Nabożeństwo w katedrze, następnie jubileuszowa gala w auli seminaryjnej i na koniec bal w ośrodku kultury to główne punkty obchodów 20-lecia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej, 17 października, w Drohiczynie.
Mszę odprawił biskup Tadeusz Pikus, gala zaś była podsumowaniem 20-letniej działalności, okazją do wręczenia podziękowań i docenienia zaangażowanych w działalność. Część gali miała formę zabawy - telewizyjnej „Familiady”, gdzie naprzeciw siebie zasiadły grupy budujące diecezjalne struktury oraz przewodniczące oddziału diecezjalnego.
Członkami honorowymi KSM-u zostali: ks. bp Antoni Dydycz, ks. bp Tadeusz Pikus, ks. Krzysztof Mielnicki, ks. Krzysztof Kisielewicz, ks. Grzegorz Terpiłowski, Agata Niewińska.
Pamiątkowe statuetki otrzymali: ks. bp Tadeusz Pikus, ks. bp Antoni Dydycz, ks. Tadeusz Syczewski, ks. Krzysztof Mielnicki, Rafał Siwek, ks. Andrzej Lubowicki. Wiele osób otrzymało pamiątkowe dyplomy i medale.
W 1990 r., po reaktywacji KSM w Polsce, każda diecezja zakładała struktury tego stowarzyszenia. W diecezji drohiczyńskiej bp. Antoni Dydycz powołał KSM w maju 1995 r. 5 miesięcy później stowarzyszenie otrzymało osobowość prawną.
O dalszych losach mówi ks. Andrzej Lubowicki, obecny asystent diecezjalny KSM.
- Pierwszym asystentem został ks. Roman Kowerdziej, obecnie proboszcz parafii w Łochowie, wtedy proboszcz w Czartajewie. Podczas jego kadencji powołano pierwszy zarząd. Prezesem została Agnieszka Sadowa. Niestety, potem nastąpił kilkuletni przestój, by w 2004 r. reaktywować struktury. To był pamiętny moment i spotkanie aktywnych młodych ludzi z poszczególnych parafii diecezji. Frekwencja była spora, więc powołaliśmy wtedy zarząd, na czele którego stanął Rafał Siwek. Zaangażował się bardzo w działalność, przyczynił się do powstania wielu oddziałów parafialnych, struktury KSM-u rozrosły się, był autorem wielu projektów, dotacji, wymyślił jak zapromować naszą działalność, z czym wyjść do młodego społeczeństwa, sponsorów, władz samorządowych i… można wymieniać dalej, ale podsumowując – jego praca została zauważona w strukturach krajowych KSM, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego zarządów diecezjalnych. To już było coś. Dodam, że pochodzi z Hajnówki.
- Ks. asystent pozostawał w cieniu?
- Nie chciałbym mówić o sobie, raczej o tym, jak rodziło się to wspólne dzieło, do czego dążyliśmy i co udało się zrobić. Po reaktywacji powstało 38 oddziałów, otworzyliśmy swoje biuro w Sokołowie Podlaskim w Domu Miłosierdzia „Caritas”, które w 2012 r. zostało przeniesione do Drohiczyna. Przeprowadzone były projekty, te najważniejsze: „Daj sobie szanse, tobie też się uda”, „Bug rzeka życia”, „Młodzi Tej Ziemi”, „Segreguję”, „Kajakowy Patrol św. Franciszka”, „Elektroodpowiedzialni”. Projekty były dofinansowane m.in. przez Fundusz Ochrony Środowiska. Został powołany podmiot gospodarczy „Orły z Podlasia spółka z o.o.”, specjalizujący się w transporcie rzeczy i osób, organizacji spływów kajakowych na Podlasiu i Mazowszu, posiadający wypożyczalnię kajaków i rowerów w Drohiczynie oraz Broku i park linowy w Broku. Spływy kajakowe, rajdy rowerowe czy podniebny spacer po linach to formy aktywności, które chcieliśmy połączyć z ewangelizacją młodych ludzi i to się udało. To dzieje się nadal. Powstały Nadbużański Ośrodek Edukacji w Broku i Nadbużański Ośrodek Ewangelizacji w Drohiczynie. Do tego doszła organizacja pielgrzymek do miejsc świętych pod marką pielgrzymuj.pl. Z mojej strony to był i jest raczej nadzór, poza tym KSM diecezjalny musi mieć asystenta duchownego. W zasadzie wszystko młodzież robiła sama. Obecny zarząd tworzą: prezes Monika Pietraszko, wiceprezes Mateusz Stefaniuk oraz Ewelina Trusiak, Ewelina Wawrzyniak, Jakub Akonom.
- Stan na dziś?
- Działa 29 oddziałów, w tym Szkolne Koło KSM przy Gimnazjum w Glinniku i kleryckie koło przy seminarium w Drohiczynie, na 43 powołane oddziały z 98 parafii. Do stowarzyszenia należy prawie 500 osób, co oznacza, że jest to jedno z liczniejszych stowarzyszeń zarówno na Podlasiu, jak i Mazowszu. Z każdym rokiem członków przybywa. Sztandarowe działania: rekolekcje formacyjne dla młodzieży, organizacja kursów i szkoleń, comiesięczne spotkania formacyjno – informacyjne zwane radami kierownictw i księży asystentów, „Wakacje i Ferie z Wartościami”, Fundusz Stypendialny „Odkrywamy Talent”, zbiórka surowców, Akcja „Flaga” i „Pocztówka”, Festiwal Piosenki Religijnej i Patriotycznej „Śpiewajmy Panu”, prowadzenie wspomnianych ośrodków w Broku i Drohiczynie, organizacja pielgrzymek m.in. do Włoch, sanktuariów Maryjnych w Europie, Wilna, Grecji, Ziemi Świętej, Jordanii. Kreatywna młodzież wymyśli coś jeszcze.
- Co dalej?
- Jubileusz 20-lecia KSM-u w naszej diecezji zbiegł się z 25-leciem tego stowarzyszenia w Polsce. Te jubileusze to taki mały przystanek na drodze naszej działalności, kiedy to możemy coś podsumować, komuś podziękować itd. Działamy dalej, prowadzimy nasze ośrodki, kontynuujemy przedsięwzięcia, nie zapominając o sprawach duchowych. Zarówno mi, jak i młodzieży, której dotyczy jakaś rotacja, bo jedni przychodzą, inni wkładają w działalność coraz mniej czasu ze względu na pracę i rodziny, zostało jeszcze sporo zapału, by pracować nad ewangelizacją, zakładać nowe oddziały. A jak kiedyś nastąpi zmiana osoby pełniącej funkcję asystenta diecezjalnego, to jestem pewien, że nowy asystent poprowadzi te struktury na jeszcze wyższy poziom działalności według naszego sztandarowego hasła – „przez cnotę, naukę i pracę Ojczyźnie służyć Bogu i gotów!”.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze