"Mielniczanie" z Mielnika, "Cegiełki" z Lewkowa Starego, "Kuranty" z Bielska Podlaskiego, kabaret "Bajeczka" z Białegostoku, zabawa disco polo z zespołem "Holiday", poza tym zabawy dla dzieci i smakołyki.
Szczególnie te ostatnie cieszyły się największą popularnością wśród publiki, a furorę robił bigos z "Panoramy". A żeby przegryźć coś przed bigosem, to były jeszcze kiełbaski, kaszanka, smalec, a na deser ciasto. Wszystko za darmo, dla wszystkich gości. To już tradycja Biesiady Mielnickiej, która cieszy się sporą popularnością, nie tylko ze względu na to, że można się najeść. - Chcieliśmy, aby nasza impreza miała rodzinny charakter i myślę, że to nam się udaje. Chcieliśmy dotrzeć z ofertą zabawy do najmłodszych, ich rodziców i jeszcze starszych. Stąd co roku staramy się ściągnąć atrakcje dla dzieci i zapraszać zespoły do potupania i tańca. No i to jadło. Nie żałujemy naszym mieszkańcom. Swojskie, smaczne, ekologiczne - powiedział nam Władysław Stankiewicz, sołtys Mielnika, główny organizator biesiady. Impreza była zorganizowana w ramach funduszu sołeckiego.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze