Drzewo koło kościoła 18 listopada strażacy z Siemiatycz jeździli do Niemirowa, by ściąć pochylone koło kościoła drzewo.
Bobry przy Plażowej Do podobnego zdarzenia strażacy zawodowi wyjeżdżali w nocy z 18 na 19 listopada. Na ul. Plażowej w Siemiatyczach leżało powalone drzewo nadgryzione przez bobry. Do kolejnego powalonego przez bobry drzewa w tym miejscu trzeba było wyjeżdżać też 20 listopada.
Pomoc załodze karetki 19 listopada wieczorem strażacy pomagali w transporcie chorej osoby przy ul. Świętojańskiej w Siemiatyczach.
Helikopter w Mielniku 22 listopada po godz. 8.00 lądował w Mielniku śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Białegostoku. Start i lądowanie zabezpieczali ochotnicy z Mielnika i JRG Siemiatycze.
Gaz 22 listopada po południu zgłoszono wyczuwalny gaz na klatce bloku przy ul. Świętojańskiej w Siemiatyczach. Wykrywacz jednak nie wykrył gazu.
Plama oleju na jezdni 24 listopada przed godz. 11.00 Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza oczyszczała asfalt na ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Była na nim plama oleju, który prawdopodobnie wyciekał z przejeżdżającej ciężarówki. Plama miała ok. 10 metrów długości.
Pomoc pogotowiu i policji 25 listopada w Osmoli siemiatyccy strażacy pomagali policji i załodze karetki w otwarciu drzwi do domu.
Niebezpieczna lampa Tego samego dnia strażacy z Siemiatycz wyjeżdżali do Czartajewa. Na placu szkolnym zwisała lampa. Uszkodzone zostało mocowanie.
Sadza w kominie Wieczorem 25 listopada zapaliła się sadza w kominie w domu w Czartajewie, gm. Siemiatycze. Do pożaru wyjechała JRG. Strażacy wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie.
Skutki wichury Od rana 28 listopada wiele jednostek usuwało skutki wichury. Łącznie strażacy zawodowi z Siemiatycz oraz ochotnicy z gmin wyjeżdżali 12 razy do powalonych na drogi drzew. W działaniach udział brały OSP: Drohiczyn, Mielnik, Moszczona Królewska, Milejczyce, Perlejewo. Jako pierwsi, o 4.30 wyjechali ochotnicy z Drohiczyna, a działania zakończyli ok. 11.00 strażacy zawodowi. Dwa wyjazdy były do zwisającej niebezpiecznie na dachach blachy w Siemiatyczach.
Zapalił się gaz 28 listopada, przed godz. 11.00, w bloku przy ul. Sikorskiego w Siemiatyczach ulatniał się gaz. Przyczyną była przepuszczająca uszczelka przy reduktorze. Przed przyjazdem straży doszło do zapalenia się gazu przy reduktorze. Na szczęście płomień nie był wielki. Właściciel z sąsiadem wynieśli butlę na balkon. Strażacy sprawdzili pomieszczenia czujnikiem wielogazowym i przewietrzyli mieszkanie.
Płonący kosz W nocy z 29 na 30 listopada palił się kosz przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Interweniowała JRG.
Pożar w silosie 30 listopada w „Unipaszu” przy ul. Drohiczyńskiej w Siemiatyczach w jednym z silosów w wyniku samozapłonu zapaliły się makuchy słonecznikowe.
Pożar próbowali ugasić pracownicy. Do akcji wyjechał dwa wozy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej. Strażacy polewali wodą zbiornik, a do wnętrza wtłoczyli pianę. Niestety spaliło się kilka ton materiału. Działania trwały ponad godzinę (na zdjęciu).
Skutki wichury w Ciechanowcu 28 listopada ochotnicy z Ciechanowca usuwali połamane konary leżące na jezdni, naruszone przez wichurę i niebezpiecznie zwisające na ul. Parkowej i Kościelnej w Ciechanowcu.
Śmigłowiec z Białegostoku 2 grudnia przy ul. Andersa w Siemiatyczach, 3 grudnia w Nowosiółkach, a 6 grudnia koło Zabłocia lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Starty i lądowania zabezpieczali strażacy zawodowi z Siemiatycz oraz ochotnicy z Milejczyc i Nurca Stacji.
Pożary w gminie Huszlew W nocy z 2 na 3 grudnia palił się dom w Bachorzy w gm. Huszlew. Spaliła się część parteru i poddasze wraz z wyposażeniem. Strażakom nie udało się uratować stojącej obok domu ładowarki marki Cat. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru była wada urządzeń i instalacji elektrycznych. W akcji udział brała jednostka zawodowa z Łosic oraz ochotnicy z osp Rudka (2 wozy), Łuzki, Łosice i Huszlew.
Spaliła się stodoła Tej samej nocy w Kownatach, też gm. Huszlew, wybuchł pożar stodoły drewnianej. Kiedy strażacy dojechali na miejsce, cały budynek był już objęty ogniem. Zagrożony był też znajdujące się w pobliżu sauna i drzewa. Stodoła spaliła się, a w niej betoniarka, deski i drobny sprzęt gospodarczy. Straty oszacowano na ok. 60 tysięcy zł. W akcji udział brały OSP Huszlew i JRG Łosice.
Sadza w kominie 4 grudnia po południu ochotnicy z Mielnika wyjeżdżali do pożaru sadzy w kominie. W domu przy ul. Sadowej wygasili piec, przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili szczelność przewodu kominowego.
Spróchniałe drzewo 6 grudnia w Leszczce Dużej ochotnicy z Perlejewa usunęli spróchniałe drzewo zagrażające przejeżdżającym drogą Leszczka Duża - Perlejewo.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze