:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Samorządy , Powrót Trylogii wiele znaków zapytania - zdjęcie, fotografia
Kurier Podlaski 29/03/2019 02:32
Jerzy Nowicki

Przypomnijmy - na lutowym wspólnym posiedzeniu komisji Rady Gminy Mielnik pojawili przedstawiciele Fundacji Think Tank Szlaku Jana III Sobieskiego, którzy obiecali fundusze na wznowienie prac przy Parku Historycznym Trylogia.

- Jako członkowie fundacji zajmujemy się pozyskiwaniem środków zewnętrznych - mówił wtedy przedstawiciel Fundacji, Zenon Kosiński, - wyspecjalizowaliśmy się w konkursach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. PARP ogłosił kolejny nabór, do podziału jest 250 mln zł i w ramach tego konkursu jesteśmy w stanie pozyskać pieniądze na budowę takiego parku, a wiemy, że gmina Mielnik była bardzo blisko pozyskania dofinansowania i rozpoczęcia prac budowlanych. Mamy inwestora, który byłby zainteresowany taką inwestycją, który były w stanie wyłożyć swoje prywatne pieniądze i, przy udziale zewnętrznych, taki park budować.

Przewidywane koszty pierwszego etapu to ok. 70-80 mln zł. 30 % miałoby pochodzić ze środków własnych inwestora. Wkładem gminy miałaby być 21-hektarowa działka. A nawet wg obietnic - byłyby szanse odkupienia od gminy projektów przygotowanych w 2012 roku. Jeśli sprawnie dopięłyby się wszystkie terminy - umowa dzierżawy działki, wniosek i pozwolenia na budowę, w marcu - kwietniu złożenie wniosku do PARP, ocena trzy - cztery miesiące: do końca sierpnia i wiadomo byłoby, czy rusza budowa.

Na spotkaniu był też przedstawiciel potencjalnego inwestora - Eryk Smulewicz.

Nie jesteśmy przeciwni budowie parku jako takiego, kwestią dyskusyjną - czy do końca w takiej postaci. Jednak z racji tego, że wiemy jakie koszty z budżetu gminy Mielnik pochłonął sam pomysł parku (przypomnieliśmy te wydatki w Kurierze nr 9/1225 z 28 lutego br.), że rada gminy podjęła uchwałę, w której odstępuje od realizacji zadania, że przez 4 lata, kiedy gminą Mielnik zarządzał wójt Wichowski, przeciwny budowie parku, pomysł się nie pojawił - nasunęły się wątpliwości.

Słyszeli o projekcie

Pierwsza - skąd raptem, po 4 latach, powrót do tematu. Zapytaliśmy Fundację jak trafili do Mielnika:

- Zgłosiliśmy się do wójta, bo słyszeliśmy wcześniej o pomyśle Parku Trylogia, wiedzieliśmy, że nie został zrealizowany, a teraz są na to środki z UE. Współpracujemy z funduszem, który ma środki i jest zainteresowany realizacją tego przedsięwzięcia. Zapytaliśmy, czy pomysł jest aktualny i czy może to zrobić firma zewnętrzna, bo samorząd nie jest w stanie wyłożyć takich pieniędzy - odpowiedział nam Zenon Kosiński. Zapytaliśmy jaki ma z tym związek pomysłodawca Trylogii, czyli były wójt Adam Tobota. - My odkopaliśmy ten temat. Kolega, który był ze mną na tym spotkaniu, bywał w Mielniku, dużo o tym pomyśle słyszał, no i teraz zapytaliśmy, czy da się go zrealizować - stwierdził Kosiński. Skądinąd wiemy, że nie do końca...

Niezapłacone faktury

To spowodowało, że szukaliśmy dalej. Niestety, znaleźliśmy nieciekawe informacje.

Fundacja, z dofinansowaniem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, realizowała projekt "Wehikuł czasu Szlaku Jana III Sobieskiego jako sieciowy produkt turystyki kulturowej Polski Wschodniej".

Na www.zlubaczowa.pl znaleźliśmy informację, że w Cieszanowie, (pow. lubaczowski, woj. podkarpackie) "miało być "Centrum Oręża Rzeczypospolitej oraz Centrum Legend – Bajkowe SPA", a jest upadłość lidera projektu i poszukiwanie nowego inwestora".

W 2017 r. przedstawiciele konsorcjum (łącznie w projekcie uczestniczyło 13 podmiotów, oprócz lidera - firmy Protos, m.in. Fundacja Think Tank), obiecali zainwestować ok. 45 mln złotych na terenie gminy Cieszanów. W Nowym Siole miało powstać "Centrum Oręża Rzeczypospolitej oraz Centrum Legend – Bajkowe SPA", park rozrywki z założenia podobny do mielnickiej Trylogii. Wystąpili z prośbą do Rady Miejskiej w Cieszanowie o zabezpieczenie pierwszej raty dotacji przyznanej im przez PARP. Ówcześni radni oraz burmistrz zgodzili się i w listopadzie 2017 r. Rada Miejska w Cieszanowie przyjęła uchwałę w sprawie poręczenia majątkiem własnym Gminy Cieszanów zabezpieczenia należytego wykonania zobowiązań dla firmy "Protos". Umową notarialną zabezpieczono hipotekę działki leśnej o powierzchni 80 ha w Cieszanowie o wartości 5.259 tys. zł.

W tym czasie Fundacja Think Tank wygrała przetarg na kupno pałacu Sonnebergów, razem z 6,3 ha hektarów zieleni parkowej, w Kijanach (pow. łęczyński, woj. lubelskie) za kwotę 3,33 mln zł. Wcześniej dzierżawiła obiekt od starostwa. Jak informuje "Dziennik Wschodni": "Miało być multimedialne muzeum, hologram pogromcy Turków pod Wiedniem ("skrzyżowanie" Centrum Kopernik i Muzeum Powstania Warszawskiego - jak mówili wtedy przedstawiciele Fundacji. W Mielniku przykładem był Bałtów i Centrum Kopernik - ak), ale dziś wszystko jest w zawieszeniu. Fundacja Thin Tank Szlaku Jana III Sobieskiego nie ma pieniędzy na dokończenie renowacji pałacu w Kijanach. Po wielkich planach zostały długi".

– Jestem podwykonawcą, dokładniej byłem, odpowiedzialnym za realizację prac elewacyjnych i robót tynkarsko-wykończeniowych wewnątrz budynku. Z tego, tak pięknego i atrakcyjnego, projektu pozostało prawdopodobnie już tylko wspomnienie... Wydaje mi się, że ludzi z Fundacji, skądinąd sympatycznych, ta inwestycja przerosła. Otrzymawszy dotację z PARP, przestali czymkolwiek się przejmować. Nie zabezpieczyli inwestycji jakimkolwiek wariantem awaryjnym. Efektem jest to, że stracili tę dotację – dla "Dziennika Wschodniego" mówił Tomasz Czuba, szef firmy pracującej przy renowacji pałacu. - Kilka firm zostało z niezapłaconymi fakturami. Moja zaś jest w tej chwili praktycznie bankrutem. Mam malutką firmę i jestem szefem pracującym razem z ludźmi na rusztowaniu. Niezapłacona ostatnia faktura na 213 tys. zł w połączeniu z tym, że w sierpniu ubiegłego roku skomplikowanie połamałem nogę i nie będę mógł co najmniej do maja podjąć pracy, sprawiła, że zostałem z ogromnymi długami i bez środków do życia.

Pan Tomasz wypowiedział się też w jednym z komentarzy pod tekstem na www.dziennikwschodni.pl:

- Jestem naprawdę w tragicznej sytuacji, jednak nie nazwałbym tych ludzi oszustami. Do czasu załamania finansowania, byli wobec mnie w porządku. Dwie rzeczy mogę im zarzucić . Po pierwsze, zbyt późno zaczęli szukać wyjścia awaryjnego. Po drugie to to, jak postępują ze mną po moim zejściu z budowy. W sytuacji w jakiej się znalazłem, nie wystarcza powtarzanie, że się staramy i robimy wszystko co w naszej mocy. Czyli co? Brak konkretów, ciągłe kluczenie kiedy dostanę choćby część należności. Obietnice, że właśnie załatwiamy kredyty, że mamy wpływy jako dywidendy z pisanych na zamówienie projektów... i co? I póki co nico! Inną kwestią jest to, jak to jest, że w naszym pięknym, tak pielęgnującym tradycje historyczne kraju, nie ma sposobu, by wspomóc tak piękną inwestycję?! Przecież byłaby to perełka muzealno - rozrywkowa. Miejsce podnoszące atrakcyjność turystyczną regionu i nie ma sposobu, by jakoś wspomóc rozpoczęte dzieło?! Nasze państwo, ministerstwo kultury i wszelkie inne ministerstwa tak hojnie wspierają kombinatora i naciągacza z Torunia. Chętnie stawiają pomniki, ławki niepodległości i inne tak "niezbędne" pierdoły. Może trzeba było zacząć od postawienia pomnika Lecha, jako współtwórcy wiktorii wiedeńskiej, wezwać na poświęcenie Rydzyka, to i minister Gliński sypnął by groszem?! No i koniecznie dołożyć ogrzewanie geotermalne - finansowanie załatwione!

Do sprawy odniosła się też telewizja TVP Lublin, której dziennikarze informowali, że "Wehikuł czasu" realizowało kilkanaście podmiotów, w tym Fundacja Think Tank, która włożyła w to 17 mln zł środków własnych i dotacji. Jednak na stronie "Dziennika Wschodniego" czytamy też, że Fundacja uzyskała… 17 mln złotych dofinansowania. "Dziennik Wschodni" informował też, że Fundacja obecnie szuka inwestora, który będzie chciał odkupić cały projekt i dokończyć jego realizację.

Zapytaliśmy więc Fundację o Kijany i Cieszanów:

- Kijany i Cieszanów to były inwestycje w ramach projektu konsorcjalnego, w którym była nasza Fundacja. W konkursie, w którym wystartowaliśmy był wymóg, że musi być min. 10 firm, u nas było 13. Liderem konsorcjum i stroną umowy z PARP była firma "Protos" Ireneusza Mazurkiewicza z Rzeszowa. Inwestycje w projekcie rozpoczęło 6 firm, w tym my w Kijanach. Lider zbankrutował (ogłosił upadłość, w tej chwili jest syndyk) to PARP rozwiązał umowę. Ponieważ stroną był lider, a pozostali konsorcjanci tylko jego partnerami, to wstrzymano finansowanie wszystkim. My zrealizowaliśmy 40% inwestycji i zostaliśmy na lodzie, PARP nie zrefunduje nam kosztów, a pozostały jeszcze zobowiązania do popłacenia. W tej chwili porozumieliśmy się z wykonawcami i wystawiliśmy pałac na sprzedaż - odpowiada Zenon Kosiński. Wg naszych informacji, wystawiony na sprzedaż pałac wyceniono na 6,5 mln. zł.

Jaka pewność że w trzecim, mielnickim projekcie, inwestor okaże się wypłacalny? I tu pojawiają się kolejne wątpliwości.

Jako przedstawiciel inwestora na spotkaniu wystąpił Eryk Smulewicz, w przeszłości powiązany z bardzo wieloma firmami. Teraz jest z trzema: Stowarzyszenie Centrum Wspierania Biznesu, Agricorla Invest Sp. z o.o., Nova Gips S.A. Żadna jednak z nich nie pojawia się w gronie potencjalnych (wg naszych informacji) inwestorów. Wśród nich za to jest fundusz inwestycyjny Carlson Ventures International Limited z siedzibą... w Tortola na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, ale z polskim szefem Arturem Jędrzejewskim. I tu następna wątpliwość:

- To by było dziwne, jeśli faktycznie ten fundusz byłby zainteresowany projektem. On raczej w co innego inwestuje, m.in. w branżę telekomunikacyjną - mówi nasz informator - i liczy na niezłą stopę zwrotu.

        Zapytaliśmy więc Artura Jędrzejewskiego, czy i co Carlson Ventures International Limited planuje w Mielniku. Do oddania numeru do druku nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi.

Poszukaliśmy powiązań. Znaleźliśmy kilkanaście różnych spółek, w których pojawia się to nazwisko, jedna nawet w likwidacji. Działalność w Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) sklasyfikowana bardzo różnie, m.in. działalność związana z oprogramowaniem, wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych i wielu innych. Jedna z nich na przykład prowadzi klub golfowy, kupno i sprzedaż nieruchomości...

Pojawia się też spółka Carlson Capital Partners:

- To trochę co innego niż ten Carlson z Wlk. Brytanii. Ale tam występuje nazwisko Anny Jędrzejewskiej. I ten drugi Carlson specjalizuje się m.in. w nieruchomościach.

Nie wiadomo jednak do końca, kto w końcu jest inwestorem. A czy nie za dużo szukania potencjalnych odpowiedzialnych za ewentualne położenie projektu?

Jak na posiedzeniu komisji zapewniali przedstawiciele Fundacji Think Tank - wyspecjalizowali się w pisaniu projektów do projektów PARP, wręcz przekonani o uzyskaniu dofinansowania. Trochę dziwne, biorąc pod uwagę, że poprzednie dotacje musieli zwracać. Nie potrafili też jasno odpowiedzieć o zrealizowanych inwestycjach - może właśnie dlatego, że ich nie zrealizowali. Nie potrafili powiedzieć też, czym zajmuje się inwestor - na komisji padło tylko, że buduje "podobne inwestycje i parki... przemysłowe".

Jak dla nas zbyt dużo znaków zapytania. Czy nie chodzi tu o ponad 20 ha działki nad Bugiem? Czy może Mielnik ma być tym "inwestorem", który dokończy "Wehikuł czasu".

        Anna Kondraciuk, fot ak

Reklama

Powrót Trylogii - wiele znaków zapytania komentarze opinie

  • gość 2019-03-30 19:27:55

    "Nasze państwo, ministerstwo kultury i wszelkie inne ministerstwa tak hojnie wspierają kombinatora i naciągacza z Torunia. " "wezwać na poświęcenie Rydzyka, to i minister Gliński sypnął by groszem?! No i koniecznie dołożyć ogrzewanie geotermalne - finansowanie załatwione!" Widać, że pan Tadeuszu jest wyjątkowym niegodziwcem i sam sobie zapracował na takie traktowanie jak go traktują. I ma czelność mówić o człowieku "kombinatora i naciągacza z Torunia" co nikogo nie okradł i jest wypłacalny dla wszystkich co wykonują dla niego prace. Niech podziękuje swoim poplecznikom, z PO-PSL, których podobnych do niego za pracę przy budowie dróg, autostart itd., puszczali z torbami żeby nabić kabzę złodziejom. Cóż pożytecznych idiotów jest dość w tym kraju, zamiast rozumu używają inwektyw i to przeciw komu, temu co buduje dobrobyt w tym kraju. Przecież on co zbudował nie zabierze dla siebie. Czas zmądrzeć i być z tymi co dobrze życzą temu krajowi, a nie złodziejom. Teraz będzie człeku zadowolony z tych co tak chwalisz, że za CO2 płacić będziesz, tzw. na złość mamie, aby tylko ten z Torunia nie miał ogrzewania ekologicznego.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-31 22:14:49

    "Biznesmen" z Torunia dostaje pieniądze za popieranie w swoim radyjku darczyńców z dojnej zmiany. Kasę inwestuje w źródła geotermalne, mieszkańcy Torunia płacą za ciepło a kasę zgarnia pewnie niopodatkowaną. W naszym kraju trzeba słodzić władzy i kościołowi wtedy inwestycja się powiedzie.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-01 08:52:20

    Bardzo rzetelny artykuł Pani redaktor. Ci panowie nagle, ni stąd ni zowąd, pojawili się a gdzie byli wcześniej ? Co lub kto stoi za tym, że właśnie teraz gdy zmienił się wójt, ci panowie nagle "odnaleźli" Mielnik?

    O prężności tego całego Szlaku dodatkowo niech świadczy to, iż na stronie Facebookowej ostatni wpis administratora to 13 maj 2016 !!!
    A komentarze facebookowe, bardzo nieliczne zresztą, to są takie: Dariusz Kuna -
    "Ten cały Szlak to jeden pic na wodę, fotomontaż. Bezproduktywne bicie piany."

    Basia Gre - "Ma Pan rację są wnioski składane po pięć razy i nic bo nazwisko nie to, zawsze komuś się źle kojarzy, ale chociaż ludziska sobie chaty wyremontowali albo nawet postawili nowe i byt się poprawił bo turystów to tam nie będzie, oj nie."


    Istotnie 20 ha na Bugiem to łakomy kąsek. A projekt mogą odkupować, co najmniej pół bańki i po sprawie.


    OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM TO CAŁE SZLAKOWE TOWARZYSTWO

  • gość 2019-04-01 22:58:14

    Tobota ściągnął to towarzystwo, bo cały czas miesza i blokuje nowego wójta i teraz chce go postawić w złym świetle. Możemy tylko współczuć, że trzeba się tym znowu zajmować. Tobota mógłby już odpuścić i w końcu uznać swoją przegraną, a nie odgrzewać swoje kotlety w taki sposób, zza pleców.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-02 10:32:36

    I zaczął wyłazić z szafy trup Trylogii. Wystawił już nawet jedną nogę i łeb. Chociaż czyj jest to łeb, wiadomo. Oto wójt zarządzeniem nr 17/19 z dnia 26 marca 2019 ogłosił przetarg na dzierżawę 21ha działki pod: "realizację inwestycji infrastrukturalnej służącej wykonaniu zadań własnych gminy w zakresie kultury-budowa Parku Historycznego TRYLOGIA". Dzierżawa na 25lat. Cena wywoławcza pod ten inwestycyjny cel jest skandalicznie niska gdyż wynosi 4500zł/miesięcznie za tak wielki obszar z którego przecież niewiele mniej można wydusić z samych rolniczych dopłat. A kto przystąpi do tego przetargu raczej już wiadomo po doniesieniach medialnych. I czegoś tu nie rozumiem jak można wydzierżawić komuś działkę na ten cel, skoro projekt Trylogii jest, i w posiadaniu, i jest własnością Gminy Mielnik? Czy w związku z tym gmina przystępuje do ponownej realizacji tego koszmaru? Czy sprzedała/wydzierżawiła/użyczyła ten projekt? Jeśli tak to komu i za ile? Jak przystępujący do przetargu wykarze lub zagwarantuje, że będzie działkę użytkować zgodnie z zapisem zarządzenia wójta? Czy ktoś odkupi ten projekt? Kto poniesie koszty jego aktualizacji? Warto zapytać DLACZEGO wójt podjął taką decyzję i pod wpływem czego lub kogo? Skoro wójt chce w to wejść, TO CO Z REWITALIZACJĄ NASZEJ GÓRY ZAMKOWEJ ?!

  • Gość - niezalogowany 2019-04-02 13:58:03

    Moim zdaniem gdyby mieli pieniądze lub inwestora to ratowali by projekt z już przyznaną dotacją oraz rozpoczętymi inwestycjami czyli w Kijanach i Cieszanowie. PS. 80ha lasu zastawić dla jakiś czarodziejów to trzeba mieć fantazję wręcz ułańską

  • Dariusz Krystosiak 2019-04-03 23:30:10

    Cóż, ja nie mam oporów przed zalogowaniem. W 100% zgadzam się z postem z wczoraj z 10:32. "Trylogia" potrzebna jest Mielnikowi jak dziura w moście ale teren jest super i wart każdej próby wyrwania go od gminy ......... z przekrętem czy bez. A w/w firma chętna na działkę bez żadnych osiągnięć . Ale te 21ha podzielić na działki i niezła kasa może w przyszłości wpaść.

  • gość 2019-04-06 11:22:26

    Czytając powyższe dochodzę do wniosku,że wójt Urbański winien jest społeczeństwu pilne i szczegółowe wyjaśnienia o co chodzi z tą dzierżawą 21 ha i z tą nieszczęsną Trylogią. Czy kolejny wójt chce nas wpuścić w przysłowiowe maliny z tą inwestycją? Już jeden wójt wydał około miliona złotych na to cudactwo!!!

  • gość 2019-04-12 07:51:28

    Już po sprawie - pana na zdjęciu w środku zwinęło CBA

  • Gość - niezalogowany 2019-04-13 17:26:10

    I bardzo ciekawe co to będzie dalej bo wójt ogłosił przetarg na dzierżawę działki pod budowę Trylogii.A.tu proszę taka siurpryza CBA zapukało i zwinęło klienta. To chyba bardzo duży błąd i falstart wójta?

  • Gość - niezalogowany 2019-04-21 05:48:20

    Po lekturze Kuriera Podlaskiego nasuwa się, taka konkluzja i takie pytania z tego całego ponownego zamieszania z Trylogią . W jakim "towarzystwie" i pol-światku obraca się osoba, która podesłała do Mielnika ten żałosny szlak turystyczny i takiego "przedstawiciela inwestora", którego zawija CBA w związku z podejrzeniem,jak donoszą media, o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem podatku VAT w kwocie ponad 9mln złotych oraz wyłudzenia blisko 38mln złotych w latach 2013-2015 ze środków Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości? Na co liczyła osoba podsyłająca? Jaki cel przyświecał tym "inwestorom" i osobie podsyłającej? W jakim goooownie i z jakim bagnem zostawiliby gminę Mielnik, gdyby CBA nie zawinęło do innej sprawy tego "przedstawiciela inwestora", na chwilę przed dzierżawą 21 hektarowej działki i kolejnymi krokami i decyzjami ze strony wójta gminy? Co skłoniło wójta do tak skrajnej łatwowiernosci i tak skrajnego ryzyka? Co spowodowało że wójt wbrew uchwale rady gminy Mielnik, wydanym przez siebie zarządzeniem przeznaczył ten grunt pod budowę Trylogi? Czy nie jest to naruszenie prawa miejscowego? Dlaczego żaden z tych piętnastu bez radnych "mędrców" nie zadał wójtowi ani jednego pytania w całej tej sprawie?

  • gość 2019-04-25 21:15:04

    Z tego, co mi się wydaje, to wójt musiał dać ten grunt pod dzierżawę, bo inaczej by go gmina straciła. To nie jest grunt gminny!

  • gość z Krakowa - niezalogowany 2019-07-19 21:14:03

    Dziwni trochę jesteście, wybieram się z Krakowa do Białowieży, zobaczyłem po drodze Siemiatycze, które rzeczywiście kojarzę tylko z Trylogii. Chętnie bym tam zawitał, może nawet noc czy dwie. Ale jak widzę, to powiązanie z Trylogią jest tylko wirtualne, i przez mieszkańców totalnie odrzucane, więc przelecę prosto do Białowieży. Teraz masa miejscowości żyje z turystów (Kraków na pewno), i nie rozumienie tego jest dla mnie totalnie bez sensu. Można by to było pewnie zrobić powolutku, małymi krokami, może jakieś dofinansowanie z ministerstwa kultury. Ale nie, liczcie na te swoje dopłaty rolnicze i pozagryzajcie się nawzajem, gratulacje.\n\nPozdrowienia z Krakowa

  • gość 2019-07-22 00:11:41

    Siemiatycze z Trylogii? Dyskutujemy tutaj o Mielniku przecież

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Glazurnik usługi

Oferuję usługi glazurnicze, dbam o szczegóły, pomogę dobrać odpowiednie materiały, doradzę. Profesjonalnie i kompleksowo: -glazura, terakota,..


Muzyka na imprezy

Przeboje współczesne; piosenki biesiadna; przeboje lat 60. i 70 Poprawiny, chrzciny, imieniny, choinki, bale i inne. Roman Kondraciuk - tel 693..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierpodlaski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Głos s.c. Jerzy Nowicki i Jacek S Wasilewski z siedzibą w Siemiatycze 17-300, Jana Pawła II

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"