7 uczestników wzięło udział w I etapie wojewódzkiego konkursu orki pługami tradycyjnymi, który 6 września Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego zorganizował na polu gospodarstwa pomocniczego ZSR Czartajew, między Czartajewem a Wyromiejkami.
Jest to coroczny konkurs dla rolników z całego województwa, podzielony na regiony. W tym roku wygrał 23-letni Paweł Solaniuk z Cecel, gm. Siemiatycze. Był najmłodszym uczestnikiem. - Udział w konkursie zaproponowali mi pracownicy siemiatyckiego ODR. Po namyśle zgodziłem się, ale nie liczyłem na wiele, tym bardziej na zwycięstwo, mimo że mam już jakieś doświadczenie w orce. Na konkurs przyjechałem praktycznie z marszu, bo kiedy prowadzi się gospodarstwo rolnicze, mało jest czasu na takie rzeczy. Chciałem oprzeć się na swoim doświadczeniu i udało się. Zwycięstwem jestem mile zaskoczony. A chciałem tylko spróbować i porównać swoje umiejętności z innymi uczestnikami - powiedział nam Paweł Solaniuk. Uczestnicy reprezentowali 5 powiatów: siemiatycki, bielski, kolneński, wysokomazowiecki, zambrowski i hajnowski. Mieli za zadanie prawidłowo wykonać orkę. W rywalizacji o pierwsze miejsce, puchary, nagrody pieniężne i udział w finale wojewódzkim w Szepietowie dyskwalifikowały ich: za wąska albo za szeroka skiba, nierówno zaorane pole, długi czas orki, krzywo ustawiony pług, pozostałości roślin. Do zaorania były pola o długości 50 i szerokości 18 metrów pługami trzyskibowymi i nowoczesnym ciągnikiem. Klasyfikacja końcowa: I - Paweł Solaniuk, II - Łukasz Roszkowski, III - Adrian Jakoniuk, IV - Andrzej Cwalina, V - Dariusz Ramatowski, VI - Marek Chmielewski, VII - Józef Szpakowski. Jak wygląda dobrze zorane pole? - Dobrze zorane pole zależy od ustawienia sprzętu. Zależy też pod co szykuje się ziemię. Przykładowo ziemia na lato ma być równiutka, a na zimę powinna mieć ostrą skibę - dodaje Paweł Solaniuk. We wcześniejszych edycjach regionalne etapy koło Czartajewa wygrywali: Andrzej Jarocki z Kłyzówki (gm. Drohiczyn), Maciej Miłkowski z Pieczysk (gm. Perlejewo). Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze