Anna Szpura ze Starej Kornicy (powiat łosicki) wygrała tegoroczny IX Festiwal Korowaja Mielnickiego, uzyskując najwięcej punktów komisji oceniającej wypieki.
Komisja konkursowa w składzie: Joanna Szadura z Uniwersytetu im. M. Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Wiesław Bloch – Brick, Alina Okoczuk, Nina Posławska uznała, że ciasto pani Anny było najsmaczniejsze i najładniej ozdobione.
- Swoją historię korowaja rozpoczęłam cztery lata temu, w tym cały dawniejszy obrzęd jego pieczenia. To mój czwarty udział w konkursie mielnickiego korowaja. Zdobywałam już nagrody i wyróżnienia w Mielniku. Często piekę korowaja, jeżdżę z nim na podobne konkursy po Polsce, piekę go na zamówienia na wesela, ale jadąc do Mielnika, nie spodziewałam się wygranej. Cieszę się, że mój wypiek znalazł aprobatę komisji – powiedziała zwyciężczyni, która w nagrodę otrzymała robot kuchenny.
Drugie miejsce i krajalnicę zdobyła Barbara Hackiewicz z Mielnika, trzecie (blender wielofunkcyjny) – Maria Hackiewicz z Niemirowa. Wyróżnienia przyznano Ewelinie Boratyńskiej i Helenie Datczuk (patelnie teflonowe).
Poza tym udział brali: Krzysztof Hackiewicz, Katarzyna Chromiec, Diana Boratyńska, Maria Ochnik.
- Korowaj, jako ciasto typowo obrzędowe, spotykany też pod innymi nazwami, to rodzaj kołacza, obrzędowego pieczywa pszennego, ozdobionego kwiatami czy inną zielenią. Posiada starą słowiańską tradycję, kultywowaną głównie na Podlasiu, gdzie najczęściej można go było spotkać na weselach, bo znaczył wiele dla osób pobierających się. Właściwie bez korowaja wesele nie mogło się odbyć. Dzielono go na tyle części, ile było gości na weselu. Jeśli był udany i smaczny, życie młodej pary też miało być udane - powiedziała Joanna Szadura z UMCS.
W części artystycznej wystąpili: Mielniczanie, zespół śpiewaczo – obrzędowy z Jakówek (lubelskie), Henryk Mułenko. Z kolei pokaz wypieku korowaja przygotowało Studenckie Koło Etnolingwistów z UMCS.
Po ogłoszeniu wyników konkursu i wręczeniu nagród każdy obecny na imprezie mógł skosztować korowaja. Coroczni degustatorzy stwierdzili, że w tym roku ciasto wyjątkowo nie było suche.
Imprezę zorganizował Gminny Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji w Mielniku, 2 maja, na „Topolinie” w Mielniku. Patronat medialny – Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz”.
W najbliższą niedzielę, 10 maja, w pobliskiej Radziwiłłówce, podobna impreza – Korowaj Agrarny (godz. 14.00), połączona z 5-leciem zespołu „Krynica”. Wystapią: Krynica, Nowina, Mielniczanie, Wierasy, Niezabudki, Wrzosy, Żemerwa.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze