Kryzys omija nurzecki samorząd? Zamiast oszczędzać każdą złotówkę, bo gmina ma sporo zaciągniętych kredytów, większa część rady godzi się na podwyżkę dla wójta. Wstępnie wniosek w tej sprawie rada gminy zaakceptowała na majowej sesji. Teraz, 10 września, przypieczętowała go uchwałą. Na 13 obecnych radnych 9 było za podwyżką, 2 osoby wstrzymały się od głosu, 2 radnych było przeciwnych podwyżce - Nalewajek i Pachwicewicz.
Opinia komisji w tej sprawie, konsultowana wcześniej na posiedzeniu, była pozytywna. To podwyżka o 300 zł miesięcznie w kategorii wynagrodzenie zasadnicze. Według uzasadnienia - przyznana dlatego, że w gminie dużo się dzieje, trwają inwestycje, remonty, budowy, samorząd pozyskuje pieniądze z zewnątrz, a to zasługa wójta. Sytuację odnośnie podwyżki próbował ratować opozycyjny radny Piotr Zalewajek: - Ostatnio spotkałem się z podobną sytuacją w gminie Szepietowo, gdzie rada obniżyła swoje diety, co zostało bardzo pozytywnie przyjęte przez społeczeństwo. Takimi działaniami, jeśli chodzi o finanse, idziemy w złym kierunku. Gmina nasza jest zadłużona. Uważam, że nie ma podstaw, by podwyższać wynagrodzenie. Raczej należałoby obniżyć. Mój wniosek jest taki - obniżenie diet i pensji dla wójta - mówił. Po tej wypowiedzi na sali zapanowała krótka cisza. Ale wniosek radnego upadł. Przeciw niemu zagłosowało 8 radnych, 4 wstrzymało się od głosu, „za” był tylko autor wniosku. Fundusz, drogi - Chciałbym podziękować sołtysom i mieszkańcom Nurca Wsi i Stołbc, którzy maksymalnie wykorzystali fundusz sołecki przeznaczając go na remonty świetlic. Przypominam sołtysom, że zbliża się termin składania kolejnych wniosków odnośnie funduszu sołeckiego - to już inna sprawa z sesji, omawiana przez wójta. Z ciekawszych spraw - gmina chce składać wniosek o dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych remontu ul. Żerczyckiej w Nurcu Stacji. Uchwałą zabezpieczono na to do 100.000 zł. Na ukończeniu jest budowa ciągu ulic: Młyńskiej, Wodociągowej, Pogodnej, Słonecznej, Lipowej i Klonowej w Nurcu Stacji, które zyskały kanalizację, asflat i inną infrastrukturę. Całkowity koszt - ok. 2,5 mln zł razem z odszkodowaniami za grunty wykupione przez samorząd. - Do wykonania zostały drobne prace - przejścia, znaki, w dwóch miejscach trzeba podwyższyć studzienki. Odbiór 20 września. Chciałbym podziękować wielu partnerom tej inwestycji, dzięki którym na etapie kwalifikacji wniosku uzyskaliśmy dodatkowe punkty - mówił wójt. Perypetie z pasem drogowym - W ramach funduszu sołeckiego chcielibyśmy pokryć nowym materiałem naszą świetlicę. Czy jest możliwość dofinansowania tego z budżetu? Czy można to ująć do jakiegoś projektu? Druga sprawa - nadal są doły powstałe po budowie chodnika przy drodze powiatowej. Trzeba to doprowadzić do porządku - mówił radny Olesiuk, mając na myśli Tymiankę. Wójt Piotr Jaszczuk: - Nie przewiduje się dofinansowania do świetlic. Każda wieś chciałaby coś zrobić w większym zakresie. Na fundusz sołecki i tak idą pieniądze z naszego budżetu, ale liczymy na jakiś procent zwrotu. Jeśli chodzi o doły - może trzeba byłoby to zrobić z funduszu sołeckiego? Radny Nalewajek: - Na jakim etapie jest postępowanie administracyjne z Nadleśnictwem Nurzec w sprawie zajęcia pasa drogowego w Augustynce? Chodzi o drzewo składowane w ciągu drogi gminnej. Stąd postępowanie w sprawie zajęcia pasa drogowego i naliczenie opłaty za to. Sekretarz Krzysztof Staniszewski: - Sprawa jest w toku. Nadleśnictwo złożyło odwołanie. Ale kolegium odwoławcze nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy. Z tą opłatą jest tak, że trzeba ją naliczyć, a nie - że możemy ją naliczyć. Przyczyna uchylenia - sporządzono notatkę, a nie protokół i Nadleśnicwo nie miało możliwości brać w tym udział. Radny Nalewajek: - Na jakiej podstawie wszczęto to postępowanie? Może dać sobie z tym spokój? Wójt Piotr Jaszczuk: - Muszę powiedzieć, że czuję satysfakcję z tej sprawy, bo Nadleśnictwo nie składa już drzewa na naszych drogach. Cel został więc osiągnięty, niezależnie od wyników sprawy. Jakiś czas temu z powodu wożenia drzewa droga do Borysowszczyzny wołała o pomstę do nieba. Mieszkańcy dzwonią z takimi problemami, bo z tych dróg korzystają. A wspomniane postępowanie będzie wznowione. Kolegium wskazało błędy, które popełniliśmy, ale procedura będzie trwała. Pieniądze i charakter Na koniec sesji powróciły sprawy finansowe. Radny Olesiński, będąc też członkiem rady społecznej SP ZOZ w Siemiatyczach, przedstawił sytuację szpitala. Najważniejsze - trzeba wykonać remonty oddziałów chirurgicznego i wewnętrznego, ale brakuje na to pieniędzy, stąd pytanie - czy samorząd może te remonty wspomóc? Radny Nalewajek: - Obniżenie diet o 50% oraz wynagrodzenia dla wójta dałoby oszczędności i to można było przeznaczyć na szpital. W odpowiedzi radny usłyszał, że nikt nie broni mu przekazać na ten cel swojej diety. A gmina jest zadłużona z tego powodu, że coś się robi, remontuje, buduje i inwestuje. Co o tym myślą mieszkańcy? O komentarz poprosiliśmy pierwszego spotkanego mieszkańca Nurca Stacji, tuż po sesji. - Tak? Podnieśli wójtowi? Sobie nie chcieli obniżyć? Dobrze, że się coś robi, ale mogliby pokazać charyzmę - powiedział nam pan Jan, chcący zachować anonimowość. Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze