7 marca, przed godz. 10.00, strażacy zostali wezwani do palącej się w kominie domu przy ul. Szmidta w Drohiczynie sadzy. Wyjechała OSP Drohiczyn i siemiatycka Jednostka Ratowniczo - Gaśniczej. Ratownicy wygasili piec, sprawdzili pomieszczenia pod kątem zarzewi ognia i czadu, zagrożenia nie było.
10 marca, przed godz. 18.00, podobne zdarzenie było w Tołwinie (gm. Siemiatycze). Wyjechały dwa wozy JRG Siemiatycze. Właściciel wygasił piec przed przybyciem ratowników. Strażacy m.in. wsypali do komina proszek gaśniczy, by zgasić intensywnie palącą się sadzę.
Dzień później sadza w kominie paliła się w domu przy ul. Drohiczyńskiej w Siemiatyczach. Interweniowała siemiatycka straż zawodowa. Następnego dnia w domu w Rozwadowie (gm. Sarnaki), 13 marca w Horoszkach Dużych (też gm. Sarnaki). W obu przypadkach wyjeżdżały OSP Sarnaki i JRG Łosice.
Na zdjęciu pożar w Tołwinie.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze