Reklama

Kronika 997

14/11/2011 14:06
          Straty na ponad 3 tysiące
          W nocy z 20 na 21 października doszło do kradzieży z włamaniem do stodoły przy ul. Wodociągowej w Nurcu Stacji. Włamywacze poradzili sobie ze skoblem od kłódki. Zabrali 8 metrów 4-żyłowego przewodu oraz aluminiową pokrywę z półkami od kontenera. Straty wyceniono na ok. 3.200 zł.

          Skradzione świerki

          22 października zgłoszono policji kradzież drzewa z lasu w pobliżu wsi Brzeziny Janowięta w gminie Dziadkowice. Ktoś wyciął 6 świerków, a zabrał 5. Drzewo jest warte ok. 2.000 zł. Sprawę prowadzą policjanci z posterunku w Dziadkowicach.

          Kradzież prądu

          Od 25 października trwa dochodzenie w sprawie kradzieży prądu w Augustynce, gm. Nurzec Stacja. Przestępstwo wykryli pracownicy zakładu energetycznego. Na jednej z posesji było nielegalne podłączenie z pominięciem licznika. Na razie nie wiadomo, ile wyniosły straty na szkodę PGE.
          Nietrzeźwi i z zakazem prowadzenia

          W dniach od 21 do 26 października policjanci zatrzymali czterech kierowców, którzy mieli ponad pół promila alkoholu. Najbardziej pijanym spośród nich okazał się 51-letni mieszkaniec gminy Siemiatycze zatrzymany 26 października ok. godz. 19.30 w Skiwach Dużych. Jechał rowerem. Wynik – 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Poza tym wpadali: 22 października ok. 23.10 kierowca opla na ul. Żerczyckiej w Nurcu Stacji (1,9 promila), w nocy z 22 na 23 października kierujący BMW na ul. Wysokiej w Siemiatyczach (0,9 promila), 23 października ok. 16.15 rowerzysta w Cecelach (1,1 promila). 23 października ok. 9.40 na drodze wojewódzkiej koło Jaszczołt został zatrzymany kierowca skody, który miał zakaz prowadzenia do stycznia 2012 r.

          Kradzież w szkole

          25 października po południu prawdopodobnie małoletni sprawca włamał się do jednej z sal lekcyjnych w zespole szkół przy ul. Andersa w Siemiatyczach. Znalazł walizkę należącą do nauczyciela i zabrał z niej 20 zł

          Zderzenie rowerzystów

          30 października ok. godz. 20.30 drogą Litwinowicze - Klukowicze (gm. Nurzec Stacja) jechali obok siebie dwaj rowerzyści. Jeden z nich, 51-letni, jadący od strony pobocza stracił równowagę i przewrócił się na jadącego z jego lewej strony kolegę. Jeden doznał złamania otwartego nogi, a drugi złamania ręki. Obaj zostali przewiezieni zostali do szpitala. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 51-letni rowerzysta ma ok. 2,5 promila alkoholu. Miał też zakaz prowadzenia rowerów.

          Rozpijanie małoletniej

          31 października policjanci z Drohiczyna rozpoczęli dochodzenie w sprawie rozpijania osoby małoletniej w gminie Perlejewo. Ustalili, że dorosły dawał dziewczynie alkohol.

          Niestawienie się na policji

          Od 3 listopada trwa postępowanie dotyczące niestawienia się na policję przez sześciu mieszkańców Siemiatycz podczas imprezy masowej. Postanowieniem sądu osoby te miały stawić się na komendzie w Siemiatyczach, kiedy trwała taka impreza. Zakaz wstępu to środek zapobiegawczy po chuligańskim incydencie z udziałem mieszkańców Siemiatycz podczas meczu piłkarskiego w Białej Podlaskiej.

          Bez sprawozdania finansowego

          3 listopada wszczęto dochodzenie w sprawie nieprzedłożenia komisarzowi wyborczemu w Białymstoku sprawozdania finansowego obejmującego zestawienie kosztów, przychodów i zobowiązań. Sprawozdania nie przedłożył komitet wyborczy z gminy Drohiczyn.

          Kradzież prądu

          Ponad 9.000 zł - tyle strat wyliczył zakład energetyczny z powodu kradzieży prądu. Podłączenie poza licznikiem wykryto przy ul. Świerkowej w Siemiatyczach. Od 4 listopada trwa dochodzenie w tej sprawie.

          Nietrzeźwi i z zakazem prowadzenia

          W dniach od 26 października do 3 listopada policjanci zatrzymali pięciu kierowców, którzy mieli ponad pół promila alkoholu. Najbardziej pijanym okazał się 40-letni mieszkaniec Drohiczyna zatrzymany 28 października między Drohiczynem a Sieniewicami. Jechał volkswagenem. Wynik - 3,2 promila alkoholu. Poza tym wpadali: 26 października ok. 19.30 rowerzysta w Skiwach Dużych (2,2 promila), w nocy z 28 na 29 października kierowca bmw w Dziadkowicach (2,1 promila), 30 października ok. 10.00 kierujący volkswagenem w Sobiatynie (1,2 promila), 2 listopada po 15.00 kierowca fiata w Boratyńcu Lackim (1,4 promila). 27 października na ul. Drzewnej w Nurcu Stacji oraz w Augustynce policjanci zatrzymali dwóch rowerzystów, którzy mieli sądowy zakaz jazdy rowerem.

          Aresztowany na 3 miesiące

          22 października przy ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach doszło do rozboju. Pobity został mieszkaniec powiatu hajnowskiego. Pisaliśmy o tym. Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę, 30-letniego mieszkańca Siemiatycz. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

          Marihuana w skarpetce

          4 listopada po godz. 22.00 policjanci patrolujący miasto postanowili wylegitymować mężczyznę idącego ul. Słowiczyńską. 31-letni mieszkaniec Siemiatycz zachowywał się nerwowo. Przeszukano go. W skarpetce miał marihuanę zawiniętą w papier. Do wyjaśnienia sprawy przebywał w areszcie. Odpowie za posiadanie narkotyków.

          Zniszczony dom w Maćkowiczach

          5 listopada zgłoszono zniszczenie mienia. W domku letniskowym w Maćkowiczach, nieznani jak na razie wandale, wybili szyby oraz wyłamali drzwi. Straty oszacowano na ok. 2.000 zł.

          Skradziona ciężarówka

          6 listopada ok. godz. 10.30 dyżurny policji otrzymał informację o kradzieży ciągnika siodłowego daf. Ciężarówka stała na parkingu przy ul. Ciechanowieckiej w Siemiatyczach. Była wyposażona w system GPS. Dzięki temu policjanci szybko ustalili gdzie się znajduje. Była pod Wyszkowem. Zabezpieczyli ją tamtejsi policjanci. Złodzieje są ustalani.

          Straty na 3.000 zł

          Wieczorem 6 listopada w volkswagenie stojącym przy ul. Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach urwane zostały dwa lusterka i wycieraczka. Porysowano też karoserię. Straty wyniosły ok. 3.000 zł.

          Uszkodzone auto

          W dniach 7 – 9 listopada zniszczono jeepa zaparkowanego przy placu Kościuszki w Drohiczynie. Auto straciło atrapę chłodnicy. Wandale rzucali w auto butelkami. Straty – 400 zł.

          Groźby

          Od 9 listopada trwa dochodzenie w sprawie kierowania gróźb karalnych. W Zaporoślu w gm. Dziadkowice mężczyzna groził pokrzywdzonemu, że go pobije oraz rzucił w niego kluczem hydraulicznym. Groźby wzbudziły uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione.

          Promile

          W dniach od 4 do 9 listopada policjanci zatrzymali czterech kierowców, którzy mieli ponad pół promila alkoholu. Najbardziej pijana okazał się 44-letnia kierująca volkswagenem passatem zatrzymana 7 listopada koło Leszczki na krajowej „19”. Wynik – 2,6 promila. Poza tym wpadali: 4 listopada ok. 15.30 kierowca volkswagena w Zaminowie (2,1 promila), dzień później wieczorem kierujący fiatem na ul. Górnej w Siemiatyczach (0,7 promila), 6 listopada ok. 17.30 rowerzysta na ul. Głowackiego w Siemiatyczach (0,54 promila).

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz



          Autobus potrącił psa

          9 listopada w Siemiatyczach na Łojkach pod autobus z rejestracją łosicką wbiegł pies. Przez pewien czas, w godzinach południowych jego szczątki leżały na ul. 11 Listopada. Był to makabryczny widok.

          W samochodzie uszkodzeniu uległ przedni zderzak. Według informacji uzyskanych od policji, właścicielkę psa upomniano ustnie za niedopilnowanie zwierzęcia, przez co mogło dojść do bardziej poważnego zdarzenia.

          Kradzieże kratek ściekowych
          Jeden z Czytelników poinformował o braku kratek na studzienkach na odcinku drogi Żerczyce – Nurzec Stacja. Na poboczu drogi, w równych odstępach, stoją wetknięte w otwory studzienek gałęzie. Ten sam problem jest w Siemiatyczach. Stwarza to niebezpieczne sytuacje dla przejeżdżających tamtędy aut. Czytelnicy informowali o takich sytuacjach na ulicach: Powstania Styczniowego i Głowackiego. O ile na drugiej z nich (droga powiatowa) bardzo szybko uzupełniono braki, o tyle na Powstania Styczniowego ograniczono się do oznaczenia niebezpiecznych miejsc.

          Heronima Maliszewska – Timofiejuk zajmująca się w urzędzie miasta miejskimi ulicami mówi, że o kradzieżach pokryw została powiadomiona kilka dni temu.
          - Zgłaszaliśmy na policję o kradzieży przedwczoraj (8 listopada). Mamy problem z tym, gdyż trudno nam znaleźć nową pokrywę, aby miejsce stało się zupełnie bezpieczne. Możemy składać zamówienie na nowe, ale to musi trwać. A pokrywy ginęły nie tylko na wspomnianej ulicy, ale także na ulicy Zielonej. Nie mamy nowych pokryw, musimy szukać stare z odzysku. Wiem, że na razie jest jedno miejsce zabezpieczone specjalnym oznakowaniem na Powstania Styczniowego. W poniedziałek zajmiemy się tą sprawą dokładniej. Liczę, ze policja znajdzie sprawcę i odzyskamy naszą własność.
          Po upływie godziny pani Heronima zadzwoniła do mnie.
          - Udało nam się znaleźć inną pokrywę, więc na razie wszystko jest zabezpieczone.
          Może wystarczyłoby pojechać na któryś ze skupów złomu, jak to zrobiła policja? Mówi oficer prasowy miejscowej komendy, Grzegorz Gilar:
           - Sprawcą kradzieży, na przełomie października i listopada, 17 elementów studzienek okazał się 27-letni siemiatyczanin, który je sprzedał w jednym z punktów skupu złomu. W wyniku jego działania powstałe w jezdniach po skradzionych pokrywach otwory w połączeniu z jesienną pogodą spowodowały bardzo duże zagrożenie dla kierowców. Mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

          Opel Astra w rowie

          Wieczorem 31 października strażacy z Siemiatycz i OSP Milejczyce wyjeżdżali do wypadku. Kilka kilometrów za Milejczycami około 18.20 w rowie znalazł się opel astra. Jak mówili będący na akcji strażacy, przy aucie ani w środku nie zastano żadnej osoby. Wyczuwalny był za to zapach benzyny. Dlatego zostało zabezpieczone miejsce wypadku. Położono poduszkę piany pod auto i wokół niego.

          - Około 20.00 w poniedziałek 31 października otrzymaliśmy informację o oplu astrze w rowie na drodze 693 pomiędzy Milejczycami a Kleszczelami. Po ustaleniu, kierującym okazał się 29-letni mieszkaniec powiatu hajnowskiego. Nie było ofiar – powiedziała nam Edyta Paszko z hajnowskiej policji.

          Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. JP

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama