Reklama

Siemiatycze - Dzień Sybiraka

29/09/2012 00:50
16 września w kościele pw. św. A. Boboli w Siemiatyczach zebrały się delegacje szkół, instytucji i zakładów pracy, by uczcić pamięć tych, którzy nie wrócili z zesłania. Tradycyjnie po mszy i części artystycznej uczestnicy obchodów przeszli pod pobliski Pomnik Sybiraka.

          - Państwa przeżycia i doświadczenia na obcej ziemi są dla nas wszystkich lekcją historii. Dziś stoimy wspólnie wszyscy razem – przedstawiciele władz, duchowni, mieszkańcy Siemiatycz razem z tymi, którzy wrócili z Syberii. Jesteśmy dumni z tego, że jesteście Państwo wśród nas i dajecie nam świadectwo swego życia - mówił burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz.
          - Podczas drugiej wojny światowej jednym z celów Związku Radzieckiego było wyniszczenie polskiej ludności. Służyła do tego deportacja na Syberię, do Kazachstanu i innych części Rosji. Pierwsza deportacja na początku lutego 1940 r. objęła 220 tys. Polaków, druga - na początku kwietnia tego samego roku 320 tysięcy, trzecia na przełomie czerwca i lipca 320 tysięcy, ostatnia - w czerwcu 1941 r. 300 tysięcy. W latach 40. do Armii Czerwonej wcielono ponad 300 tysięcy Polaków. Łącznie daje to ponad milion naszych rodaków. Większość znalazła się na Syberii. Wróciło ok. 700 tysięcy ludzi. Jedna trzecia umarła z głodu, wycieńczenia, pracy, chorób. Aktualnie nas Sybiraków jest ponad 30 tysięcy. Ta liczba szybko zmniejsza się - mówił Bogdan Ruszkowski, wiceprezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków.

          Leszek Różański, przewodniczący siemiatyckiego Koła Sybiraków podziękował organizatorom uroczystości.
          - Sami nie bylibyśmy w stanie zorganizować takiej uroczystości. Ciężar organizacji wziął na siebie SOK. Dziękuję też dyrektorowi zespołu szkół im. Jana Pawła II za przygotowanie części artystycznej. Dziękuję młodzieży, orkiestrze - powiedział.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama