20 par małżeńskich drohiczyński urząd stanu cywilnego zaprosił w piątek, 14 czerwca, do restauracji "Zamkowa" w Drohiczynie, na uroczystość Złotych Godów. To małżeństwa z gminy Drohiczyn obchodzące jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego w tym i ubiegłym roku. Medale nadane przez prezydenta RP, upominki i kwiaty wręczali sekretarz gminy Drohiczyn Teresa Malinowska i przewodniczący rady Marian Rogowiec. Był też poczęstunek.
- Rodzina jest fundamentem społeczeństwa i państwa. Od chwili zawarcia związku małżeńskiego przez pół wieku idziecie razem przez życie jako małżonkowie. Każde małżeństwo tworzy swoją niepowtarzalną kartę historii, znosząc trudy codziennego życia, radości i troski. Małżeństwo to również miłość podparta takimi cechami jak: uczciwość, pracowitość, odpowiedzialność. Jestem przekonana, że te wartości w państwa życiu występowały na pierwszym miejscu - mówił do jubilatów Teresa Malinowska, sekretarz gminy Drohiczyn.
Jubilaci: Wiesława i Henryk Brusiowie z Bużysk, Janina i Józef Łukasiukowie z Bużysk, Krystyna i Waldemar Uszyńscy z Chrołowic, Anna i Stefan Klepaccy z Klepacz, Felicja i Kazimierz Nowakowie z Minczewa, Alina i Stanisław Miszczukowie z Minczewa, Halina i Antoni z Jaszczołtowie z Obniża, Maria i Zbigniew Kryńscy z Obniża, Czesława i Włodzimierz Stankiewiczowie z Obniża, Irena i Janusz Makarscy z Drohiczyna, Janina i Władysław Koskowie z Obniża, Władysława i Henryka Niewiarowscy z Siekierk, Marianna i Kazimierz Klepaccy z Sieniewic, Zofia i Kazimierz Pachołkowie ze Śledzianowa, Teresa i Tadeusz Gałeccy z Tonkiel, Maria i Józef Wołyńcowie z Drohiczyna, Nina i Wieczysław Wołosińscy z Wólki Zamkowej, Helena i Aleksander Derewońkowie z Zajęcznik, Wiesława i Henryk Sterlusowie z Zajęcznik, Teresa i Zenon Wakulińscy z Drohiczyna.
O porady dla młodych małżeństw zapytaliśmy jubilatów.
- Praca, uczciwość, bez złości, umieć rozmawiać, kompromis, cierpliwość. No i miłość. A tym, co teraz się pobierają to wspólne życie też przeleci tak szybko, jak nam - powiedziała Janina Łukasiuk.
- Żyć według starego stylu, bez nadmiernej nowoczesności, ale łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Teraz inne czasy. Jak my się pobieraliśmy, to tylko rodzinę zapraszaliśmy na wesele i kilku sąsiadów. A teraz? Tak samo życie - kiedyś skromniejsze, teraz inne możliwości. Najważniejsza jest jednak miłość. Przetrwa i biedę i bogactwo - powiedział Wiaczesław Wołosiński.
Gratulujemy jubileuszu.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze