Reklama

Stary, ale jary – motocykl IŻ

Marcin Dąbrowski z Brańska jest pasjonatem starych samochodów i motocykli. Szczególny sentyment ma do prawie sześćdziesięcioletniego radzieckiego motocykla marki IŻ. Wychuchany, wydmuchany i dopieszczony odpłaca mu się bezawaryjną pracą silnika.

Od kilku miesięcy Marcin planował wybrać się swoim pupilem w dalszą podróż. Okazja nadarzyła się 13 kwietnia. Wraz z grupą przyjaciół pojechali na zlot motorowy do Przywidz na Kaszubach. Koledzy Marcina zaproponowali, aby wyjechał on o kilka godzin wcześniej, ponieważ jego IŻ nie dorówna prędkością współczesnym motocyklom. Tak też się stało. Marcin wyruszył kilka godzin wcześniej. Poruszał się ze stałą prędkością około 70 km/h. Dotarł po kilku godzinach szczęśliwie do celu, o dziwo, przed swoimi kolegami, którzy sceptycznie podchodzili do jego wyprawy starą, wysłużoną maszyną.

Młody brańszczanin udowodnił, że przysłowie „stary, ale jary” ma zastosowanie nie tylko do ludzi, ale także do niektórych konstrukcji mechanicznych sprzed lat.

Reklama

Jarosław Usakiewicz, fot. Maciej Grzybowski

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama