Reklama

Siedzimy na gazowej żyle złota?

16/06/2011 22:36

Niewykluczone, że za kilka lat w pobliżu Siemiatycz i na terenie powiatu siemiatyckiego mogą stanąć szyby wiertnicze, które służyć będą do oszacowania lub wydobywania gazu łupkowego. Na terenie naszego powiatu kilka kilometrów pod ziemią mogą znajdować się złoża skał, z których na świecie wydobywany jest gaz łupkowy. Wstępne dane na ten temat posiada Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie.
          - Pierwsze informacje o rozprzestrzenieniu łupków dolnego paleozoiku ukazały się w zeszycie sprawozdań PIG z 1920 r. Dokładniejszych danych dostarczyły wiercenia w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Możliwe stało się wykreślenie mapy zasięgu tych skał i głębokości ich występowania. Nikt w tamtych czasach nie przypuszczał, że możliwa będzie przemysłowa eksploatacja gazu uwięzionego w łupkach, aczkolwiek zdawano sobie sprawę z ich potencjału surowcowego - mówi Mirosław Rutkowski, rzecznik prasowy Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. - Badano je w celach poznawczych - określono wiek, środowisko sedymentacji, zawartość materii organicznej, mineralizację. Te dane okazały się bezcenne po upływie prawie stu lat od pierwszych doniesień. Wkładem będzie wiedza zgromadzona między innymi dzięki analizie rdzeni wiertniczych, spoczywających w magazynach Państwowej Służby Geologicznej. Magazynów jest sześć, a metrowych skrzynek ponad 600 tysięcy. Właścicielem ich jest skarb państwa. Teraz jest głośno na temat gazu łupkowego ze względu na to, że naszymi złożami zainteresowały się głównie różne koncerny z USA, widząc w tym dobry interes. Amerykanie perfekcyjnie dopracowali pod względem ekonomicznym i technicznym metodę wydobycia gazu łupkowego, która pozwala na masowe wydobycie gazu ze skał. Chodzi tutaj między innymi o sposób wierceń tzw. poziomych. Przy wydobyciu gazu wykorzystywana jest między innymi technologia szczelinowania hydraulicznego. Faktycznie rejon powiatu siemiatyckiego oznaczony jest na mapie jako obszar o nieokreślonym potencjale dla występowania gazu w łupkach. Takie złoża tutaj istnieją, gdyż jak wspominałem wynika to z posiadanych próbek wiertniczych. Jednak to Ministerstwo Środowiska wydaje koncesję dla firm na przeprowadzenie wierceń, by szczegółowo można było rozpoznać wielkość danego złoża.

          Sprawdziliśmy w Ministerstwie Środowiska, że terenu powiatu siemiatyckiego na mapie podzielony jest na 4 sektory. Jak na razie żaden z koncernów od ministerstwa nie otrzymał jeszcze koncesji na prowadzenie wierceń, które miałyby potwierdzić wielkość złoża. Jednak nieoficjalnie wiemy, że firmy już interesują się terenem naszego powiatu i być może tylko kwestią czasu jest, kiedy formalnie wystąpią o wydanie koncesji.
          Po sąsiedzku koncesjami dysponują już firmy: Marathon Oil Poland (rejon Sokołowa Podlaskiego, Siedlec, Radzynia Podlaskiego), Maryani Invests (rejon Węgrowa), Caudrilla Polska (rejon Międzyrzeca Podlaskiego i Łukowa).
          Gdyby w przyszłości złoża były odkryte na naszym terenie, to mieszkańcy i samorządy otrzymałyby pewien zastrzyk finansowy. Na pewno ceny gruntów znacznie by wzrosły. Na same przygotowanie infrastruktury pod odwiert potrzeba kilka hektarów.
          W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone, gdzie około 10 procent wydobycia gazu pochodzi z łupków skalnych. Amerykanie zamierzają zwiększanie wydobycia, bo według nich zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz

          Mapka z: www.srodowisko.ekologia.pl
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama