Ścieki z Czartajewa płynęły do zalewu w Siemiatyczach 24 lutego. - Komuś wybiło szambo - zadzwonił jeden z Czytelników - ścieki płyną do zalewu.
Tego dnia białostocka firma Bial Eko sprawdzała drożność kanalizacji: - Topi się śnieg i jest dużo wody, która zalewa studzienki. Pompy nie nadążą z jej upłynnianiem. Ale panujemy nad sytuacją – powiedział jeden z pracowników. Na pytanie o zanieczyszczenia dodał: - Nie ma z tym u nas problemu. Raczej trzeba zapytać tych 160 gospodarzy, którzy nie są podłączeni do kanalizacji. W jednym z domów pracowała pompa. Według pracowników Bial Eko nadmiar nieczystości z domu na początku wsi jest kierowany do kanalizacji. To, że bardzo mało osób w Czartajewie podłączyło się do istniejącej kanalizacji potwierdza sekretarz gminy Siemiatycze, Joanna Miłkowska: - Faktycznie tak jest. Może z czasem sytuacja poprawi się. To co płynie do zalewu, to być może ktoś wypompował szambo do rowu. Albo wypłynęły z zalanych studzienek bądź wielu szamb. Dzisiaj dzwoniłam i raczej wykluczam, że to była wina kanalizacji sanitarnej. Pytanie, na razie bez odpowiedzi, brzmi - czy w obecnych czasach nie da się ustalić szybko i dokładnie, skąd płyną ścieki do zalewu, który spełnia m.in. rolę kąpieliska?
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze