Rada miasta na ostatnim posiedzeniu dokonała zmiany personalnej na stanowisku miejskiego rachmistrza. Dotychczasową skarbnik Danutę Jaszczołt zastąpiła była główna księgowa ZOZ-u, Elżbieta Boguszewska. Jednak podejmowanie decyzji nie było pozbawione emocji. Rada w kwestii ważnej zmiany personalnej nie była jednomyślna.
- Uważam, że uzasadnienie dotyczące odwołania pani skarbnik nie powinno być dziś przedstawiane przez burmistrza - mówił radny Eugeniusz Mudel, który przewodniczył obradom rajców. - Jestem odmiennego zdania. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, dlaczego do takich zmian ma dojść - odpowiadał radny Jerzy Korowicki. Ostatecznie radni głosowali w sprawie, czy uzasadnienie ma być publicznie przedstawiane. Przeciwko wnioskowi radnego Korowickiego głosowało 6 radnych, wstrzymało się 5 radnych. Wniosek nie uzyskał więc odpowiedniego poparcia. Następnie radni przeszli do głosowania w sprawie odwołania ze stanowiska skarbnika - Danuty Jaszczołt. Wniosek burmistrza poparło 8 radnych: Paweł Onieszczuk, Eugeniusz Mudel, Katarzyna Jarocka, Agnieszka Zalewska, Rafał Burakowski, Teresa Milewska, Roman Zdrojewski, Walentyna Kożuchowska. Przeciwni odwołaniu byli: Witold Berski, Jerzy Korowicki, Jan Boguszewski. Głos wstrzymujący - radny Antoni Kosieradzki. - Chciałbym podziękować pani za współpracę, a jestem już radnym druga kadencję. Życzę pani, by na nowym stanowisku prawdopodobnie w strukturach miasta dalej dobrze się pracowało - mówił radny Mudel. - Na pewno cała rada będzie panią bardzo dobrze wspominać jako skarbnika miasta. - Chcę podziękować tym radnym, którzy byli przeciwni mojemu odwołaniu. Panie radny Mudel skoro tak się dobrze współpracowało, to mógł się pan wstrzymać od głosowania, a nie głosować za moim odwołaniem - mówiła odwołana Danuta Jaszczołt. - Skarbnikiem miasta byłam 20 lat i dobrze się dla mnie współpracowało z radnymi i pracownikami urzędu. Przeżyłam 4 kadencje burmistrzów i cieszyłam się ich zaufaniem. Pan burmistrz teraz powiedział, że nie ma do mnie zaufania, dlatego muszę odejść. Życzę owocnych kolejnych obrad, by faktycznie przyszłe budżety miasta miały właśnie po 20 - 30% wydatków na inwestycje. Sprzeciw radnego - Składam wniosek o powołanie skarbnika na następnej sesji. Dlatego, że nie znamy tej nowej kandydatki. Przecież to my radni zdecydujemy, kto będzie pilnował naszych miejskich pieniędzy. My tą nową panią znamy tylko z tajno - wojennej informacji - mówił radny Jerzy Korowicki. - Niech radni pod nosem się nie uśmiechają. Przecież tak właśnie jest. Decyzje o zmianie skarbnika zapadły dużo wcześniej, plotki też po mieście chodziły na ten temat. To nie chodzi o to, że odwołany został skarbnik. Odwołany został człowiek, matka dzieciom, mająca swoją rodzinę. Pytam się wszystkich radnych, którzy głosowali za odwołaniem lub wstrzymali się, czy macie państwo sumienie? Wstyd mi, że taką podjęliśmy decyzję. Radny Paweł Onieszczuk zwrócił się do obecnego na sesji radcy prawnego z zapytaniem co się stanie jak rada nie powoła nowego skarbnika, jakie może być zagrożenie dla funkcjonowania urzędu miasta. Radca poinformował rajców, że w przypadku nieobsadzenia stanowiska mogą być problemy z przepływami finansowymi. - Pani Elżbieta Boguszewska oprócz odpowiedniego wyższego wykształcenia charakteryzuje się bardzo dobrym kontaktem z pracownikami, nastawiona jest na pozyskiwanie środków zewnętrznych, posiada bardzo dobrą znajomość rynku finansów oraz doskonale potrafi obsługiwać komputer. Posiada ukończone liczne kursy i szkolenia z zakresu księgowości - mówił burmistrz Piotr Siniakowicz. - Chciałbym podkreślić, że odwołanie pani Danuty Jaszczołt ze skarbnika nie musi oznaczać całkowitego odejścia z pracy w samorządzie, o czym rozmawiałem z radnymi nie na żadnych tajno - poufnych spotkaniach. Ostatecznie za powołaniem Elżbiety Boguszewskiej na stanowisko skarbnika głosowało 8 radnych: Paweł Onieszczuk, Eugeniusz Mudel, Katarzyna Jarocka, Agnieszka Zalewska, Rafał Burakowski, Teresa Milewska, Roman Zdrojewski, Walentyna Kożuchowska. Natomiast radni: Jerzy Korowicki, Witold Berski, Jan Boguszewski, Antoni Kosieradzki wstrzymali się od głosowania.
O przeszłość zawodową, wykształcenie i pierwsze plany zapytaliśmy nową skarbnik miasta Elżbietę Boguszewską. - Dokładnie 26 lat pracy w komórkach księgowych, z tego ostatnie 13 lat na stanowisku głównego księgowego - mówi nowa skarbnik. - Wykształcenie wyższe - ukończone studia na Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Białymstoku, kierunek finanse - specjalność rachunkowość. - Jakie cele zawodowe postawiła sobie Pani na najbliższy czas? - Mój główny cel na najbliższą przyszłość to bardzo intensywna praca nad stworzeniem budżetu na 2013 rok oraz wypracowanie jak najlepszej współpracy z radnymi, w celu osiągania zamierzonych celów inwestycyjnych w naszym mieście. - W jaki sposób zamierza pani przekonać do siebie kilku radnych, którzy wstrzymali się od głosowania? - Zdaję sobie sprawę, że decyzja radnych nie mogła być w 100% za moją osobą, bowiem nie byłam osobą publiczną i nie wszyscy radni mieli o mnie wyrobione zdanie. Myślę, że swoją ciężką pracą oraz zaangażowaniem w powierzone zadania przekonam do siebie niezdecydowanych. - Największe obawy ma Pani przed... - Na chwilę obecną nie mam żadnych obaw. Uważam, że jestem osobą kontaktową i empatyczną, co pomoże w sprawowaniu powierzonych mi zadań. Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze