Reklama

Zdarzenia 998

31/12/2013 18:22

Bocian w Boćkach

27 grudnia mieszkańcy Bociek zgłosili bociana chodzącego po ulicach i posesjach tej miejscowości. Miejscowi ochotnicy złapali go i przekazali Nadleśnictwu Krynki, gdzie znajduje się przytulisko dla ptaków.

 

Śmigłowiec w Milejczycach

26 grudnia, po godz. 15.00, na boisku szkolnym w Milejczycach lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Białegostoku, po chorą osobę. Start i lądowanie zabezpieczali strażacy z Milejczyc.

 

Ratowanie krowy

25 grudnia, ok. 18.00, strażacy zostali wezwani do Oksiutycz (gm. Mielnik), gdzie w oborze na jednej z posesji krowa wpadła do szamba. Wyjeżdżały OSP Moszczona Królewska i JRG Siemiatycze. Właściciel ratował zwierzę, trzymając je na linie za rogi. Strażacy musieli poszerzyć otwór szamba kując beton i wycinając metalowe zbrojenie. Następnie opasali krowę wężem strażackim i wyciągnęli.

Reklama

 

Sadza w kominie

25 grudnia ok. 18.00 strażacy z Czarnej Wielkiej w gm. Grodzisk wyjeżdżali do palącej się sadzy w kominie w jednym z domów w swojej miejscowości. Właściciel wygasił piec jeszcze przed przyjazdem strażaków. Ratownicy przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili szczelność komina.

 

Scania w błocie

24 grudnia w Lipnie (gm. Platerów) ciężarowa scania wyjeżdżając z posesji ugrzęzła w błocie. Wyciągnął ją wóz strażacki OSP Lipno.

 

Ogień w kotłowni

21 grudnia, po godz. 9.00, straż została wezwana do Hornowa (gm. Dziadkowice), gdzie w kotłowni domu doszło do zwarcia instalacji centralnego ogrzewania. Właściciele mieszkania ugasili pożar i odłączyli prąd przed przyjazdem straży. Strażacy zaś oddymili i przewietrzyli mieszkanie.

Reklama

 

Zagrożenie życia

21 grudnia po godz. 12.00 OSP Dołubowo wyjeżdżało do mężczyzny leżącego w rowie przy drodze Dołubowo - Brzeziny Jałowięta (gm. Dziadkowice). Ze względu na niską temperaturę istniało realne zagrożenie jego życia. Nietrzeźwego mężczyznę przekazano go załodze karetki.

 

Wybuch gazu

20 grudnia ok. 8.00 w domu przy ul. Kilińskiego w Siemiatyczach wybuchł gaz. Wezwano m.in. pogotowie gazowe, straż pożarną. Przyczyną wybuchu była prawdopodobnie nieszczelność pieca centralnego ogrzewania na gaz. Na podłodze w kuchni strażacy zastali leżącą obudowę pieca. Odcięto dopływ gazu. Domownicy wyszli z domu tuż po wybuchu, nikomu nic się nie stało. Pomiary przeprowadzone przez strażaków nie stwierdziły niebezpiecznego stężenia gazu.

Reklama

 

Zatarasowany przejazd

17 grudnia OSP Mężenin usuwało drzewo tarasujące przejazd drogą na Kolonii Mężenin (gm. Platerów). Powalił je silny wiatr.

 

Pożar w warsztacie

17 grudnia, po godz. 22.00, prawdopodobnie w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej, zapaliło się jedno pomieszczenie w zakładzie mechanicznym przy ul. Białostockiej w Siemiatyczach. W porę wypchnięto jeden samochód. Strażacy ugasili pożar, rozebrali część konstrukcji warsztatu.

 

Dziwny zapach

W nocy z 16 na 17 grudnia wezwano straż pożarną do Osłowa (gm. Mielnik) do - jak określił domownik - dziwnego zapachu, w jednym z domów. Wyjechały JRG Siemiatycze i OSP Mielnik. Strażacy sprawdzili wnętrze kamerą termowizyjną i wykrywaczem wielogazowym. Zagrożeń nie stwierdzono.

Reklama

 

Znowu sadza

15 grudnia w jednym z domów w Wólce Nadbużnej (gm. Siemiatycze) paliła się sadza w kominie. Strażacy zawodowi z Siemiatycz przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili szczelność komina, poinstruowali właściciela o konieczności czyszczenia komina.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama