Na Rynku w latach 1960-tych. Wspomnienia z placu Wyzwolenia
Z prawej strony, z wiaderkiem, autor tych wspomnień w latach 60-tych, Budynki w centrum miasteczka nie miały wody bieżącej, ani kanalizacji, Wodę trzeba było nosić wiadrami z pobliskiej pompy - fot Antoni Nowicki