:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C całkowite zachmurzenie

Winna Chroły - Zabawki kilku pokoleń

Wernisaże - spotkania , Winna Chroły Zabawki kilku pokoleń - zdjęcie, fotografia

Wystawę „Przyjaciele z dzieciństwa” otwarto 5 grudnia w budynku dawnej szkoły we wsi Winna Chroły, która jest obecnie obiektem Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Pluszowe misie, porcelanowe lalki, ołowiane żołnierzyki, konie na biegunach i wiele innych zabawek, którymi bawiły się dzieci na przełomie XIX i XX wieku czeka na wszystkich zwiedzających.

Z pomysłu do realizacji

- Projektów na zagospodarowanie strychu szkoły mieliśmy mnóstwo, ale pomysł pana Heroesa spodobał się nam najbardziej i wspólnie go zrealizowaliśmy - mówi dyrektor Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu Dorota Łapiak. - Wystawa wymagała bardzo dużo pracy. Pracownicy muzeum czyścili i kąpali zabawki, przyszywali odrywające się guziczki, cerowali podarte sukienki, aby oddawały one część naszej przeszłości.

Wystawa jest dopełnieniem do ekspozycji szkolnej z lat 30. i 60. XX wieku. Dzięki pomocy pana Honore Josepha Louisa Heroesa, mieszkającego obecnie koło Siemiatycz antykwariusza z Brukseli, który nieodpłatnie udostępnił swoje prywatne zbiory, kolekcji osób prywatnych m.in. Nadleśniczego Nadleśnictwa Rudka Grzegorza Marka Godlewskiego oraz zbiorów muzeum zagospodarowano strych szkoły.

– Mój mąż zainicjował tę wystawę, gdyż chciał się podzielić z innymi swoimi zbiorami. Z racji zawodu antykwariusza lubił zbierać i mieć wszystko u siebie. Stwierdził, że w domu myszy zjedzą zabawki, a tak to dzieci pooglądają i zobaczą jak wyglądał kiedyś nasz świat – mówi Wanda Heroes.

Bajkowy świat

W dniu otwarcia wystawy licznie przybyłych gości m.in. dzieci z przedszkoli i szkoły podstawowej w Ciechanowcu witały i oprowadzały po zaaranżowanych pomieszczeniach bajkowe postacie: królewna Śnieżka, Śpiąca Królewna, Czerwony Kapturek, Gajowy, Supermen, Myszka Miki czy Tygrysek. Nie zabrakło również Mikołaja, który rozdawał cukierki. Wystawa prezentowana jest w czterech pomieszczeniach zaaranżowanych na dziecięce pokoje, podzielonych chronologicznie.

- Pierwsza sala etnograficzna to „zabawki spod wiejskiej strzechy”, które zrobiły same dzieci lub ich rodzice czy dziadkowie: klepoki, czyli drewniane ptaki z ruchomymi skrzydłami, które można było kupić na jarmarku, słomiane figurki, drewniany koń na biegunach, drewniane sanki, szmaciane lalki – opowiada kustosz muzeum Krystyna Bogucka. – Druga sala to pokój dziecięcy z zamożnego domu, gdzie znalazły się zabawki z końca XIX wieku. Można zobaczyć porcelanowe lalki, marionetki, kącik do ręcznych robótek, drewniane druty, przedwojenny zestaw pieczątek, drewniany zestaw do gry w krokieta. Dwa kolejne pokoje obejmują zbiór, który można nazwać zabawkami z czasów PDT-u lub „od wujka z Ameryki”. W pokoju dziewczęcym można podziwiać całą gamę lal: lalki celuloidowe, gumowe, plastikowe. Najstarsza lalka Barbie w kolekcji pochodzi z 1965 roku. W pokoju chłopięcym z końca lat 70. stoi armia ołowianych i plastikowych żołnierzyków. Są też figurki bohaterów z filmu "Gwiezdne wojny" i elektryczna kolejka.

Podróż w czasie

Ekspozycja przeznaczona jest dla wszystkich, nie tylko dzieci. Wystawa to wspaniała podróż sentymentalna do czasów dzieciństwa, gdzie dorośli znajdą swoją zabawkę, która przypomni beztroskie dzieciństwo, a najmłodsi goście poznają zabawki, którymi bawili się ich rodzice, dziadkowie czy nawet pradziadkowie.

– Mam nadzieję, że ta ekspozycja stanie się miejscem zaczarowanym, do którego każdy z nas będzie mógł przenieść się myślami. Zaprezentowano tutaj prawie wszystkie formy zabawkarstwa europejskiego od końca XIX wieku po lata 80. XX wieku – podsumowuje dyrektor muzeum Dorota Łapiak.

Katarzyna Nieroda, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. Artur Warchała

Winna Chroły - Zabawki kilku pokoleń komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się