Pytanie, które dominowało na spotkaniu przedstawicieli władz miasta z mieszkańcami ulicy Żeromskiego i przyległych, dotyczyło kosztów jakie mieliby ponieść mieszkańcy chcący podłączyć się do miejskiej kanalizacji. Dyskusję usiłował prowadzić Franciszek Żero, kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Siemiatyczach. Sprawa budziła emocje, szczególnie wśród niektórych osób. Duża liczba pytań skutkowała częstym przerywaniem dyskusji.
- Można uzyskać pieniądze na budowę kanalizacji Żeromskiego, Anny Jabłonowskiej i innych. Naszym zadaniem, czyli Przedsiębiorstwa Komunalnego jest doprowadzenie rur do granic działki. Dalej finansujemy 45 procent przyłącza. Czyli od granicy działki do domu. Chciałem się zorientować ilu byłoby chętnych. Działanie byłoby opłacalne wówczas, gdyby minimum 50 właścicieli działek zadeklarowało chęć. Miałem nadzieję, że na zebraniu już stworzy się listę. Jednak będę musiał przejść się po terenie. Wówczas, widząc każde podwórko, można byłoby wycenić ile kosztuje metr przyłącza. Dzięki działaniom burmistrza jest szansa na pozyskanie pieniędzy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Prace na wspomnianych ulicach mogłyby ruszyć wiosną 2012 r. – następnego dnia (24 sierpnia) powiedział Franciszek Żero. Czy wszystkie wątpliwości zainteresowanych mieszkańców wspomnianych ulic zostały rozwiane, okaże się na początku września. Wtedy ma się odbyć kolejne spotkanie w tej sprawie. Jacek Piotrowski, Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze