:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  20°C lekkie zachmurzenie

IPN chce „dekomunizacji” ulicy Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim i Kołasa w Hajnówce

Administracja, „dekomunizacji” ulicy Taraszkiewicza Bielsku Podlaskim Kołasa Hajnówce - zdjęcie, fotografia

Kilka miesięcy temu, zgodnie z sugestią białostockiego IPN, Rada Miasta Bielsk Podlaski zmieniła kilka nazw ulic. Wydawałoby się, że to koniec. Otóż nie. Do urzędu miasta wpłynęło pismo, tym razem z centrali IPN, w którym żąda się dodatkowo „dekomunizacji” niewielkiej ulicy Taraszkiewicza.

- Białoruski działacz Bronisław Taraszkiewicz nie powinien być patronem ulicy w polskim mieście, bo „działał na rzecz totalitaryzmu sowieckiego”- wyjaśnił dr Maciej Korkuć z IPN w wywiadzie dla niezależnego białoruskiego Radia Swaboda.

W tym samym wywiadzie dodał, że podobna do sprawy Taraszkiewicza jest sytuacja z ulicą poety i pisarza Jakuba Kołasa w Hajnówce. Klasyk literatury białoruskiej należał do partii komunistycznej. „Nad Kołasem jeszcze pracujemy” – powiedział Korkuć.

W środowisku związanym z mniejszością białoruską zawrzało, bowiem imię Bronisława Taraszkiewicza nosi też od 1969 r. II LO z Białoruskim Językiem Nauczania.

- W sprawie patrona szkoły nie mam o czym się wypowiadać, bo żadne pismo w tej sprawie do mnie nie dotarło – mówi Andrzej Stepaniuk, dyrektor II LO z BJN im. B. Taraszkiewicza. - Natomiast wiem, że do miasta wpłynęło, lakoniczne pismo od IPN-u, nie zawierające uzasadnienia, w którym to IPN żąda zmiany nazwy ulicy Bronisława Taraszkiewicza. Burmistrz Borowski kontaktował się ze mną w tej sprawie. Zwrócimy się do dra Olega Łatyszonka (historyka, doktora habilitowanego nauk humanistycznych, profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu w Białymstoku) z prośbą o przekazanie odpowiedzi IPN-owi i wojewodzie podlaskiemu oraz prośbą o uzasadnienie tego żądania – dodaje Stepaniuk.

Imię Bronisława Taraszkiewicza nadano ulicy jeszcze w 1987 r. i wówczas na plan pierwszy w uzasadnieniu wyciągnięto, że był członkiem KPZB .

- Być może wystarczy zmiana uzasadnienia, jak to miało miejsce w wypadku kpt. Wysockiego, poległego pod Lenino – przypuszcza dyrektor szkoły. - Dla nas Bronisław Taraszkiewicz to przede wszystkim literaturoznawca. Autor pierwszej gramatyki języka białoruskiego. Erudyta i tłumacz, który przetłumaczył na białoruski m.in. Pana Tadeusza oraz Iliadę, który zginął rozstrzelany w czasie czystek stalinowskich.

Andrzej Stepaniuk podkreśla, że jest to postać tragiczna, która w pewien sposób prezentuje los białoruskiego narodu.

- W 1933 r., po odsiadce w polskim więzieniu, Taraszkiewicz został wymieniony na innego Białorusina, dramaturga Franciszka Alechnowicza, który swoje odsiedział w łagrze na Wyspach Sołowieckich, autora pierwszej wydanej jeszcze w międzywojennej Polsce opowieści o łagrach „W szponach GPU”. Obaj zginęli. Taraszkiewicza rozstrzelało w 1938 r. NKWD, a Alechnownicza prawdopodobnie zastrzelili radzieccy partyzanci.

Bronisław Taraszkiewicz od dzieciństwa był wychowany w polskiej kulturze. Jeszcze w wileńskim gimnazjum uczył się z wieloma przyszłymi działaczami i politykami międzywojennej Polski, z których wielu znał osobiście. W 1917 r. został jednym z liderów Białoruskiej Socjalistycznej „Hramady”. W 1918 r. był wykładowcą języka białoruskiego i greckiego w Mińskim Instytucie Pedagogicznym.

W tym samym roku wydał pierwszy podręcznik gramatyki języka białoruskiego dla szkół średnich. W 1921 r. został dyrektorem białoruskiego gimnazjum w Wilnie. Wszedł w skład Tymczasowej Komisji Rządzącej Litwy Środkowej, powstałej na Wileńszczyźnie po zamachu gen. L. Żeligowskiego, gdzie był dyrektorem do spraw szkół białoruskich (1920–1922). Był delegatem Białoruskiego Komitetu Politycznego na rozmowy z władzami polskimi, podczas których przedstawił postulaty dotyczące oświaty białoruskiej.

W 1922 r. został wybrany na posła na Sejm Rzeczypospolitej oraz mianowany przewodniczącym Białoruskiego Klubu Poselskiego (do 1925). Optował za autonomią dla Białorusi, walczył z osadnictwem wojskowym i o język białoruski jako urzędowy na ziemiach zamieszkanych przez Białorusinów. M.in. w tym celu prowadził rozmowy z kandydatem na premiera RP Stanisławem Thuguttem. Rozczarowany brakiem postępów i niechęcią polskich władz do autonomii i szkolnictwa w 1925 r. wstąpił do Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi. W 1925 r. dokonał rozłamu w Białoruskim Klubie Poselskim, tworząc Białoruską Włościańsko-Robotniczą Hramadę. Nowo powstała partia szybko zdobyła wpływy w Białoruskim Komitecie Narodowym w Wilnie, organie koordynującym działalność białoruskich ugrupowań politycznych. W latach 1926–1927 Taraszkiewicz stał na czele komitetu. W 1927 r. władze polskie zdecydowały się na delegalizację „Hramady” i na uwięzienie jej przywódców. W 1928 r. Bronisława Taraszkiewicza za działalność komunistyczną skazano na 12 lat więzienia. Po wyjściu na wolność w 1931 r. został ponownie aresztowany przez władze polskie, podczas próby przejechania przez terytorium Polski z Gdańska do Berlina. W 1932 r. skazany na 8 lat więzienia. W 1933 r. zgodził się na wyjazd do ZSRR i we wrześniu 1933 r. został wymieniony na Franciszka Alechnowicza. W ZSRR pracował w Międzynarodowym Instytucie Rolnym w Moskwie. Aresztowany 6 maja 1937 r. w czasie "wielkiej czystki", został rozstrzelany 29 listopada rok później.

Co ciekawe, krewnymi Bronisława Taraszkiewicza byli dwaj żołnierze „wyklęci” działający na Lubelszczyźnie w okolicach Włodawy: Leon Taraszkiewicz „Jastrząb” i Edward Taraszkiewicz „Żelazny”. Rodzina Taraszkiewiczów wywodziła się z Wileńszczyzny. Bronisław Taraszkiewicz był ich stryjecznym dziadkiem.

Jaco, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. (Jaco)

IPN chce „dekomunizacji” ulicy Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim i Kołasa w Hajnówce komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się