Reklama

Nurzec Stacja - Jak zwykle drogi

15/09/2011 21:46
7 września po raz siódmy w tej kadencji obradowali radni gminy Nurzec Stacja. Najciekawszym punktem sesji były zapytania i interpelacje do wójta:

          Radna Wawrzyniak – Miler zapytała m.in. o bezpańskie psy, bo ten problem nadal istnieje oraz czy będą odkrzaczane drogi.
          Wójt Piotr Jaszczuk: - Nie mam żadnej informacji o tym, że nadal są problemy z psami. Jakiś czas temu były one zabrane. Jeśli to potwierdzi się, zainterweniujemy. Co do dróg, to staramy się je sukcesywnie odkrzaczać, ale trzeba zauważyć, że krzaki intensywnie odrastają. Musielibyśmy mieć do tego kilku pracowników, ale urząd pracy nikogo nam nie podsyła. Była odkrzaczona droga powiatowa Nurzec Stacja – Radziwiłłówka przez firmę zewnętrzną w zamian za pocięty surowiec. Jednak nie wszędzie ta firma pójdzie, bo muszą to być drzewa, a nie małe krzaki.
          Radny Szpański: - Chodzi mi o naprawę odcinka drogi powiatowej Nurzec Stacja – Augustynka. Pewnie każdy wie, o jaką drogę chodzi. Jest dziurawa. Może da się ją wyremontować sposobem gospodarczym? Drugie pytanie dotyczy kanału odprowadzająceego oczyszczone ścieki do rzeczki. Jest zamulony, niedrożny i zarośnięty. Czy nie da się go doprowadzić do normalnego stanu?
         Radny powiatowy Jan Markiewicz: - Ten kawałek drogi, o którym pan mówi, miał być wyremontowany w tamtej kadencji, przy okazji budowy drogi w Augustynce. Obiecał to poprzedni zarząd powiatu. Zgadzam się, że jest w pierwszej kolejności do zrobienia. Może tej jesieni zostanie zrobiony? Może wiosną? Nie wiem w jakiej technologii. Może dywanik?
          Wójt Piotr Jaszczuk: - Jeśli chodzi o rów, to powinien go czyścić każdy właściciel przylegającej do niego działki, na swoim odcinku. Nikt jednak tego nie robi. Wcześniej na terenie naszej gminy działały spółki wodne, ale ich działalność została zawieszona. I każdy rolnik miał dbać o swój odcinek. Porozmawiam z wodociągami podlaskimi, ale całego odcinka na pewno nam nie oczyszczą.
          Radny Oleksiuk zapytał o ewentualny remont hydroforni w Tymiance i czy będą wreszcie budowane drogi po postępowaniu scaleniowym. W odpowiedzi usłyszał, że prace nad hydrofornią mają rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu, a zagospodarowanie poscaleniowe to wielki znak zapytania.
          Swoją myślą podzieliła się też pani sołtys Siedlecka z Kolonii Klukowicze: - Droga w Klukowiczach to jeszcze jak cię mogę Ale w Wyczółkach? Przyjeżdżają ludzie i się śmieją. A krzaki jakie. Gałęzie wystają i samochód można porysować. Trzeba koniecznie pomyśleć o tej drodze.
          W odpowiedzi nie usłyszała nic, może dlatego, że to droga powiatowa. Dlatego wójt zaproponował, by na najbliższą sesję zaprosić starostę i dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Siemiatyczach. Niech radni i sołtysi pytają, co starostwo ma do zaoferowania w zakresie swoich dróg. Jednak znając rzeczywistość – wiele na razie niech się nie spodziewają.

          Cezary Klimaszewski, Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama