W ubiegłym roku na zlecenie urzędu gminy firma „Skanska” rozpoczęła budowę kanalizacji sanitarnej w Mielniku. W tym roku rozpoczęły się wykopy na terenie rynku - parku Tadeusza Kościuszki. Jest to teren objęty ochroną konserwatorską. W pewnym momencie budowa utknęła w martwym punkcie.
- Dlaczego w centrum Mielnika wstrzymano prace związane z budową kanalizacji sanitarnej - pytała radna Maria Boguszewska. - Kiedy zostaną wznowione?
- W związku z tym, że podwykonawca wszedł z budową kanalizacji na terenie objętym ochroną konserwatorską bez archeologa, a także w związku z pismem jednego z mieszkańców, który to zgłosił do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku, od 14 lutego prace zostały wstrzymane - tłumaczył wójt Adam Tobota. - Nakazaliśmy wykonawcy zasypanie wykopów i zatrudnienie archeologa. Faktycznie na początku nie dopilnowaliśmy trochę tej sprawy. Jednak firma podpisała już umowę z archeologiem i od 11 marca wznowi prace w obszarze objętym ochroną konserwatorską w Mielniku.
W tym przypadku prawdopodobnie doszło do złamania ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Jest to temat do wyjaśnienia przez prokuraturę i policję. Wszak zabytki archeologiczne to nie tylko przedmioty o wartości muzealnej, ale także, a może nawet przede wszystkim układ warstw ziemnych, w których tkwią. Taki układ nazwany został stanowiskiem archeologicznym i w języku ustawy określony jest jako nieruchomy zabytek archeologiczny. Sprawdzimy w jaki sposób tą sprawą zainteresował się Wojewódzki Konserwator Zabytków w Białymstoku.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze