Reklama

Siemiatyckie Stowarzyszenie Naukowo Techniczne

15/04/2015 19:23

W Siemiatyczach powstaje Stowarzyszenie Naukowo Techniczne. W „Cezarze” odbyło się pierwsze spotkanie chętnych do działania. Jednym z inicjatorów powstania stowarzyszenia i organizatorem spotkania jest Maciej Skawiński:

- Na spotkaniu było 6 osób. Trochę mało, liczyłem na więcej. Może za późno daliśmy ogłoszenie, za mało spotkanie nagłośniliśmy – zastanawia się pan Maciej. - Ale planujemy w tym gronie regularnie się spotykać i serdecznie zapraszamy innych na takie spotkania. Teraz planujemy się spotkać po świętach wielkanocnych, dokładnego terminu jeszcze nie znam, ale na pewno poinformujemy odpowiednio wcześniej.

Reklama

- Siemiatyckie Stowarzyszenie Naukowo Techniczne będzie zajmowało się...

- W sumie wszystkim, głównie nauką i zabawą. Nie trzeba mieć specjalnych umiejętności czy wiedzy, a chęci i smykałkę i lubić cokolwiek związanego z technologią. Czy komputery, czy programowanie, czy grafikę, czy mechanikę, robotykę, modelarstwo, automatykę. Cokolwiek, co związane jest z techniką. Nawet wystarcza, że ktoś lubi mrugające światełka. Byle chciał się rozwijać w jakimś kierunku. W reszcie my pomożemy i nauczymy, liczą się chęci do nauki i pracy.

Reklama

- Co będziecie robić?

- Chcemy uczyć robotyki, modelarstwa, sterowania maszynami itp. Pokazywać, jakie proste jest opanowanie technologii. Nawet będziemy w stanie uczyć obsługi komputera. Zebraliśmy kilka ciekawych, zaangażowanych osób, które chcą podzielić się swoją wiedzą.

- Sam pan zaprojektował i zbudował drukarkę 3D?

- Tak. Jestem pasjonatem tej technologii. Polega ona na wytwarzaniu trójwymiarowych obiektów na podstawie komputerowego modelu. Początkowo była to jedynie jedna z metod szybkiego prototypowania, używana zarówno do budowania form, jak i samych prototypów. Z czasem stała się metodą wykonywania gotowych obiektów, np: zabawek, a nawet protez. Możliwości wykorzystania drukarek są ogromne. Drukowałem wiele rzeczy, od lampek dla znajomych, przez części do wnętrz samochodowych, po obudowy układów czy wodomierzy. Co się popsuje w domu, mogę przedrukować.

Reklama

- Ale to droga zabawa.

- Ta drukarka, którą zbudowałem kosztowała około 1200 zł. Gotowa, taka nie za mocno rozbudowana, kosztuje ok. 2500 zł. Dochodzą materiały, z których się drukuje. Ale stąd też pomysł zarejestrowania stowarzyszenia, bo jako stowarzyszenie możemy na przykład starać się o fundusze unijne na działania, pokazy. A tak jak powiedziałem – chcemy zajmować się szeroko pojęta technologią, nie tylko drukiem przestrzennym.

- A kim w ogóle jest Maciej Skawiński?

- Mam 26 lat, jestem mieszkańcem wsi Słochy Annopolskie. Obecnie studiuję, a prywatnie zajmuję się technologią drukarek 3D. Pracuję i jestem sołtysem wsi. Lubię się udzielać i "coś" robić.

Reklama

Wszyscy zainteresowani działalnością stowarzyszenia, chcący rozwijać swoje zainteresowania mogą kontaktować się z panem Maciejem pisząc na adres mailowy [email protected].

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. Maciej Skawiński

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama