Reklama

Miliony na alkohol

23/03/2011 18:36
W powiecie siemiatyckim nie żałujemy pieniędzy na napoje alkoholowe. Najwięcej wydajemy na piwo i wódkę. Wino jest wciąż mało popularnym trunkiem. A gdyby sądzić o zamożności po tym ile wydajemy na alkohol, to można powiedzieć: nie jest źle!

          W ubiegłym roku w sklepach, restauracjach i barach na terenie całego naszego powiatu sprzedano alkohol za niebagatelną sumę ponad 29 milionów złotych. Największą sprzedaż odnotowano na terenie Siemiatycz, gminy Drohiczyn i Nurzec Stacja. Najchętniej kupujemy piwo i różnego rodzaju wódki.
          Dane dotyczące sprzedaży alkoholu zebraliśmy z wszystkich urzędów miast i gmin naszego powiatu. Przedsiębiorcy zajmujący się sprzedażą alkoholu do końca stycznia zobowiązani byli do złożenia oświadczeń o wartości alkoholu sprzedanego w 2010 r.
          Miasto Siemiatycze

         
Gdyby wszyscy siemiatyczanie pieniądze przeznaczane na alkohol odkładali do skarbonki, to już po niespełna roku moglibyśmy wspólnymi siłami za zebrane pieniądze wybudować miejski aqua park, o którym tylko od lat ciągle marzymy. Została by jeszcze niezła kwota na huczne otwarcie tej inwestycji. Jak się okazuje w ubiegłym roku tylko w Siemiatyczach w sklepach i lokalach gastronomicznych sprzedano alkohol na kwotę 16 milionów 818 tys. zł. Zakładając, że około 60% całego sprzedanego alkoholu zakupili mieszkańcy miasta, to uzyskana kwota wystarczyłaby właśnie na budowę krytej pływalni, nowoczesnego amfiteatru, kina itd. W Siemiatyczach 41 sklepów handluje alkoholem, w tym w 34 prowadzi się sprzedaż wina i różnego rodzaju wódek. Alkohol sprzedawany jest też w 18 lokalach gastronomicznych. W tym w 12 prowadzona jest sprzedaż wysokoprocentowych napojów alkoholowych.
          Drohiczyn

          Na ternie miasta i gminy Drohiczyn sprzedażą detaliczną alkoholu zajmowało się 19 podmiotów gospodarczych, a 3 podmioty posiadały zezwolenie na sprzedaż alkoholu w lokalach gastronomicznych. W sklepach najczęściej kupowano piwo (1 milion 378 tys. zł), następnie różnego rodzaju wódki ( 1 milion 13 tys. zł) oraz wino (98 tys. zł). W lokalach gastronomicznych również dużą popularnością cieszyło się piwo (110 tys. zł), tylko nieliczni kosztowali wina (3,2 tys. zł). W sumie w 2010 r. przedsiębiorcy sprzedali alkohol na ponad 2 miliony 600 tys. zł. Burmistrz Drohiczyna był zaskoczony ilością sprzedanego alkoholu. Jak stwierdził nie spodziewał się takiego wyniku. Trzeba jednak podkreślić, że gminę zamieszkuje ponad 7,5 tys. osób.
          Nurzec Stacja

          Zatrważające wyniki sprzedaży alkoholu są w gminie Nurzec Stacja. Sprzedażą alkoholu trudni się 7 podmiotów gospodarczych oraz 3 lokale gastronomiczne. W sklepach najczęściej kupowano piwo (1 milion 207 tys. zł), wódkę (812 tys. zł) oraz wino (174 tys. zł). W barach sprzedawano tylko piwo (148 tys. zł). W sumie sprzedano alkohol na kwotę 2 miliony 341 tys. zł. Kwota ta prawie przewyższa roczną sumę podatków od nieruchomości i rolnego, jaką wpłacają wszyscy mieszkańcy i przedsiębiorcy do kasy gminy. Warto zaznaczyć, że w gminie zameldowanych jest tylko 4,5 tys. osób.
          Mielnik

          W gminie Mielnik sprzedażą detaliczną alkoholu zajmowało się 6 podmiotów gospodarczych, a sprzedażą gastronomiczną 5 podmiotów. Najwięcej sprzedano piwa (ponad 867 tys. zł), dużą popularnością cieszyła się wódka (ponad 549 tys. zł), a wino (kwota 61 tys. zł). W sumie w 2010 r. na terenie gminy sprzedano alkohol na kwotę ponad 1 milion 477 tys. zł.
          Dziadkowice

          Na terenie gminy Dziadkowice sprzedaż alkoholu prowadziło 9 podmiotów gospodarczych (w 8 sklepach i 1 lokalu gastronomicznym). W sklepach tradycyjnie najpopularniejsze było piwo (kwota 798 tys. zł), wino (ponad 49 tys. zł), wódka (594 tys. zł). W lokalu gastronomicznym najlepiej sprzedawało się piwo (ponad 21 tys. zł), wódka (ponad 10 tys. zł), a wino zaledwie 395 zł. W sumie sprzedano alkohol na kwotę ponad 1 milion 472 tys. zł.
          Grodzisk

          W gminie Grodzisk 13 podmiotów sprzedawało alkohol w sklepach, a 1 w lokalu gastronomicznym. Najwięcej pieniędzy wydano na piwo (ponad 842 tys. zł), na wódkę (722 tys. zł), a zaskakująco dużo w porównaniu do innych gmin wiejskich na wino aż 60 tys. zł. W sumie alkohol pochłonął kwotę ponad 1 milion 624 tys. zł.
          Milejczyce

          W gminie sprzedażą alkoholu zajmowało się 8 podmiotów gospodarczych, w tym w 1 lokalu gastronomicznym. Tutaj podobnie jak w innych gminach najpopularniejsze jest piwo (ponad 361 tys. zł), wódka (ponad 382 tys. zł) oraz wino (ponad 31 tys. zł). W sumie sprzedano alkohol na kwotę ponad 774 tys. zł.
          Gmina Siemiatycze

          W sklepach na terenie tej gminy najchętniej kupowano piwo (ponad 625 tys. zł), wódkę (za ponad 426 tys. zł), wino (ponad 25 tys. zł). W lokalach również królowało piwo (ponad 201 tys. zł), wódki (ponad 145 tys. zł), wino (ponad 28 tys. zł). Sprzedażą alkoholu na ternie gminy zajmowało się 17 przedsiębiorców, a w lokalach gastronomicznych 7 przedsiębiorców. W sumie sprzedano alkohol na kwotę ponad 1 milion 450 tys. zł. Prawdopodobnie sprzedaż była większa, gdyż 3 przedsiębiorców nie złożyło oświadczeń o wartości sprzedaży, czego skutkiem było wygaśnięcie zezwoleń na sprzedaż alkoholu.
          Perlejewo

          Najmniej alkoholu w naszym powiecie sprzedano na terenie gminy Perlejewo. Sprzedażą alkoholu w sklepach zajmowało się tylko 5 przedsiębiorców. Zakupione przez klientów piwo warte było ponad 320 tys. zł, wódka ponad 188 tys. zł i wino ponad 8 tys. zł. W sumie sprzedano alkohol na kwotę ponad 516 tys. zł. Prawdopodobnie mała sprzedaż w porównaniu do pozostałych gmin wynika z tego, że mieszkańcy zaopatrują się w alkohole w sklepach na terenie innych gmin.
          Bimber poza statystyką

          Dane, którymi dysponują urzędy miast i gmin, nie uwzględniają spożycia alkoholu własnej produkcji, a przecież tradycja wyrobu i spożywania samogonu jest u nas silna. Wódkę zza wschodniej granicy także można zdobyć bez wielkiego trudu. Ale nawet oficjalne statystyki dają do myślenia. Gdyby kwotę 29 milionów, jaką zostawiliśmy w sklepach i lokalach, podzielić przez liczbę mieszkańców powiatu (niecałe 52 tys.) to wychodzi, że każdy z nas (łącznie z dziećmi) wydał w ubiegłym roku na alkohol około 550 zł.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama