13 par małżeńskich z gminy Nurzec Stacja świętowało sobotę 29 czerwca, uroczystość 50-lecia pożycia małżeńskiego. Złote gody, w budynku szkoły podstawowej w Nurcu Stacji, przygotował urząd stanu cywilnego. Były życzenia, kwiaty, upominki, medale, poczęstunek i występy.
- Szanowni państwo, 50 lat temu stając na ślubnym kobiercu powiedzieliście sobie tak. I wytrwaliście w tym związku i w przysiędze aż tyle czasu. Serdecznie gratuluję. Doceniam wasz trud w wychowanie dzieci, budowanie rodziny, pracę, bo teraz z pewnością jest łatwiej, niż za państwa czasów. Życzę zdrowia, pociechy z wnuków i prawnuków, kolejnych okrągłych rocznic. Młodsze pokolenie powinno z państwa brać przykład – mówił wójt Piotr Jaszczuk.
Jubilaci: Nadzieja i Jan Adamczukowie z Tymianki, Walentyna i Wiktor Janoszukowie ze Stołbc, Łarysa i Mikołaj Samojlukowie z Nurca Stacji, Nina i Paweł Parfieniukowie z Wólki Nurzeckiej, Luba i Joachim Grzyb z Zalesia, Nina i Mikołaj Paszkowscy z Nurca Stacji, Luba i Jan Mudlowie z Moszczony Pańskiej, Janina i Jan Antoni Bartosiukowie z Borysowszczyzny, Zinaida i Wiesław Socha z Nurca Stacji, Zdzisław i Halina Ziębowie z Nurca Stacji, Domna i Włodzimerz Samojlukowie z Nurca Stacji, Jadwiga i Zygmunt Malinowscy z Zabłocia, Halina i Anatol Gajkowie z Żerczyc.
Jak tak uroczystą chwilę odebrali jubilaci? Czy pamiętają moment, kiedy powiedzieli sobie tak?
- Bardzo przyjemnie, że gmina zorganizowała taką uroczystość. Wielka radość. Inni też mogą tej radości doczekać, ale trzeba być uczciwym, no i wytrwać w zdrowiu. Jak sięgnę pamięcią, to wszystko z dnia ślubu mam przed oczami. To było w Hornowie. Na weselu było sporo gości. Potańczyli, pośpiewali, pojedli, popili. Jest co wspominać – powiedział pan Zygmunt Malinowski.
- Bardzo nam miło, że ktoś o nas pamiętał – pani z urzędu stanu cywilnego i wójt. Takiego medalu nie każdy doczeka. Nam się udało. Uczciwość, sprawiedliwość, zdrowie – to najważniejsze. Z mężem staraliśmy się żyć według tych zasad i jakoś dzisiejszych czasów doczekaliśmy. Mamy już osiem wnucząt i jednego prawnuka. A z chwili kiedy powiedzieliśmy sobie tak, a przecież to już kawał czasu temu było, pamiętamy dużo, nawet większość gości. To była jedna z najwspanialszych naszych chwil w życiu – powiedziała pani Janina Bartosiuk.
W części artystycznej wystąpił zespół „Niezabudki” przy akompaniamencie Andrzeja Łuniewskiego.
Jubilatom gratulujemy.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze