Reklama

Gdzie zniknęły trumny z krypty – 2

23/06/2016 20:04

Osobiste uzupełnienie i apel
Pozwolę sobie uzupełnić artykuł „Gdzie zniknęły trumny z krypty?” autorstwa Natalii Andrzejewskiej o pustej krypcie pod ołtarzem kościoła NMP w Siemiatyczach, której należą się podziękowania za podjęcie tego tematu.

Fakt pochówków tam wynika nie tylko ze źródeł historycznych odnoszących się do śmierci fundatorów. Ich trumny oraz być może inne istniały na pewno w czasie okupacji sowieckiej, i to tej drugiej, w 1944 r. Wtedy Sowieci wyrzucili je na zewnątrz jako znienawidzone ślady po Rzeczpospolitej i to magnackiej. Z przekazów rodzinnych wiem, że Antoni Nowicki ze swoim szwagrem Wacławem Szyszko zorientowali się wtedy, co się dzieje, po kryjomu, dużo ryzykując, zebrali i z powrotem ułożyli szczątki w trumnach. W ten sposób się uratowały, chociaż na pewno jakoś zdeformowane i częściowo zniszczone.

Reklama

Sam byłem świadkiem ich istnienia w końcu lat 60., kiedy jako nastolatek, kierowany niepohamowaną ciekawością, wiedząc, że znajdują się one pod ołtarzem, wszedłem z kolegą do tych piwnic. Wejście było z zewnątrz, od strony zakrystii i ówczesnych salek katechetycznych, przez małe drewniane drzwi zamknięte na kłódkę. Była słaba, więc dała się łatwo otworzyć a może zwyczajnie była otwarta. W części pierwszej, zaraz za drzwiami, były chyba kartofle. Dalej trafiliśmy do krypty pod ołtarzem, w której w otwartych trumnach leżały wysuszone pożółkłe szczątki, były jeszcze duże fragmenty szat. Trumien w tej krypcie było kilka, 2–3.

Były obite chyba ciemnowiśniową materią umocowaną ozdobnymi gwoźdźmi, które jeszcze wtedy lśniły, być może były pozłacane. Z powodu ciemności, pomagaliśmy sobie latarkami. Nie pamiętam, czy było tam jakieś małe okienko. Być może trochę światła mieliśmy. Nie muszę podkreślać, że wszystko zrobiło na mnie wielkie wrażenie na zawsze. Stąd pamiętam to mimo upływu wielu lat.

Reklama

Z wielokrotnie powtarzanych opowieści ojca - Antoniego Nowickiego, który o historii Siemiatycz wiedział niemal wszystko - wynikało, że w krypcie pod ołtarzem na pewno leżą fundatorzy z rodu Sapiehów. To było dla nas oczywiste.

Fakt, że przez tyle lat nikt w sposób profesjonalny nie zainteresował się kryptami pod kościołem NMP jest godny ubolewania. Są to miejsca pochówku nie tylko ludzi, którzy ufundowali ten kościół - więc choćby z tego tytułu należy się im szczególny szacunek - ale także postacie ważne dla historii I Rzeczpospolitej.

Reklama

Z różnych dostępnych źródeł historycznych nie powinno być trudno ustalić, kto został pochowany pod ołtarzem kościoła. W czasach komunistycznych nic się w tej materii nie działo. Z różnych powodów nie było ku temu wtedy warunków, chociaż nic nie przeszkadzało w sporządzeniu przynajmniej porządnej dokumentacji. Minęło jednak bezczynnie 27 lat wolnej Polski. I tego już nic nie usprawiedliwia.

Stąd apel do Kościoła, władz, historyków o podjęcie wspólnego pilnego działania w tej sprawie.

Równocześnie również do Czytelników o podzielenie się z redakcją informacjami na ten temat, jeśli ktoś coś pamięta, choćby z rodzinnego przekazu.

Reklama

Marek Antoni Nowicki, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot JP

Zgodnie z internetowym Polskim Słownikiem Biograficznym w Siemiatyczach, w krypcie pod kościołem NMP, zostali pochowani następujący przedstawiciele rodu Sapiehów:

1/ Benedykt Paweł Sapieha – podstoli, podskarbi litewski, zmarły 12 sierpnia 1707r. w Berlinie;

2/ Michał Józef Sapieha – syn Benedykta Pawła, wojewoda podlaski, od 1700r. właściciel Siemiatycz, fundator kościoła i klasztoru OO Misjonarzy, zmarły 16 marca 1738r. w klasztorze Jezuitów w Châlons sur Marne we Francji;

Reklama

3/ Kazimierz Leon Karol Sapieha – wojewoda brzesko litewski, generał artylerii – zmarły 30 maja 1738r. we Wschowie, pochowany 16 listopada 1738r. w Siemiatyczach, ojciec Anny Jabłonowskiej

4/ Jerzy Felicjan Sapieha – wojewoda mścisławski, poseł, generał major wojsk litewskich, zmarły 3 września 1750r. w Skrzeszewie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama