25 lipca ok. godz. 15 na drodze między wsią Czaje Bagno (gmina Ciechanowiec) a Stare Sypnie (gmina Grodzisk) dachował opel.
Pomoc wezwały kobiety jadące autem, z którym o mały włos opel by się nie zderzył. Z opla wypadł pasażer, 12-letni syn kierowcy. Najprawdopodobniej nie miał zapiętych pasów.
Pierwsi z pomocą na miejscu zdarzenia byli strażacy z OSP Grodzisk, zaraz dojechali druhowie z Perlejewa, dwie karetki pogotowia (jedna z Ciechanowca), strażacy z JRG Siemiatycze, policja.
Na miejsce doleciał śmigłowiec LPR z Sokołowa Podlaskiego - Ratownik 19. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że z nieustalonych przyczyn 52-letni kierowca opla, mieszkaniec gm. Ciechanowiec, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i dachował.
Kierowcę ratownicy medyczni przewieźli do szpitala w Bielsku Podlaskim, a 12-latka śmigłowcem dostarczono do DSK w Białymstoku. Od kierowcy została pobrana krew na zawartość alkoholu w organizmie.
Anna Kondraciuk, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze