:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C bezchmurnie

Dzień Nurca 2018 /video/

W ostatnią sobotę lipca odbyła się XIV edycja Dnia Nurca. Pogoda dopisała, publiczność też.

       Repertuar raczej tradycyjny i bez rewelacji: „Kapela Podlaska”, „Niezabudki”, „Tęcza”, formacja taneczna „Folk-Fit”, białoruski zespół „Baćka Ataman”, discopolowa gwiazda wieczoru „Skaner”. Pozytywnym zaskoczeniem był białostocki zespół „Blue Mahoe”, grający (naprawdę) muzykę reggae.

       Tłumów nie porwał, ale znalazła się grupka odbiorców, która całkiem nieźle bawiła się przy tych nietypowych, jak na nurzecką scenę, rytmach. Sporo animacji i zabaw dla dzieci, trochę mniej dla dorosłych. Dla mnie to plus imprezy, ale słyszałam narzekania na brak ogródka piwnego czy choćby jakiejś fastfoodowej drobnej gastronomii. Kampania wyborcza coraz bliżej, więc normą staje się oglądanie na scenie imprezy, z założenia kulturalnej, twarzy władz gminy, powiatu, a nawet województwa.

        A coś naprawdę pozytywnego? Konferansjer Radosław Brożyna – od lat ten sam. Czegokolwiek by o nim nie powiedzieć, to chyba jedna z niewielu osób rozumiejących na czym polega patronowanie przez redakcję jakiejś imprezie. Patronowanie to reklamowanie, informowanie o wydarzeniu, później relacja, która wcale nie musi być laurką na cześć samej imprezy, czego niestety nie rozumie większość organizatorów.

       Relacja to nie tylko informacja prasowa i zdjęcia. Relacja to też w przypadku naszej redakcji (kiedyś częściej, teraz rzadziej) krótkie filmy z imprezy, umieszczane na YouTubie. I czego by tam o imprezie nie napisał autor artykułu, a dodajmy, że ma prawo do oceny, to atmosferę, ludzi, zabawy zdecydowanie lepiej pokazują relacje filmowe. Tego przez lata nie chciał zauważyć i docenić nikt z organizatorów, nie tylko Dnia Nurca – imprezy, która jak chyba żadna inna, nie miała tak regularnej bibliografii filmowej. A Brożyna wciąż o tym przypominał, mówił i dziękował. Jak twierdził, dzień przed imprezą z sentymentem obejrzał wszystkie odcinki, patrząc nie tylko na siebie o kilka kilogramów lżejszego. Te nagrania, może o nie najlepszej, jak na dzisiejsze czasy, jakości (zwłaszcza w przypadku tych starszych odcinków), mają ogromną wartość dokumentalną i w tym tkwi ich siła.

         Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi

        Tutaj - krótka relacja filmowa

Dzień Nurca 2018 /video/ komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się