:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  27°C lekkie zachmurzenie

Lider bez armat. Cresovia Siemiatycze – Ruch Wysokie Mazowieckie

Przed meczem 15 kwietnia w Siemiatyczach niektórzy kibice wyrażali sceptycyzm co do dobrego wyniku Cresovii w meczu z liderem Ruchem Wysokie Mazowieckie. Końcowy wynik 0:1 dla gości spowodował, że trzy punkty zdobyli goście.

 Był to jednak dziwny mecz. Oprócz celnego strzału z rzutu wolnego Adriana Mleczka w 11 minucie piłkarze Ruchu praktycznie ani razu poważnie nie zagrozili bramce Cresovii. Rafał Karolczuk nie miał żadnych problemów z wyłapywaniem piłek, z których chyba tylko jedna skierowana była w światło bramki. W 16 minucie Wojciech Moczulski z około 25 metrów, także z rzutu wolnego strzelił koło lewego słupka bramkarza drużyny przyjezdnej. I to Cresovia w I połowie miała dwie dobre sytuacje, które powinny zakończyć się bramkami. Najpierw Damian Kurek brazylijskim zwodem minął dwóch obrońców i ładnie zacentrował w pole karne, trzy minuty później Malewski wszedł jak w masło pod bramkę przeciwnika. Ale w obu sytuacjach koledzy, to zdanie także wielu kibiców, zamiast zamknąć oczy i uderzyć piłkę w kierunku bramki, starali się do niej wejść z piłką.

 Pierwsza połowa to optyczna przewaga Ruchu, który częściej był w posiadaniu piłki, ale gdy jego dochodzili do pola karnego Cresovii, to zachowywali się jak dzieci we mgle. Mieli kilka rzutów rożnych i wolnych, ale jak wspominałem, nie zmusiły one do szczególnego wysiłku siemiatyckich defensorów i ich kolegi w bramce. II połowa to gra wyrównana, Cresovia postawiła na atak, ale także w przodzie zabrakło armat. Nie było strzałów z daleka, jedynie w 61 minucie Jurczuk z wolnego strzelił koło spojenia słupka z poprzeczką. Cresovia starała się wyrównać, ataki gości były szybko likwidowane, było wiele składnych podań, ale już przed polem karnym piłkarzy z Wysokiego nic się nie zazębiało. Pod koniec meczu daleki wykop Karolczuka mógłby zostać zamieniony na bramkę przez jednego z napastników. Ale niepotrzebne kółeczko, zabawa z piłką i brak strzału spowodowały, że defensorzy Ruchu zażegnali groźną sytuację.

Grano ostro, było trochę żółtych kartek. Kibice nie byli zadowoleni z pracy sędziów. Szczególnie kontrowersyjną sytuacją było mocne wejście w piłkę w 89 minucie Michała Nowickiego. Sędzia odgwizdał faul, co spowodowało protest piłkarza i jego kolegów. Zakończyło się na pokazaniu kapitanowi Cresovii kartki czerwonej. Oberwało się za to sędziom od kibiców, oj oberwało.

 Podsumowując, na boisku nie było widać, że grał lider z ostatnią drużyną w tabeli. Gdyby nie ten wolny…

Cresovia Siemiatycze: Rafał Karolczuk – Wojciech Moczulski, Michał Nowicki, Adam Barwiejuk, Damian Kurek, Daniel Jurczuk, Paweł Radziszewski, Karol Olendzki, Marcin Malewski (Daniel Barwiejuk), Kondrad Kryński, Grzegorz Gołubkiewicz.

 Ruch Wysokie Mazowieckie: Kamil Dobreńko – Rafał Kujawa, Kamil Stankiewicz, Paweł Brokowski, Karol Styś, Patryk Stypułkowski (Arkadiusz Sawicki), Piotr Bondziul, Adrian Mleczek, Karol Janik (Fabian Gosk), Michał Poduch (Michał Grochowski), Andrei Karbovski.

       Wyniki Kolejki piłkarskiej 14 i 15 kwietnia

       III liga

       Lechia Tomaszów – Tur Bielsk Podlaski 3:0

       IV liga

       Wigry II Suwałki – MKS Mielnik 1:0

       Cresovia Siemiatycze – Ruch Wysokie Mazowieckie 0:1

       Liga okręgowa

       Puszcza Hajnówka – Żubr Drohiczyn 3:2

       Korona Dobrzyniewo Duże – LZS Narewka 2:0

       W Tomaszowie dla Tura za wysokie progi, a w Suwałkach dla Mielnika także o jeden próg za dużo. Żubr tanio skóry nie sprzedał.

       Jacek Piotrowski, fot JP


Miejsce zdarzenia mapa Podlasie - Kurier Podlaski


Lider bez armat. Cresovia Siemiatycze – Ruch Wysokie Mazowieckie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się