Reklama

Sesja powiatowa - Pieniądze na Ostrożany

08/10/2012 12:11
Od propozycji wycofania z programu projektu uchwały dotyczącej pozbawienia drogi powiatowej dotychczasowej kategorii i zaliczenia jej do kategorii dróg gminnych, co było propozycją starosty Mikołaja Mantura, rozpoczęła się ostatnia sesja rady powiatu siemiatyckiego, 26 września. A chodzi o drogę Hornowszczyzna – Pokaniewo, odcinek Hornowszczyzna – granica gminy Dziadkowice. Przyczyna wycofania – nie wpłynęły jeszcze wszystkie dokumenty do zarządu powiatu, stąd uchwała ta miałaby wady prawne.

          - Nie ma to znaczenia dla zmiany kategorii tej drogi. Do tego tematu wrócimy w przyszłym roku – mówił starosta.
          Jednocześnie padła propozycja udzielenia pomocy finansowej, w formie uchwał, dla Siemiatycz i gminy Nurzec Stacja, po 5.000 zł. W pierwszym przypadku chodzi o realizację zadania pod nazwą „Powiązanie infrastruktury komunikacyjnej osiedla Annopol z drogą krajową” zgłaszanej do dofinansowania w ramach „schetynówek”, w drugim – o przebudowę ul. Nowej w Nurcu Stacji. Radni zaakceptowali proponowane zmiany, jak również – jednogłośnie – byli za dotacjami. Pieniądze na te dotacje zostaną zabezpieczone w przyszłorocznym budżecie.
          Oto ciekawsze pytania radnych do starosty:
          Radny Zalewski: - W swoim sprawozdaniu mówił pan, że na bieżąco były rozpatrywane pisma mieszkańców wsi dotyczące dróg. Zapewne więc było też i pismo mieszkańców Ostrożan podpisane również przez burmistrza Drohiczyna i przeze mnie. Odpowiedź była – nazwijmy to – dyplomatyczna. A chodzi o skrzyżowanie w Ostrożanach wraz z odcinkiem drogi przez Ostrożany. Jest projekt na to. Zarząd powiatu pozyskał sporo środków ze sprzedaży działek, jako mienia komunalnego, m.in. z byłego majątku Ciecierskich. Dobrze byłoby, żeby przynajmniej część tych pieniędzy została w Ostrożanach. Co w tej sprawie?
          Starosta Mantur: - Odpowiedź pisaliśmy tak, jak jest faktycznie. Wiadomo, że ze środków powiatu tej inwestycji nie zrealizujemy. Wkrótce zarząd przystąpi do konkretnych prac nad przygotowaniem budżetu na przyszły rok i ten temat jest otwarty. Myślę, że aby zacząć mówić o jakimkolwiek zakresie realizacji tego pomysłu, trzeba najpierw uzgodnić to z burmistrzem Drohiczyna i usłyszeć słowa deklaracji burmistrza odnośnie wsparcia tego tematu. Wszyscy wiemy, że na dziś nie ma możliwości wsparcia ze środków zewnętrznych. Jedyną możliwą formą wsparcia jest Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych, ale podjęliśmy decyzję o tym, że z tego programu ma być złożony projekt na drogę na terenie gminy Grodzisk. Kolejna taka możliwość nastąpi w przyszłym roku, o tej samej porze. A kandydatek w postaci dróg do tego jest mnóstwo. Ale to już będzie decyzja panów radnych. Podsumowując – jeśli deklaracja burmistrza Drohiczyna byłaby ważąca w sensie kwoty jaką gmina mogłaby na to przeznaczyć, to temat jest do rozważenia. A propos pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży tych nieruchomości, to w całości zostaną one przeznaczone na Ostrożany. W fatalnym stanie jest tam sieć ciepłownicza, w tym kotłownia węglowa. Jest pomysł, by tę kotłownię zmodernizować.
          Radny Daniluk zapytał, czy wycofanie uchwały o zmianie kategorii drogi Hornowszczyzna – granica gminy Dziadkowice na pewno nie wpłynie na scalenia i przyszłą budowę.
          Starosta Mantur: - Podjęcie tej uchwały nie ma praktycznego znaczenia z punktu widzenia realizacji tej drogi w ramach zagospodarowania poscaleniowego. Na tę drogę opracowywany jest projekt. Jeśli będzie ona realizowana z PROW-u czy innego projektu, to w rachubę wchodzą lata 2014 – 2020, najszybciej rok 2015, bo wcześniej raczej nie pozwolą na to procedury. Zabrakło czasu na przygotowanie uchwał opiniujących ze strony naszego partnera.
          Radny Jerzy Szawkało: - Interesuje mnie sprawa przejścia granicznego i małego ruchu przygranicznego. Jakiś czas temu głośno było na ten temat. Teraz to ucichło. Siemiatycze miały być w tej strefie. Czy będziemy jeździć do sąsiadów, czy nie?
          Starosta Mantur: - Sprawa leży w kategoriach politycznych. Myślę, że dopóki nastawienie prezydenta Białorusi nie zmieni się, to w tym zakresie chyba nic nie ruszy. Po polskiej stronie są już zamknięte procedury, dokumenty i podpisy. Po stronie białoruskiej brakuje podpisu prezydenta tego kraju. Sytuacja polityczna w tym kraju rzutuje również na przejścia graniczne.
          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama