Reklama

Nowy trener w Cresovii

20/07/2005 15:00
Od 4 lipca siemiatycka Cresovia ma nowego trenera. Został nim Radosław Kondraciuk, trenujący dotychczas w Cresovii zespoły młodzieżowe.


          Poprzedni trener - Rafał Burakowski, dymisję na ręce Zarządu złożył po ostatnim ligowym meczu z Krypnianką. Obok Kondraciuka, pod uwagę na stanowisko trenera brani byli zawodnicy: Maciej Wojnar i Jakub Andryszek.

           Jaka była kadencja trenera Burakowskiego? Niewątpliwie największym sukcesem, po obijaniu się w okręgówce, był awans zespołu do czwartej ligi. Awans tym bardziej cenny, bo wywalczony przez drużynę, w której grali wyłącznie, z małymi wyjątkami, piłkarze z Siemiatycz. Ostatni sezon, spędzony w czwartej lidze, okazał się gorzej niż przeciętny. Wprawdzie główny cel, stawiany przez trenera na początku i w trakcie rozgrywek - utrzymanie się w IV lidze, został osiągnięty, ale drużynie wyraźnie brakowało stabilizacji formy. Zdarzały się mecze dobre, i to z silnymi rywalami, których niestety było mniej, jak również fatalne. Nie mniej jednak byłemu trenerowi należą się duże podziękowania. Za to, że wprowadził drużynę do czwartej ligi i przyczynił się do wielu chwil radości dla siemiatyckich kibiców. W dwóch ostatnich ligowych sezonach trener Burakowski zanotował następujący bilans: 20 zwycięstw, 14 remisów i 23 porażki.

           Nowy trener Radosław Kondraciuk ma 29 lat. Jest nauczycielem wychowania fizycznego w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Siemiatyczach. Do tej pory przez 8 lat, szkolił drużyny młodzieżowe Cresovii. Największy sukces w pracy z młodzieżą, to wywalczone w ubiegłym sezonie wicemistrzostwo województwa trampkarzy starszych.
           Mówi nowy trener:
           - Moim celem sportowym jest utrzymanie się w lidze. Jest to w sumie jedyny cel, jaki stawia przed sobą Zarząd. Osiągnąć go będzie na pewno nieco trudniej niż w niedawno zakończonym sezonie. Przecież liga będzie silniejsza, bo dochodzą nowe zespoły. Podstawowym problemem podczas sezonu, z którym zresztą borykał się poprzedni trener, będą absencje zawodników z powodu urazów, kontuzji, kartek. Dlatego trzeba stworzyć szeroką, w miarę wyrównaną kadrę, w której brak jednego zawodnika będzie uzupełniany innym piłkarzem, prezentującym zbliżony poziom. Trudno to będzie osiągnąć, tym bardziej, że teraz, w okresie przygotowawczym, z różnych powodów nie ma połowy drużyny.
           A co zaważyło na tym, żeby objąć Cresovię?
           - Przede wszystkim jest to kwestia ambicji. Nie ukrywam, że chciałbym się sprawdzić w roli szkoleniowca czwartoligowej drużyny. Poza tym chcę pomóc drużynie. Decyzję o objęciu zespołu podjąłem po rozmowie z Zarządem, a następnie piłkarzami. Wszystkie strony zaakceptowały moje uwagi i mój styl pracy - wyjaśnia trener.
           W planach drużyna ma cztery spotkania kontrolne.
           - Ze względu na braki kadrowe w okresie przygotowań, wyniki sparringów mogą być różne. Dlatego kibicom radziłbym nie brać ich za bardzo do siebie. Tuż przed sezonem zespół wzmocnią ci zawodnicy, których brakowało we wczesnym okresie przygotowawczym - dodaje Kondraciuk.
           Nowemu trenerowi życzymy zwycięstw.

           Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama