:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Samorządy , Podwyżka śmieci - zdjęcie, fotografia
Kurier Podlaski 07/02/2019 17:41
Jerzy Nowicki

Radni gminy Mielnik zastanawiają się nad podwyżką opłat za śmieci. Propozycji aż pięć, nawet do 31 zł miesięcznie od mieszkańca za śmieci zmieszane. Najprawdopodobniej stawki uchwalane będą na lutowej sesji Rady Gminy Mielnik.

       Pierwszy raz o potrzebie podwyżki była mowa na sesji 28 grudnia. Kolejny raz dyskutowano na ten temat na wspólnym posiedzeniu komisji, 18 stycznia. Decyzja jednak nie zapadła, 21 stycznia uchwała na temat opłat za śmieci nie znalazła się w programie sesji. Najprawdopodobniej uchwalane będą na następnej, lutowej sesji.

        Na grudniowej sesji wójt Marcin Urbański przedstawił informację na temat ewentualnych podwyżek ceny śmieci.

        - Ogłosiliśmy przetarg na odbiór śmieci. Jako jedyna zgłosiła się firma PUK z Hajnówki, przedstawiając ofertę na kwotę 386.644 zł za dwanaście miesięcy, co daje w skali miesiąca kwotę 31.887 zł. W naszej gminie 1.743 osoby zbiera śmieci w sposób selektywny, 111 osób w sposób zmieszany. W większości okolicznych gmin za ceny za wywóz śmieci znacznie wzrosły, w powiecie łosickim nawet o 100 proc. Obecnie obowiązujące stawki to 8 zł (za śmieci selektywne) i 18 zł (zmieszane). Daje to kwotę 15.942 zł, dopłata z budżetu gminy wynosi 17 tys. zł, czyli więcej niż 50 proc., choć ustawa mówi o tym, że gmina raczej powinna zarabiać, a nie dopłacać do śmieci.

        Urbański przedstawił urzędowe kalkulacje cen za odbiór śmieci. Przy pierwszej, zakładającej 10 zł od mieszkańca za śmieci segregowane i 20 zł za odpady zmieszane dopłata z budżetu gminy wynosi 13.437 zł, przy drugiej 11 i 25 zł - dopłata 11.000 zł, trzeciej - 12 i 25 zł - 9.000 zł, kolejnej: 15 i 28 zł - 4.000 zł i najwyższej dla mieszkańców (17 i 31 zł), ale najkorzystniejszej dla budżetu gminy, gdzie dopłata wyniosłaby 15 zł.

        - Przygotowana kalkulacja jest do przedyskutowania, radni w tej sprawie podejmą decyzję w niedługim czasie. Na miesiąc podpiszemy umowę z firmą PUK, a potem rada zdecyduje, czy i ile będziemy dokładać do śmieci - mówił w grudniu wójt.

        Umowa z PUK Hajnówka podpisana tylko na styczeń to kwota 31.887 zł.

        Na wspólnym posiedzeniu komisji, 18 stycznia, temat dość żywo przedyskutowano podkreślając, że stawki za śmieci nie były zmieniane od 2015 roku, ale niestety bez konkretnych decyzji. Radni przez prawie miesiąc nie wypracowali stanowiska w sprawie.

        - Czym bardziej wydłużamy termin uchwały tych stawek, tym więcej gmina musi dopłacać - dyscyplinował radnych Urbański. - Podpisaliśmy umowę z PUK-iem na miesiąc, gmina dopłaci do tej umowy ponad 90 tys. zł. A skoro mówimy o oszczędnościach, to nas też to dotyczy.

        Radni i wójt skłaniali się ku stawkom 12 zł za śmieci segregowane i 25 zł za zmieszane. "Tak żeby gmina nie straciła, ale też żeby opinia mieszkańców była w miarę pozytywna, żebyśmy spotkali się w połowie drogi", "Kwota 25 zł byłaby motywująca, by segregować śmieci", "Poprzednim razem za niska stawka była uchwalona, źle skalkulowana. Tak jak z ceną za zboże, trzeba było co roku podwyższać, a nie teraz tyle na jeden raz" - padały komentarze.

        - Dodam może, że to nie tak, że wszystkie koszty chcemy przenieść na mieszkańców - mówił Urbański. - Nadal będziemy dopłacać do tych śmieci, bo ceny śmieci poszły w górę dla nas jako gminy. Ale dokładać będziemy 100 tys. zł a nie 200 tys. zł.

        Radni sugerowali sprawdzenie czy rzeczywistość śmieciowa jest zgodna z deklaracjami mieszkańców - czy rzeczywiście segregują śmieci, czy w danym gospodarstwie mieszka deklarowana liczba mieszkańców.

        - Wszystko jest w urzędzie - ile jest gospodarstw i jakie są złożone deklaracje - odpowiadał Tadeusz Szeweluk, szef ZGK w Mielniku. - Musimy uwierzyć tym, którzy składają deklaracje, bo jak mamy skontrolować ile faktycznie tych osób z rodziny jest w danym gospodarstwie, ile wytwarza śmieci.

        Skarbnik urzędu gminy, Małgorzata Szymańska zwróciła też uwagę na ważną kwestię:

        - W budżecie na przykład mamy zaplanowane, że 200 tys. nam wpływa z opłat za śmieci, a faktycznie wpłynie 100 tys. zł To takie przykładowe kwoty. Niestety są tacy co za śmieci nie płacą.

        Radny Kazimierz Tobota zaproponował, by w ramach oszczędności zlikwidować duże kosze we wsiach, czemu i radni, i wójt, i dyrektor ZGK sprzeciwili się.

        - Za kosze, które stoją na ulicach w Mielniku czy po wsiach gmina nie płaci ani złotówki - tłumaczył Szeweluk. - Nie są wkalkulowane  w ceny jakie płacimy za odbiór śmieci. Niech stoją, dzięki temu jest czyściej. Za to nie ponosimy kosztów, a dzięki temu lasy są czyściejsze.

        - Z tym bym polemizował - zauważył przewodniczący rady Artur Gacki, - ale rzeczywiście te ogólne kosze są potrzebne.

        Jak wspomnieliśmy, radni na posiedzeniu komisji nie wypracowali konsensusu. Rady Leszek Karbowski za to na sesji rady 21 stycznia, w interpelacji zaproponował ustalenie sposobu odbioru popiołu i żużlu:

        - Część mieszkańców Mielnika a myślę, że i gminy Mielnik, którzy jako paliwo do pieców stosują węgiel kamienny, zwróciła się z prośbą o ustalenie sposobu odbioru popiołu i żużlu. Ponieważ produkty spalania węgla są odpadami, które niekorzystnie oddziaływują na środowisko, należy problem ten jak najszybciej rozwiązać. Rozwiązanie tego problemu widzę w następujący sposób: 1. zebranie deklaracji od mieszkańców okresu odbioru (całorocznie, sezonowo) i częstotliwości; 2. wydanie pojemników na popiół i żużel.

         Anna Kondraciuk, fot. ak

Reklama

Podwyżka cen za śmieci komentarze opinie

  • gość 2019-02-08 09:09:35

    Tak bogata gmina mogła by dopłacić za śmieci, Ponadto jeśli podwyższyć opłaty za śmieci gmina musi poinformować KAŻDEGO mieszkańca o zaistniałej sytuacji.
    Załóżmy 1000 listów x 8zł (polecony z ZPO) 8000zł
    dajej... np. 2 sesje w tej sprawie 15 radnych razy 400zł = 12000zł
    Daje nam to razem 20.000zł kosztów nie licząc pracy urzędników:)
    Tak tak mieszkańcy zapłacą, dla radnych dodatkowy zarobek, Urbańskiego stać na to.
    To jest śmieszne, trzeba zacząć od postaw przeliczyć to, ale każdy powinien odpowiedzieć sam na te stwierdzenie.
    pozdrawiam

  • gość 2019-02-08 09:35:50

    W wielu gminach Polski zapowiadane są horrendalnie wysokie bo nawet ponad 100 procentowe podwyżki comiesięcznych opłat za usuwanie śmieci – www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/burmistrz-o-podwyzkach-oplat-za-odpady-katastrofa-i-masakra,118099.html ... Warto więc zapoznać się jak to jest we Wspólnocie Europejskiej... Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów swoich mieszkańców, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy, po kosztach własnych w tak zwanym systemie „in house” a więc bez narzutów na realizację misji, którą dla obcych firm niemunicypalnych jest pomnażanie swoich zysków… Tym bardziej nie pozwalają na to aby comiesięczne opłaty municypalne tworzyły zyski transferowane za granicę… W krajach z „in house” deponowanie odpadów na składowiskach jest w zaniku… Mimo tego, wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że polskie rodziny wnoszą już większe opłaty od bogatych rodzin na przykład niemieckich… http://niewygodne.info.pl/artykul9/04673-Za-smieci-placimy-czesto-wiecej-niz-Niemcy.htm … I niewiele zrobiono w czasie „dobrej zmiany” aby tą patologiczną neokolonialną sytuację zmienić i wyposażyć gminy polskie w takie same mechanizmy i narzędzia jakie mają samorządy w pozostałych krajach unijnych … Już w 60 procentach bitwę o zatrzymanie w kraju pieniędzy z comiesięcznych opłat obywatelskich mamy przegraną... https://www.pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523

  • gość 2019-02-08 13:50:35

    Najłatwiej jest sięgnąć do kieszeni mieszkańców. A może rada z wójtem na czele zacznie oszczędności od siebie od swoich diet i pensji wójta. 420 zł za posiedzenie rady czyli za kilka godzin nic nie robienia no to jest na bogato. Wójtowi na starcie uchwalono maksymalne pobory, za co? Ani wiedzy, ani doświadczenia, ani dorobku w zakresie samorządu on nie ma. A tak może by radnym 200zł za posiedzenie jak jest w innych gminach a wójtowi 5 000zł na rękę? Mało?
    Policzmy te oszczędności.
    Jedno posiedzenie przy stawce 420zł to około 6300zł. Komisja + sesja to 12 600zł. Przy stawce 200zł za jedno posiedzenie to około 3 000zł. Komisja +sesja 6 300zł. Mamy zaoszczędzone około 6 300zł na dietach radnych. Dodać zaoszczędzone około 2 000zł na miesięcznej pensji wójta to daje w sumie około 8 000zł oszczędności prawie co miesiąc. No ale lepiej jest komuś zabrać, niż sobie ująć. Społecznicy od siedmiu boleści.

  • gość 2019-03-12 16:32:27

    a wiesz, ile wójt zarabia na rękę w Mielniku? pewnie 6 tys. przecież to są grosze jak na tak odpowiedzialną funkcję!

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Muzyka na imprezy

Przeboje współczesne; piosenki biesiadna; przeboje lat 60. i 70 Poprawiny, chrzciny, imieniny, choinki, bale i inne. Roman Kondraciuk - tel 693..


Glazurnik usługi

Oferuję usługi glazurnicze, dbam o szczegóły, pomogę dobrać odpowiednie materiały, doradzę. Profesjonalnie i kompleksowo: -glazura, terakota,..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierpodlaski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Głos s.c. Jerzy Nowicki i Jacek S Wasilewski z siedzibą w Siemiatycze 17-300, Jana Pawła II

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"