Reklama

Zdarzenia 998

09/12/2011 15:15

          Drzewo koło kościoła
        18 listopada strażacy z Siemiatycz jeździli do Niemirowa, by ściąć pochylone koło kościoła drzewo.

          Bobry przy Plażowej

          Do podobnego zdarzenia strażacy zawodowi wyjeżdżali w nocy z 18 na 19 listopada. Na ul. Plażowej w Siemiatyczach leżało powalone drzewo nadgryzione przez bobry. Do kolejnego powalonego przez bobry drzewa w tym miejscu trzeba było wyjeżdżać też 20 listopada.

          Pomoc załodze karetki

          19 listopada wieczorem strażacy pomagali w transporcie chorej osoby przy ul. Świętojańskiej w Siemiatyczach.

          Helikopter w Mielniku

          22 listopada po godz. 8.00 lądował w Mielniku śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Białegostoku. Start i lądowanie zabezpieczali ochotnicy z Mielnika i JRG Siemiatycze.

          Gaz

          22 listopada po południu zgłoszono wyczuwalny gaz na klatce bloku przy ul. Świętojańskiej w Siemiatyczach. Wykrywacz jednak nie wykrył gazu.

          Plama oleju na jezdni

          24 listopada przed godz. 11.00 Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza oczyszczała asfalt na ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Była na nim plama oleju, który prawdopodobnie wyciekał z przejeżdżającej ciężarówki. Plama miała ok. 10 metrów długości.

          Pomoc pogotowiu i policji

          25 listopada w Osmoli siemiatyccy strażacy pomagali policji i załodze karetki w otwarciu drzwi do domu.

          Niebezpiecz
na lampa
          Tego samego dnia strażacy z Siemiatycz wyjeżdżali do Czartajewa. Na placu szkolnym zwisała lampa. Uszkodzone zostało mocowanie.

          Sadza w kominie

          Wieczorem 25 listopada zapaliła się sadza w kominie w domu w Czartajewie, gm. Siemiatycze. Do pożaru wyjechała JRG. Strażacy wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie.

          Skutki wichury

          Od rana 28 listopada wiele jednostek usuwało skutki wichury. Łącznie strażacy zawodowi z Siemiatycz oraz ochotnicy z gmin wyjeżdżali 12 razy do powalonych na drogi drzew. W działaniach udział brały OSP: Drohiczyn, Mielnik, Moszczona Królewska, Milejczyce, Perlejewo. Jako pierwsi, o 4.30 wyjechali ochotnicy z Drohiczyna, a działania zakończyli ok. 11.00 strażacy zawodowi. Dwa wyjazdy były do zwisającej niebezpiecznie na dachach blachy w Siemiatyczach.

          Zapalił się gaz

          28 listopada, przed godz. 11.00, w bloku przy ul. Sikorskiego w Siemiatyczach ulatniał się gaz. Przyczyną była przepuszczająca uszczelka przy reduktorze. Przed przyjazdem straży doszło do zapalenia się gazu przy reduktorze. Na szczęście płomień nie był wielki. Właściciel z sąsiadem wynieśli butlę na balkon. Strażacy sprawdzili pomieszczenia czujnikiem wielogazowym i przewietrzyli mieszkanie.

          Płonący kosz

          W nocy z 29 na 30 listopada palił się kosz przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Interweniowała JRG.

          Pożar w silosie

          30 listopada w „Unipaszu” przy ul. Drohiczyńskiej w Siemiatyczach w jednym z silosów w wyniku samozapłonu zapaliły się makuchy słonecznikowe.

          Pożar próbowali ugasić pracownicy. Do akcji wyjechał dwa wozy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej. Strażacy polewali wodą zbiornik, a do wnętrza wtłoczyli pianę. Niestety spaliło się kilka ton materiału. Działania trwały ponad godzinę (na zdjęciu).

          Skutki wichury w Ciechanowcu

          28 listopada ochotnicy z Ciechanowca usuwali połamane konary leżące na jezdni, naruszone przez wichurę i niebezpiecznie zwisające na ul. Parkowej i Kościelnej w Ciechanowcu.

          Śmigłowiec z Białegostoku

          2 grudnia przy ul. Andersa w Siemiatyczach, 3 grudnia w Nowosiółkach, a 6 grudnia koło Zabłocia lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Starty i lądowania zabezpieczali strażacy zawodowi z Siemiatycz oraz ochotnicy z Milejczyc i Nurca Stacji.

          Pożary w gminie Huszlew

          W nocy z 2 na 3 grudnia palił się dom w Bachorzy w gm. Huszlew. Spaliła się część parteru i poddasze wraz z wyposażeniem. Strażakom nie udało się uratować stojącej obok domu ładowarki marki Cat. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru była wada urządzeń i instalacji elektrycznych. W akcji udział brała jednostka zawodowa z Łosic oraz ochotnicy z osp Rudka (2 wozy), Łuzki, Łosice i Huszlew.

          Spaliła się stodoła

          Tej samej nocy w Kownatach, też gm. Huszlew, wybuchł pożar stodoły drewnianej. Kiedy strażacy dojechali na miejsce, cały budynek był już objęty ogniem. Zagrożony był też znajdujące się w pobliżu sauna i drzewa. Stodoła spaliła się, a w niej betoniarka, deski i drobny sprzęt gospodarczy. Straty oszacowano na ok. 60 tysięcy zł. W akcji udział brały OSP Huszlew i JRG Łosice.

          Sadza w kominie

          4 grudnia po południu ochotnicy z Mielnika wyjeżdżali do pożaru sadzy w kominie. W domu przy ul. Sadowej wygasili piec, przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili szczelność przewodu kominowego.

          Spróchniałe drzewo

          6 grudnia w Leszczce Dużej ochotnicy z Perlejewa usunęli spróchniałe drzewo zagrażające przejeżdżającym drogą Leszczka Duża - Perlejewo.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama