Formalnie od maja w naszym mieście działa Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt „PSiemiatycze”, które na dziś liczy 45 członków i 11 wolontariuszy. Głównymi celami stowarzyszenia są działania: na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt, poszanowania ich, objęcia ochroną i otoczenia opieką, przeciwdziałanie wszelkim formom okrucieństwa wobec zwierząt, kształtowanie właściwego stosunku do zwierząt itd. Podczas tegorocznych Międzynarodowych Siemiatyckich Targów Pogranicza stowarzyszenie miało swoje duże stoisko i było bardzo widoczne.
- Naszym celem była szeroko rozumiana edukacja społeczeństwa. Mieliśmy wiele rozmów z mieszkańcami. Wielu dowiedziało się o istnieniu stowarzyszenia i prowadzonych pierwszych działaniach - mówi Grażyna Szczurowska, prezes stowarzyszenia. - Tego dnia udało się nam oddać do adopcji 11 psów, które na co dzień przebywały w miejskim przytulisku. Oddane psy były wysterylizowane. Ma to zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu się psów. Tego dnia pomagało nam w pracy wielu członków stowarzyszenia i wolontariuszy. Serdecznie im dziękuję za włożony trud i poświęcenie swego czasu. Ukłony dla SKIG za bezpłatne udostępnienie miejsca na stoisko. - Jakie będą kolejne działania? - Chcemy wyruszyć z akcją informacyjną nie tylko na teren miasta, ale i sąsiednich gmin. Wiemy, że w wielu miejscach na wsi zwierzęta są bardzo źle traktowane. Zainteresujemy się w jaki sposób z bezpańskimi psami radzą sobie gminy z naszego powiatu. Czy na pewno po odłowieniu trafiają do schronisk i są dobrze traktowane. Chcemy pozyskać pieniądze na dofinansowywanie sterylizacji i kastracji zwierząt. Dotyczyłoby to osób, których nie stać na opłacenia takiego zabiegu. Już teraz mamy możliwości pomocy w tym zakresie i można w tej sprawie z nami się kontaktować. Nasz cel to poprawa warunków miejskiego przytuliska psów na wysypisku. Sporo udało się wspólnie zrobić, ale dużo jeszcze jest do zmiany. Liczymy w tej sprawie na pomoc mieszkańców i lokalnych firm. - Z czego utrzymuje się stowarzyszenie? - Działamy od kilku miesięcy i udało się nam pozyskać trochę sponsorów. Część osób wspomaga nas materialnie. - Czy można was alarmować o złym traktowaniu zwierząt? - Zajmujemy się zarówno przyjmowaniem zgłoszeń o okrutnym traktowaniu zwierząt, jak również problemem ich bezdomności. Dlatego nie zlekceważymy żadnego sygnału. W tej sprawie chcemy współpracować z policją, inspekcją weterynaryjną itd. - Ważnym tematem jest oznakowanie psów poprzez m.in. czipowanie. Trzeba stworzyć strukturę, która pozwoli przypisać danego psa do konkretnego właściciela - dodaje członek zarządu Jan Kiszczyński. - Przez pewien czas pracowałem w Belgii w miejscowości Waterloo i tam już wiele lat temu problem bezdomnych zwierząti został systemowo rozwiązany. Będziemy chcieli skorzystać z tych doświadczeń oraz z pracy podobnego stowarzyszenia „Amigus” z Siedlec. Pracy jest dużo, ale jesteśmy pełni energii do działania.
Osoby, które chciałby zostać członkiem lub wolontariuszem stowarzyszenia, bądź chcą się więcej dowiedzieć o działalności, pomocy ze strony stowarzyszenia mogą dzwonić pod numer tel.: prezes Grażyna Szczurowska 500 276 558, członek stowarzyszenia Jan Kiszczyński 697 160 028, sekretarz stowarzyszenia Karina Wołosz 510 646 883. Jeśli ktoś chciałby wspomóc działalność organizacji, to może m.in. wpłacić pieniądze: Bank Spółdzielczy ul. Drohiczyńska 8 Siemiatycze - nr konta 83 8092 0001 0004 7438 2000 0010. Stowarzyszenie posiada stronę internetową pod adresem www.smzpsiemiatycze.org. Mottem siemiatyckiego stowarzyszenia są słowa księdza Benedykta Gierszewskiego: „Miarą człowieczeństwa i kultury ludzi jest nie tylko stosunek człowieka do człowieka, ale także relacje między człowiekiem a zwierzęciem i otaczającym ludzi środowiskiem naturalnym. Czyńmy sobie ziemię poddaną, ale w ludzki i godny sposób.”
Komentarze