwolenie wodno – prawne, oświadczenie o numerze rachunku bankowego lub wskazanie innej formy zapłaty odszkodowania, oświadczenie o osobistym prowadzeniu gospodarstwa rolnego, potwierdzonego przez wójta (burmistrza) w przypadku, gdy działka lub działki na której wystąpiła szkoda nie przekracza 1 ha powierzchni, oświadczenie o prowadzeniu działu specjalnego produkcji rolnej. Wniosek dostępny jest na stronie internetowej RDOŚ w Białymstoku w zakładce poradnik klienta oraz w naszej redakcji. Komórka organizacyjna obsługująca sprawę odszkodowań za szkody bobrowe: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, Wydział Ochrony Przyrody i Obszarów Natura 2000, ul. Dojlidy Fabryczne 23, 15 - 554 Białystok, godziny urzędowania: poniedziałek, środa, czwartek, piątek w godz.: 7.30 - 15.30, wtorek w godz. 8.00 - 16.00, tel. (85) 740 69 81 wew. 20. Miejsce składania dokumentów: sekretariat Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku, pok. nr 2, tel. (85) 740 69 81 w 10, fax. (85) 740 69 82, e-mail: [email protected] Nam też zależy A co pani rzecznik na odpowiedzi typu „wszystko jest w internecie”? - Nam również zależy, by informacja o odszkodowaniach, procedurze składaniu wniosków i wymaganych dokumentach dotarła do jak najszerszej liczby rolników. Dlatego już na początku tego roku przesłaliśmy do wszystkich podlaskich gmin specjalną instrukcję dotyczącą postępowania w przypadku szkód wyrządzonych przez bobry – odpowiada Małgorzata Wnuk. Jeśli dotarły, trzeba chyba odkurzyć szuflady?
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze