:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  24°C lekkie zachmurzenie

Wojewódzka inauguracja roku szkolnego

3 września blisko 130 tys. uczniów w województwie podlaskim rozpoczęło oficjalnie rok szkolny 2018/2019. Inauguracja wojewódzka odbyła się w Szkole Podstawowej w Czartajewie i połączona została z otwarciem oraz oddaniem do użytku wyremontowanego budynku tej placówki.

       Zaplanowane uroczystości rozpoczęły się mszą odprawioną przez ordynariusza diecezji drohiczyńskiej, ks. biskupa Tadeusza Pikusa oraz nabożeństwem prawosławnym, któremu przewodniczył biskup siemiatycki Warsonofiusz. Po modlitwach trwających blisko 1,5 godziny przyszedł czas na część świecką. Swoje przemówienia z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego wygłosili zaproszeni goście, m.in. Podlaski Kurator Oświaty – Beata Pietruszka, Wojewoda Podlaski Bohdan Paszkowski, Marszałek Województwa Podlaskiego Jerzy Leszczyński, poseł Dariusz Piontkowski czy Wójt Gminy Siemiatycze, Edward Krasowski, który nie krył dumy i satysfakcji z przeprowadzonych w szkole remontów. Deklarował, że sprawy szkolnictwa są traktowane przez gminę priorytetowo, o czym świadczyć może chociażby fakt, że wydatki na szkolnictwo w tym roku budżetowym wyniosą blisko 13 mln zł, podczas kiedy subwencja oświatowa stanowiła niespełna 3,5 mln zł. Szkoła przeszła dość gruntowną modernizację i nie są to tylko zmiany wizualne w postaci nowej elewacji. Dotychczasowe dwa budynki, z których jeden nie posiadał węzła sanitarnego, teraz stanowią jeden obiekt za sprawą wybudowanego łącznika. Szkoła przeszła gruntowną termomodernizację, wstawiono nowe okna, zadbano o nową kotłownię oraz solary podgrzewające wodę. Odświeżone zostało również otoczenie szkoły, wokół której pojawiły się chodniki z kostki oraz roślinność. Klimat dawnej drewnianej placówki, która moim zdaniem miała swój urok, ustąpił nowoczesności.

       Inwestycja kosztowna (3,5 mln zł) i znacząco zmieniająca topografię Czartajewa, zatem było czym się chwalić i komu dziękować. Tradycyjnie dokonano przecięcia wstęgi i poświęcenia wyremontowanej szkoły. Przedstawiono jej historię oraz osiągnięcia.

      Z częścią artystyczną wystąpili uczniowie i gdyby nie ten akcent, można byłoby pomylić inaugurację roku szkolnego, w której to uczniowie powinni być najważniejsi, z jakąś imprezą samorządowców i urzędników. Owszem, niby każdy z przemawiających zwracał się do uczniów i nauczycieli, dostrzegał ich obecność. Tylko że raczej niewielka część tej widowni interesowała się tym kto, ile i na co dał lub komu i co należy zawdzięczać, o czym świadczyć mogły często zniechęcone i znudzone miny, zwłaszcza najmłodszych uczniów.

      Myślę, że była to najdłuższa inauguracja roku szkolnego w historii tej szkoły. Ponad 3,5 godziny, na szkolnym boisku, w palącym słońcu. Wyglądało to trochę tak, jakby uczniowie byli tylko widownią dla całej pompy z udziałem samorządowych i urzędniczych „VIP-ów”. Niejeden dorosły miałby problemy z wysiedzeniem tyle czasu w jednym miejscu, dlatego uczniom tym bardziej należą się słowa uznania za cierpliwość i zdyscyplinowanie.  

      Wiadomo, że w przecinaniu wstęgi symbolizującym otwarcie budynku zawsze udział biorą ojcowie sukcesu, zasługujący na to miano mniej lub bardziej. Ale czy nie zasadnym byłoby, gdyby oprócz wszelkiej maści urzędników i oficjeli wstęgę przecinał chociażby jeden reprezentant społeczności uczniowskiej? Wszak to ona będzie głównym użytkownikiem nowych obiektów. W Czartajewie nie tylko uczniowie wstęgi nie przecinali, ale nawet tego nie oglądali. Podczas kiedy oficjele udali się przed budynek szkoły w celu dokonania symbolicznego otwarcia, uczniowie, rodzice i wszyscy pozostali goście w dalszym ciągu parzyli się na słońcu, słuchając historii szkoły.

       Zrozumiałe jest, że tego typu wydarzenia rządzą się swoimi prawami i niektórych punktów programu nie można zwyczajnie pominąć. Muszą być przemówienia, muszą być podziękowania, muszą być pochwały. Obserwując jednak większą część przebiegu tej inauguracji, trudno było oprzeć się wrażeniu, że logistycznie coś tu zgrzytało. Może wystarczyło zmienić kolejność poszczególnych punktów? Nabożeństwo, przemówienie kuratora oświaty, przecięcie wstęgi z udziałem wszystkich, zwiedzanie szkoły a dopiero na końcu wzajemne kadzenie samorządowców? Tylko kto by tego słuchał.

Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi

Wojewódzka inauguracja roku szkolnego komentarze opinie

  • gość 2018-09-10 19:21:10

    TE nasze klechy,świeckie państwo!!?? Ciekawi mnie jakiż to wkład wniósł kościół czy to katolicki czy prawosławny ile to "tac "zebranych od wiernych sobie uprzednio od nosa odsunąwszy przeznaczyli na tą szkołę w Czartajewie!? Trzy godziny przemówień te biedne dzieci i my.....powiedzą my wspieramy duchowo wiernych a siebie samych najnowszym modelem Audi...

  • Anna - niezalogowany 2018-09-15 17:58:16

    Po co 1,5 godziny modlitw skoro to otwarcie świeckiej instytucji, a nie kościoła czy cerkwi? Czary-mary nie pomogą ani uczniom się lepiej uczyć, ani nauczycielom lepiej pracować.

Dodajesz jako: Zaloguj się