Reklama

Tania energia słoneczna, a rachunki wysokie

20/09/2012 14:15
Zbliża się kolejna jesień i zima. Każdy z nas lubi pomodlić się w siemiatyckim barokowym kościele WNMP, gdy w środku jest ciepło. Zapewne wkrótce ksiądz proboszcz ogłosi: „Drodzy moi Parafianie ogrzewanie jest już włączone, tylko że niewielu z was złożyło ofiarę na ten cel”. Płacimy, gdyż kościół jest duży, ale i plebania nie mała…

          Tylko dlaczego podobno płacimy tak dużo? Nurtuje mnie to pytanie, skoro idąc już dawno temu nad mały zalew, zauważyłem, że za plebanią stoją całe rzędy wielkich tzw. solarów, a w ziemi podobno są zamontowane jakieś pompy ciepła (dowiedziałem się o tym od członka rady parafialnej). Skoro to jest zamontowane, czy to działa? Ile pieniędzy i od kogo na ten cel dostała nasza parafia, a może diecezja dała to w prezencie?
          Jakie mamy oszczędności z tej inwestycji, czy coś dokładaliśmy z parafialnej kasy? Na ten temat jak dotąd nic nie usłyszałem z ambony. Cisza jak po śmierci organisty. Zapytany o to członek rady parafialnej wzruszył tylko ramionami, robiąc tajemniczą anielską minę. Raz tylko jak pamiętam proboszcz rzekł, że coś jest zamontowane i uruchomione, a on siedzi i z niepokojem obserwuje wirujący licznik prądu elektrycznego.
          Wiem, że takie solary potrafią ogrzać bardzo wiele wody, dając wymierne oszczędności. Mój znajomy od lat z solarów ma ciepłą wodę i uśmiech od ucha do ucha, bo ma więcej kasy w portfelu. Dlaczego więc nadal składamy się na grzanie kościoła i plebanii gazem ziemnym? Może poprzedni lub nowy proboszcz lub ktoś z kurii z Drohiczyna powie jak to jest z tymi naszymi parafialnymi solarami i geotermią? Czerpiemy daną nam przez Boga moc z głębi ziemi i ze słońca, czy też to jakaś atrapa? Dobrze, by to wiedzieć przed kolejną składką na nasze parafialne ogrzewanie, które sprawia, że w kościele w cieple łatwiej myśli kieruje się ku Niebu…

          Szary parafianin /personalia do wiadomości redakcji/; Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama