:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  24°C lekkie zachmurzenie

W opuszczonym dworcu PKP będzie „Przesiadkowa stacja kultury”.

Samorządy , opuszczonym dworcu będzie „Przesiadkowa stacja kultury” - zdjęcie, fotografia

Był budynkiem, za który Hajnówka ponad 30 lat temu uzyskała tytuł Mistrza Gospodarności. Dziś myśli się o nim w kategorii marnotrawstwa. Mowa o dworcu PKP, który chce przywrócić do życia Stowarzyszenie Kulturalne „Pocztówka”. W planach jest m. in. kino, restauracja, wypożyczalnia rowerów i hostel.

    Obecny dworzec kolejowy PKP miał być jedną z perełek w koronie PRL-owskiego miasta. Dopóki funkcjonowały połączenia z innymi miejscowościami jak Białowieża, Cisówka czy Bielsk Podlaski, miejsce to tętniło życiem. Po kryzysie w kolei zamknięto wiele tras i tak rozpoczął się proces stopniowego znikania tego miejsca z mapy miasta, aż do 2010 r., kiedy na dworcu zlikwidowano kasy a budynek zamknięto na cztery spusty. Jednak dzięki staraniom Stowarzyszenia Kulturalnego „Pocztówka” jest szansa na to, aby przywrócić temu miejscu dawny blask w nieco odświeżonej odsłonie.

    Akcja reaktywacja

    Dzięki podpisanej umowie z gminą Hajnówka Stowarzyszenie Kulturalne „Pocztówka” na 20 lat przejęło administrację na dworcu PKP, tym samym ruszając z nowym projektem „Hajnówka Centralna. Przesiadkowa stacja kultury”. Jak sama nazwa wskazuje, będzie ona nie tylko miejscem spotkań podróżujących koleją, ale wszystkich tych, którzy chcą mieć styczność z szeroko pojętą kulturą: kinem, teatrem, warsztatami artystycznymi i wernisażami. To jednak nie wszystko, bo w planie jest jeszcze otwarcie miejsc do pracy (coworking), pokoi gościnnych, wypożyczalni rowerów, punktu informacji turystycznej czy gastronomii. Ich prowadzeniem mają zająć się, powołane na początku przyszłego roku, spółdzielnie socjalne. – Chcę je powołać już w styczniu, więc na wiosnę 2019 r. powinny już działać. Spółdzielnie będą prowadziły swoje usługi w „Hajnówce Centralnej”, ale nie tylko, bo jedna z nich będzie remontowała dworzec. Nie chcemy wydawać grubych pieniędzy na firmy budowlane, gdzie np. sami możemy pomalować ściany. Chcemy stworzyć samonapędzający się organizm, który zarabia na siebie i działa – powiedział założyciel Stowarzyszenia Kulturalnego „Pocztówka”, Dariusz Skibiński.

    Szczytne cele i wstydliwy asfalt

    Walka z wykluczeniem to kolejny cel, który postawiony został „Hajnówce Centralnej”. Przeciwdziałać temu mają nie tylko spółdzielnie socjalne, ale i program wydarzeń opracowany z myślą o konkretniej grupie osób. Osoby po 60 – 65 roku życia będą mogły aktywnie spędzić wolny czas, chociażby na wystawach, wernisażach czy spotkaniach. Co ciekawe, uczniowie z technikum gastronomicznego również będą mieli możliwość rozwijać swoje pasje. – My chcemy żeby młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych z profilu gastronomicznego mogła prowadzić swoje małe restauracje na okres lata i zarabiała na tym dla siebie pieniądze. Chcemy aby ludzie nauczyli się prowadzić własny biznes i mieli doświadczenie, by nie bali się dotknąć marchewki – zażartował Dariusz Skibiński. Jak później dodał, odzew na wspólną inicjatywę odnowy dawnego budynku PKP jest ogromny. Zgłaszają się nie tylko firmy z Hajnówki, organizacje pozarządowa, ale nawet niepełnosprawni. – Jest grupa 6 niepełnosprawnych osób, która się do mnie zgłosiła, takich których nikt nie chce zatrudnić. U nas nie będzie z tym problemu, bo będziemy się skupiać na niezagrażającej życiu działalności, jak wypożyczalnia rowerów czy małe bary, w których ci ludzie będą mogli pracować - dodał. Zmiany zajdą nie tylko w samym budynku, ale również w jego otoczeniu, m.in. na deptaku przy ul. Dworcowej. Jak zdradził inicjator tej inwestycji, w przyszłości planowana jest budowa kawiarenek wzdłuż alei oraz usunięcie ukrywającego bruku, asfaltu. Czy przejeżdżający tamtędy rowerem Hajnowianie będą równie zadowoleni? O tym dowiemy się za jakiś czas.

    Publiczne ogłoszenie rozpoczęcia prac ma się odbyć w drugi weekend września. Jednak o ile data wejścia ekipy budowlanej na teren dworca jest wiadoma, o tyle termin oficjalnego zakończenia prac już nie. Jak powiedział Dariusz Skibiński budowa będzie przeprowadzana w segmentach budynków, a fundusze przeznaczane na konkretne, najbardziej potrzebne cele, jak wymiana instalacji elektrycznej w starym segmencie dworca, instalacji cieplnej czy wodnej. Można się tylko domyślać, jak wielkich nakładów finansowych wymaga ta inwestycja. Wątpliwości nie rozwiewa założyciel „Pocztówki”, który jak twierdzi nie dokonywał jeszcze szacunkowych kosztów z racji tego, że wciąż walczy o dokumentację niezbędną do złożenia wniosku o dotację na ten projekt. Według niego jedno źródło finansowania to za mało, aby pokryć wymaganą dla remontu sumę pieniędzy. – Uważam, że nigdy nie udaje się zrobić remontu z jednych pieniędzy, które się gdzieś zdobędzie, bo zawsze jest tak, że dostaje się tych środków mniej - powiedział. Swój plan na sukces zdradził w późniejszych słowach. - Lepiej podzielić ten obiekt na segmenty i aplikować o konkretne rzeczy w ramach tych inwestycji. Segmentowanie tej inwestycji sprawi, że nie będziemy musieli czekać 3 lata na to, aby się dowiedzieć, czy dostaliśmy te pieniądze, czy nie, tylko w różnych miejscach aplikować o konkretne rzeczy, które już mogą się robić.

    Małe duże zmiany

    Pomysłodawca remontu dworca postanowił pozostać przy pierwotnej formie tego budynku, zmieniając jedynie jego zastosowanie. Dzięki pomocy nadleśnictwa drewno na zewnętrznych ścianach zostanie wymienione, a na jednej z nich powstanie galeria. Jeśli chodzi o wygląd w środku budynku, to na stronie hajnowkacentralna.eu natknęliśmy się na inspirację aranżacji wnętrz autorstwa Petera Koglera. Można by podejrzewać, że pomysłodawca „Hajnówki Centralnej” nagle postanowił odrzucić historię tego miejsca, by dać się porwać hipnotyzującym formom, jednak jak zdradził założyciel Stowarzyszenia Kulturalnego „Pocztówka”, psychodeliczne wnętrze jest jedynie inspiracją do tego, aby wyjść poza ramy myślenia o przestrzeni w stylu mieszczańskim.
    Zarówno aranżacja tego miejsca, jak i jego przyszłe funkcje mogą wzbudzać emocje, w szczególności gdy zaplecze finansowe inwestycji nie jest dopięte na ostatni guzik.

teks i fot BP

W opuszczonym dworcu PKP będzie „Przesiadkowa stacja kultury”. komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się